Za senacką uchwałą w sprawie wniesienia do Sejmu projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw opowiedziało się 47 senatorów, przeciw było 34 senatorów z klubu PiS, a jeden wstrzymał się od głosu (senator PiS Jan Maria Jackowski).

Praca zdalna według regulaminu pracy 

Projekt, który teraz trafi do Sejmu doprecyzowuje i uzupełnia przepisy obowiązującej raptem od niedzieli ustawy. Mają one zminimalizować negatywne skutki epidemii zarówno dla gospodarki, jak i drobnych przedsiębiorców. Senatorowie zaproponowali w nim znaczącą modyfikację art. 3 ustawy, który dotyczy pracy zdalnej. Chcą, aby w celu przeciwdziałania COVID-19 pracodawca mógł polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania, jeżeli wykonywanie pracy poza takim miejscem jest możliwe (praca zdalna). Pracodawca, polecając pracownikowi wykonywanie pracy zdalnej będzie uzgadniał z pracownikiem miejsce jej wykonywania i wyznaczał okres jej wykonywania, uwzględniając stopień zagrożenia rozprzestrzenianiem się COVID-19 na danym obszarze.

Co ważne, organizację i porządek w procesie pracy zdalnej oraz związane z tym prawa i obowiązki pracodawcy i pracowników pracodawca będzie musiał  ustalić  w regulaminie pracy albo w poleceniu o powierzeniu pracownikowi wykonywania pracy zdalnej.

Czytaj również: Specustawa w sprawie koronawirusa do zmiany – są problemy z pracą zdalną
 

Zdalna, ale pod kontrolą

Co więcej, zgodnie z senacką propozycją, pracodawca będzie miał prawo kontrolować wykonywanie pracy zdalnej oraz żądać od pracownika informacji o jej wynikach.

Ponadto będzie mógł żądać od pracownika informacji o tym, czy przebywał w ostatnim czasie w miejscu zagrożonym zakażeniem COVID-19 oraz żądać od pracownika, co do którego istnieje uzasadnione podejrzenie, iż jest zakażony COVID-19, lub który przebywał ostatnio w miejscu zagrożonym zakażeniem COVID-19 - aby poddał się niezbędnym badaniom lekarskim. Pracodawca będzie też miał prawo kontrolować stan zdrowia pracownika przed dopuszczeniem go do pracy, w szczególności przez pomiar temperatury ciała pracownika oraz  wprowadzić w miejscu pracy dodatkowe wymagania sanitarne lub bezpieczeństwa i higieny pracy.

 

Ewa Elżbieta Dziubińska-Lechnio, Eliza Skowrońska

Sprawdź  
POLECAMY

Projektowany art. 3b ust. 1 zakłada również, że pracodawca będzie mógł wystąpić do okręgowego inspektora pracy z wnioskiem o wydanie decyzji o czasowym zawieszeniu działalności zakładu pracy w przypadku, gdy liczba pracowników skierowanych do wykonywania pracy poza miejscem jej stałego wykonywania, o której mowa w art. 3, przekracza 20 proc. stanu zatrudnienia w zakładzie pracy, albo bez względu na tę liczbę – z uwagi na specyfikę zakładu pracy – powoduje to niemożność lub znaczące utrudnienia w jego funkcjonowaniu. 

Zgodnie zaś z ust. 2 ww. art. 3b, okręgowy inspektor pracy będzie musiał wydać taką decyzję, w terminie 3 dni od daty wpływu wniosku. Wtedy pracownicy zatrudnieni w tym zakładzie pracy będą otrzymywali wynagrodzenie wynikające z ich osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania – 60 proc. wynagrodzenia. W każdym przypadku wynagrodzenie to nie może być jednak niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów. Koszty wynagrodzenia za czas zawieszenia działalności zakładu pracy będzie ponosił pracodawca oraz Skarb Państwa w równych częściach.

 

Sprawdź również książkę: Emerytury i renty w praktyce >>


Zasiłek na dziecko do 15 roku życia

Projekt zawiera też propozycję rozszerzenia grupy osób uprawnionych do dodatkowego zasiłku opiekuńczego na dzieci do 15 roku życia i wydłużenie okresu przysługiwania zasiłku na cały czas zamknięcia szkoły.

Podczas debaty w Senacie nad projektem Paweł Szrot z kancelarii premiera mówił, że propozycja objęcia dodatkowym zasiłkiem opiekuńczym rodziców dzieci do 15 roku życia będzie bardzo trudna do spełnienia wobec innych wydatków związanych ze zwalczaniem epidemii.

Czytaj również: Pracodawcy chcą więcej uprawnień do walki z koronawirusem