Specustawa o pomocy dla Ukraińców sprzeczna z decyzją wykonawczą Rady UE
Polska złamie decyzję wykonawczą Rady (UE) nr 382, jeśli ograniczy pomoc udzielaną uchodźcom jedynie do obywateli Ukrainy, którzy przybyli do Polski bezpośrednio z terytorium Ukrainy. Zdaniem prawników, Polska nie ma prawa sama określać definicji tych, którym pomaga, bo decyzja Rady ma być stosowana bezpośrednio. Jeśli nie zmienimy specustawy, sprawa może się skończyć dla nas nawet w Trybunale Sprawiedliwości. Możemy też nie otrzymać z UE pieniędzy na pomoc uchodźcom.

W środę, 9 marca 2022 r., Sejm uchwalił ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (druk sejmowy nr 2069). Za ustawą zagłosowało 439 posłów, 12 było przeciw, 3 wstrzymało się od głosu, a 6 nie głosowało. Posłowie pracowali nad nią w tempie ekspresowym., a jeszcze w czwartek, 10 marca, ma się nią zająć Senat. Szkopuł w tym, że specustawa jest niezgodna z przepisami, jakie 4 marca 2022 r. wydała unijna Rada. Polska ma obowiązek je uwzględnić przy tworzeniu przepisów krajowych, ale tego nie zrobiła.
Czytaj: Specustawa uchwalona: Zasiłki dla uciekinierów wojennych i wsparcie dla pomagających>>
– Decyzja wykonawcza Rady 2022/382 „obudziła” we wszystkich państwach członkowskich uśpioną dyrektywę Rady 2001/55/WE z 20 lipca 2001 r. w sprawie minimalnych standardów przyznawania tymczasowej ochrony na wypadek masowego napływu wysiedleńców oraz środków wspierających równowagę wysiłków między Państwami Członkowskimi związanych z przyjęciem takich osób wraz z jego następstwami. Decyzja wykonawcza obowiązuje bezpośrednio każdego adresata, czyli każde państwo członkowskie i powinna mieć bezpośrednie zastosowanie w każdym kraju Unii, czyli powinna obowiązywać wprost także w Polsce – mówi Prawo.pl dr Marcin Kiełbasa, adiunkt z Katedry Prawa Gospodarczego Publicznego i Prawa Pracy UEK, prawnik Europejskiego Instytutu Mobilności Pracy.
O co chodzi?
Polska wybrała uchodźców, którym chce pomagać
Zgodnie z przyjętą poprawką PiS do art. 1 ust. 1 specustawy, ustawa określa szczególne zasady zalegalizowania pobytu obywateli Ukrainy, którzy przybyli na terytorium RP bezpośrednio z terytorium Ukrainy w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na terytorium tego państwa oraz obywateli Ukrainy posiadających Kartę Polaka, którzy wraz z najbliższą rodziną z powodu tych działań wojennych przybyli na terytorium RP. W myśl natomiast ust. 2, ilekroć w tej ustawie mowa jest o obywatelu Ukrainy, to rozumie się przez to także nieposiadającego obywatelstwa ukraińskiego małżonka obywatela Ukrainy, o ile przybył on na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bezpośrednio z terytorium Ukrainy w związku z działaniami wojennymi prowadzonymi na terytorium tego państwa.
Obsługa prawna obcokrajowców - najważniejsze akty prawne:
- ROZPORZĄDZENIE w sprawie wiz dla cudzoziemców >
- ROZPORZĄDZENIE w sprawie udzielania pomocy cudzoziemcom >
- ROZPORZĄDZENIE w sprawie dokumentów wydawanych cudzoziemcom >
- USTAWA o cudzoziemcach >
Czytaj również: Nie każdy obywatel Ukrainy będzie mógł liczyć na pobyt i pracę w Polsce
Z kolei art. 2 ust. 1 stanowi, że jeżeli obywatel Ukrainy wjechał legalnie na terytorium RP w okresie od dnia 24 lutego 2022 r. do dnia określonego w przepisach wydanych na podstawie ust. 3 i deklaruje zamiar pozostania na terytorium RP, jego pobyt na tym terytorium uznaje się za legalny w okresie 18 miesięcy licząc od dnia 24 lutego 2022 r.
Co ważne, w myśl art. 2 ust. 4 specustawy, ww. obywatela Ukrainy uznaje się za osobę korzystającą w RP z ochrony czasowej w rozumieniu art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Do ochrony czasowej nie stosuje się jednak przepisów Rozdziału 3 Działu III ww. ustawy (art. 2 ust. 6 specustawy).
Problem polega jednak na tym, że zakres podmiotowy specustawy w jej obecnym kształcie odbiega od decyzji wykonawczej Rady (UE) 2022/382 z dnia 4 marca 2022 r. stwierdzającej istnienie masowego napływu wysiedleńców z Ukrainy w rozumieniu art. 5 dyrektywy 2001/55/WE i skutkującej wprowadzeniem tymczasowej ochrony. Jej art. 2 mówiący o osobach, do których ma zastosowanie tymczasowa ochrona w ust. 1 stanowi, że niniejsza decyzja ma zastosowanie do następujących kategorii wysiedleńców, którzy musieli opuścić Ukrainę począwszy od dnia 24 lutego 2022 r. w następstwie inwazji wojskowej rozpoczętej w tym dniu przez rosyjskie siły zbrojne:
- obywateli Ukrainy zamieszkałych w Ukrainie przed dniem 24 lutego 2022 r.;
- bezpaństwowców lub obywateli państw trzecich innych niż Ukraina, którzy przed dniem 24 lutego 2022 r. korzystali z ochrony międzynarodowej lub równoważnej ochrony krajowej w Ukrainie; oraz
- członków rodzin osób, o których mowa w lit. a) i b).
Co więcej, w myśl art. 2 ust. 2 decyzji, państwa członkowskie stosują niniejszą decyzję albo odpowiednią ochronę przewidzianą w ich prawie krajowym w odniesieniu do bezpaństwowców i obywateli państw trzecich innych niż Ukraina, którzy są w stanie udowodnić, że przed dniem 24 lutego 2022 r. legalnie przebywali w Ukrainie na podstawie ważnego zezwolenia na pobyt stały wydanego zgodnie z prawem ukraińskim, i którzy nie są w stanie w bezpiecznych i trwałych warunkach powrócić do kraju lub regionu pochodzenia.
Zgodnie zaś z art. 7 dyrektywy 2001/55/WE państwa członkowskie mogą stosować niniejszą decyzją także do innych osób, w tym bezpaństwowców i obywateli państw trzecich innych niż Ukraina, którzy legalnie przebywali w Ukrainie i którzy nie są w stanie bezpiecznych i trwałych warunkach powrócić w do kraju lub regionu pochodzenia (art. 2 ust. 3 ww. decyzji) .
Przy czym, zgodnie z decyzją Rady 2022/382, za członków rodziny uznaje się następujące osoby, o ile rodzina znajdowała się już i przebywała w Ukrainie przed dniem 24 lutego 2022 r.:
- małżonka osoby, o której mowa w ust. 1 lit. a) lub b), lub też będącego stanu wolnego partnera tej osoby, z którym osoba ta pozostaje w stałym związku, jeżeli prawo lub praktyka danego państwa członkowskiego traktuje pary niepozostające w związku małżeńskim w sposób porównywalny do par pozostających w związku małżeńskim, zgodnie z jego prawem krajowym odnoszącym się do cudzoziemców;
- małoletnie i niepozostające w związku małżeńskim dzieci osoby, o której mowa w ust. 1 lit. a) lub b), lub dzieci jej małżonka, niezależnie od tego, czy urodziły się w związku małżeńskim, poza związkiem, czy są przysposobione;
- innych bliskich krewnych, którzy mieszkali razem jako jedna rodzina w czasie, kiedy wystąpiły okoliczności prowadzące do masowego napływu wysiedleńców, i którzy byli w tym czasie całkowicie lub częściowo na utrzymaniu osoby, o której mowa w ust. 1 lit. a) lub b).
Oznacza to, że Polska na podstawie decyzji wykonawczej 2022/382 powinna udzielić pomocy każdemu obywatelowi Ukrainy, który przybędzie do Polski, a także bezpaństwowcom i obywatelom państw trzecich innych niż Ukraina, którzy mieszkali w Ukrainie przed wybuchem wojny, czyli przed 24 lutego 2022 r. i spełnili warunki opisane w tej decyzji, czyli także np. Rosjanom. Tymczasem Polska niejako „wybiera” sobie uchodźców, którym chce pomagać.
Zdaniem dr Antoniego Kolka, prezesa spółki Instytut Emerytalny, w przypadku tworzenia przepisów dotyczących pomocy dla uchodźców zakres podmiotowy wsparcia powinien być zgodny z przepisami dyrektywy Rady 2001/55/WE z 20 lipca 2001 r. w sprawie minimalnych standardów przyznawania tymczasowej ochrony na wypadek masowego napływu wysiedleńców oraz środków wspierających równowagę wysiłków między Państwami Członkowskimi związanych z przyjęciem takich osób wraz z jego następstwami oraz Decyzji wykonawczej Rady (UE) 2022/382 z dnia 4 marca 2022 r. stwierdzająca istnienie masowego napływu wysiedleńców z Ukrainy w rozumieniu art. 5 dyrektywy 2001/55/WE i skutkująca wprowadzeniem tymczasowej ochrony. Polskie przepisy powinny uwzględniać tożsamy zakres podmiotowy osób, do których skierowane ma zostać wsparcie.
- Oznacza to, że zakres podmiotowy osób, do których kierowane jest wsparcie jest szerszy niż zastosowany w polskich przepisach przyjętych przez Sejm RP – zauważa dr Kolek. Co ważne, jak podkreśla prezes IE, dyrektywa wskazuje, że w zakresie właściwego traktowania osób korzystających z tymczasowej ochrony na podstawie niniejszej dyrektywy, państwa członkowskie zobowiązane są do przestrzegania porozumień międzynarodowych, których są stroną i które zakazują dyskryminacji. Za dyskryminację uznane może zostać odmienne traktowanie osób ze względu na posiadane obywatelstwo, bądź kierunek z jakiego przybyły ba terytorium państwa członkowskiego UE.
- Polska włączyła część osób uprawnionych do ochrony tymczasowej do polskiej specustawy, natomiast inne osoby, które nie zostały objęte specustawą, a zostały objęte decyzją Rady nadal mogą korzystać z wynikających z decyzji Rady uprawnień bezpośrednio. Widzę natomiast potencjalnie inny problem. Specustawa wyłączyła w stosunku do tych osób stosowanie przepisów uprawniających je do uzyskania, m.in. zezwoleń na pobyt i kart pobytu w związku z ochroną czasową. Takie dokumenty mogą zaś być potrzebne osobom, które chciałyby podróżować do innych państw UE (ochrona tymczasowa daje takie prawo w okresie 90 dni w ciągu 180-dni). Nie jest zatem jasne, na jakiej podstawie takie osoby teraz będą mogły wykazać swoje prawo do podróżowania – zaznacza Magdalena Świtajska, adwokat, partner w kancelarii Wardyński i Wspólnicy.
Na ten problem uwagę zwraca także dr Marcin Kiełbasa, wskazując przy tym, że art. 69 specustawy zmienia ustawę o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jedynie w sposób marginalny.
Paweł Korus, radca prawny, partner w kancelarii Sobczyk & Współpracownicy, jest zdania, że generalnie to nie jest zła ustawa. - Rzeczywiście dotyczy obywateli Ukrainy, podczas gdy decyzja obejmuje pojęciem wysiedleńca także bezpaństwowców i obywateli państw trzecich, którzy korzystali z ochrony w Ukrainie. Co do samego przekroczenia granicy, to chociaż takiej „przesłanki” definicja wysiedleńca nie przewiduje, to z dyrektywy Rady 2001/55/WE wynikają przede wszystkim właśnie obowiązki związane z legalizacją pobytu, czyli w stosunku do tych wysiedleńców, którzy przekroczyli granice – zauważa mec. Korus. I dodaje: - Pominięcie „bezpaństwowców i obywateli państw trzecich” jest błędem, ale biorąc pod uwagę sytuacje, jako bardzo mało prawdopodobne należy uznać wdrożenie jakichkolwiek procedur „sankcyjnych” przez KE.
Ustawę trzeba poprawić
Jeszcze w Sejmie posłowie opozycji starali się poprawić ustawę, by dostosować ją do decyzji wykonawczej Rady. Temu służyła poprawka nr 3 autorstwa posłów koła parlamentarnego Polska 2050 zmieniająca brzmienie art. 1 ust. 1 specustawy oraz poprawki klubu KO PO i Lewicy usuwające z przepisów wyraz „bezpośrednio”. Wszystkie te poprawki stały się jednak bezprzedmiotowe wobec przyjęcia przez Sejm poprawki nr 2 klubu parlamentarnego PiS.
Tymczasem jeżeli Polska nie dostosuje się do decyzji Rady nr 2022/382, to narażamy się na poważne konsekwencje. – Decyzja wykonawcza jest skuteczna bezpośrednio, a jeżeli my nie stosujemy jej lub przyjmujemy prawo z nią sprzeczne, to może się to dla nas skończyć wydaniem umotywowanej opinii Komisji i wniesieniem sprawy do Trybunału Sprawiedliwości – podkreśla dr Marcin Kiełbasa.
Z kolei w opinii dr Antoniego Kolka, jeśli Polska nie wprowadzi przepisów zgodnych z dyrektywą może się narazić na nieprzyznanie środków europejskich na cele związane ze wsparcie uchodźców. Zgodnie bowiem z przepisami prawa UE środki powinny być wypłacane w sposób uwzględniający zasadę legalizmu. Zatem jeśli polskie przepisy będą niezgodne z prawem UE, np. w stosunku do obywateli państw trzecich może się okazać, że Komisja Europejska nie będzie mogła wypłacić Polsce środków pomocowych.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.








