Zondacrypto: francuski sąd zabezpieczył 4 mln euro
Polska prokuratura zdecydowała o zablokowaniu rachunku we francuskim banku, na który przelano 4 mln euro z tytułu przeniesienia własności spółki z Monako należącej do osób związanych ze sprawą Zondacrypto. Sąd Apelacyjny w Paryżu, w ramach wzajemnego uznawania nakazów zabezpieczenia i konfiskaty, nakazał zajęcie tych środków oraz zatrzymanie ich na rachunku depozytowym.

Informację o postępie śledztwa dotyczącego oszustw na szkodę klientów giełdy kryptowalut przekazał Michał Binkiewicz, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach.
Wydano postanowienie o dokonaniu blokady rachunku bankowego prowadzonego we francuskim oddziale banku, na który dokonano przelewu kwoty 4 mln euro (ponad 17,3 mln zł), pochodzącej z transakcji przeniesienia własności zarejestrowanej w Monako spółki, której udziałowcami są osoby podejrzewane w śledztwie dotyczącym Zondacrypto – czytamy w komunikacie.
Polscy śledczy podejrzewają, że transakcja jest jednym z etapów prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa popełnionego na szkodę klientów spółki.
Czytaj też w LEX: Kilka uwag o zagadnieniach problematycznych dotyczących walut wirtualnych w prawie karnym >
Z komunikatu wynika, że następnie sędzia Sądu Apelacyjnego w Paryżu nakazał zajęcie tych środków pieniężnych oraz ich zatrzymanie na rachunku depozytowym francuskich organów wymiaru sprawiedliwości. Podstawą były przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wzajemnego uznawania nakazów zabezpieczenia i nakazów konfiskaty.
Śledztwo w sprawie Zondacrypto
Śledczy poinformowali też, że w ostatnich tygodniach zapoznali się z korespondencją prowadzoną pomiędzy pracownikami Zondacrypto za pośrednictwem komunikatorów Telegram i Slack.
Zwrócili się również do wyspecjalizowanej instytucji o sporządzenie opinii, która ma wyjaśnić sytuację finansowo-ekonomiczną giełdy.
Śledztwo zostało przedłużone do 17 stycznia 2027 r.
Zobacz procedurę w LEX: Opodatkowanie dochodów z obrotu walutami wirtualnymi >









