Podczas trwającego posiedzenia Senatu rozpatrywany jest projekt ustawy o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej. Zawiera kilkadziesiąt propozycji mających na celu zmniejszenie obowiązków administracyjnych związanych z prowadzeniem biznesu. Wprowadza również oczekiwane przez przedsiębiorców ryczałtowe opodatkowanie nieodpłatnego świadczenia z tytułu użytkowania przez pracownika samochodu służbowego do celów prywatnych, zwolnienie z opodatkowania dojazdów do pracy organizowanych przez pracodawcę oraz wiążącą informację akcyzową.

Zobacz: Uchwalono przepisy wprowadzające ryczałt za używanie samochodu służbowego >>

- Niestety, przepisy uchwalone przez Sejm są źle skonstruowane, bowiem zakładają, że ułatwienie (czyli określenie przepisami wartości świadczeń) dotyczyć będzie wyłącznie świadczeń nieodpłatnych. Pominięto sytuację, w której pracownik, może użytkować pojazd również odpłatnie lub częściowo - odpłatnie. Jak wynika z praktyki są pracodawcy, którzy stosują mechanizm pobierania odpłatności od pracowników z tytułu prywatnego użytkowania samochodów. Zatem w sytuacji pobierania płatności za udostępnienie samochodu służbowego do celów prywatnych pracownika wysokość świadczenia ustalana będzie według cen rynkowych. Oznacza to, że regulacja nie jest pełna i różnicuje podmioty w zależności od sposobu udostępnienia samochodu, co oczywiście nie było celem ustawodawcy - mówi Przemysław Pruszyński, sekretarz Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan.

Odesłanie w nowym przepisie do przypadków, w których samochód udostępniony jest nieodpłatnie spowoduje konieczność szacowania przychodu według cen rynkowych świadczeń częściowo odpłatnych. Zatem wszyscy pracodawcy, którzy odpłatnie udostępniają samochody, dalej będą narażeni na spory co do wysokości świadczenia. Obecny zapis doprowadzi do absurdalnej sytuacji, w której gdy pracodawca udostępni pracownikowi samochód i nie pobierze żadnej opłaty, pracownik uzyska przychód w wysokości 400 zł, natomiast, gdy pobierze 100 zł, organ uzna, że wysokość nie odpowiada wysokości rynkowej (jednocześnie nie zastosuje ryczałtu, gdyż będzie on miał zastosowanie tylko dla świadczeń nieodpłatnych) i wartość pomiędzy kwotą zapłaconą przez pracownika a wartością całego świadczenia oszacuje wg. cen rynkowych.

W celu wyeliminowania wskazanego problemu, niezbędne jest określenie, że w przypadku świadczenia odpłatnego lub częściowo-odpłatnego, z tytułu użytkowania samochodu służbowego do celów prywatnych, pomniejsza się wartość świadczenia o wysokość odpłatności ponoszonej przez pracownika.

                                    

Propozycję zmiany Konfederacja Lewiatan zgłosiła senatorom, którzy mogą jeszcze wpłynąć na kształt przepisu i usunąć jego wadliwość. Brak doprecyzowania w znacznej mierze zniweczy pozytywny skutek tej regulacji, gdyż utrzyma obecny, niekorzystny stan prawny w stosunku do tych przedsiębiorców (ok. 20 proc.), którzy dzisiaj pomimo trudności i ryzyka dokładają należytej staranności, aby nieodpłatne świadczenia z tytułu użytkowania samochodów służbowych opodatkowywać. Stanowić to będzie sankcję dla uczciwych przedsiębiorców co stoi w sprzeczności z zasadami demokratycznego państwa prawnego.

Wprowadzenie mechanizmu zryczałtowanego opodatkowania nieodpłatnego świadczenia przysługującego pracownikowi z tytułu wykorzystywania samochodu służbowego do celów prywatnych jest rozwiązaniem oczekiwanym przez środowisko przedsiębiorców. Nie ze względu na korzyści podatkowe, gdyż de facto ryczałt wprowadza, a nie likwiduje opodatkowanie. Przedsiębiorcy zyskają pewność prawa, która uchroni ich przed sporami z organami podatkowymi o sposób i wysokość ustalania tych świadczeń.