BEZPŁATNY WEBINAR Jak komunikować ESG, żeby nie narazić się na zarzut greenwashingu? 10 września, g. 14.00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Czy ustawa frankowa przyjęła się w Getinie? Prawnik sygnalizuje problemy

Wejście w życie długo wyczekiwanej ustawy frankowej miało automatycznie wstrzymywać obowiązek spłaty rat przez kredytobiorców, którzy nadpłacili już kapitał, eliminując konieczność wielomiesięcznego oczekiwania na sądowe decyzje o wstrzymaniu spłaty rat. Część klientów upadłego Getin Noble Banku ma jednak nadal otrzymywać wezwania do zapłaty.

franki banknoty
Źródło: iStock

Przepisy ustawy frankowej stanowią, że od momentu doręczenia pozwu, jeżeli jest nadpłata, frankowicz ma mieć automatycznie wstrzymaną płatność. 

Większość banków komercyjnych sprawnie zareagowała na nowe regulacje, wysyłając do klientów komunikaty o zawieszeniu płatności. Sytuacja wygląda jednak zgoła odmiennie w przypadku frankowiczów z Getin Noble Banku w upadłości. Zamiast zapowiadanej ochrony, kredytobiorcy ci zderzyli się z prawnym klinczem i groźbą windykacji – mówi Daniel Ostaszewski, radca prawny, mediator, syndyk (FIROST Firlej & Ostaszewski Kancelaria Radców Prawnych sp. j.)

Getin żąda spłacania rat

Ustawa frankowa obowiązuje już od kilku tygodni, ale okazuje się, że nie wszystkie podmioty w pełni ją stosują.

- Jako pełnomocnik reprezentujący licznych kredytobiorców, obserwuję niepokojący mechanizm. Wielu z moich klientów posiada już znaczące nadpłaty kapitału, co w świetle nowych przepisów jednoznacznie uzasadnia wstrzymanie dalszych płatności. Tymczasem syndyk masy upadłościowej Getin Noble Banku ignoruje nowe normy prawne. Zapytania kierowane do kancelarii syndyka zderzają się z oficjalną informacją, że przepisy ustawy nie są na ten moment wdrażane – wskazuje mec. Ostaszewski.

W efekcie kredytobiorcy - zamiast potwierdzenia wstrzymania spłat - otrzymują ponaglenia i wezwania do zapłaty. W przypadku Getin Noble Banku jeszcze przed wejściem w życie ustawy frankowej niektórzy klienci skarżyli się na niehonorowanie orzeczeń sądowych.

- Tylko ubocznie wskażę, że wielokrotnie wcześniej, gdy klienci otrzymywali zabezpieczenie, syndyk również go nie stosował. Nawet po zapadnięciu prawomocnych wyroków zdarzały się działania windykacyjne. Wysyłanie propozycji ugód do klientów, którzy dawno wygrali spory, stało się standardem – podaje mec. Ostaszewski.

Janda Mozdżeń Restrukturyzacje sp. z o.o., spółka będąca syndykiem Getin Noble Banku, odpiera te zarzuty. Jak mówi Agata Hajkiewicz z biura syndyka, syndyk stosuje powszechnie obowiązujące przepisy, w tym również ustawy z dnia 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego, czyli tzw. ustawy frankowej.

- W tym zakresie w banku w szczególności wprowadzone zostały procedury w celu stosowania wszystkich rozwiązań przewidzianych ustawą frankową. Wyjaśniam również, że bank samodzielnie nie pobiera od klientów żadnych kwot (rat kredytu) – podaje Agata Hajkiewicz.

Nie wszyscy mają podobne doświadczenia

Inni pełnomocnicy nie wskazywali podobnych problemów z syndykiem Getinu. - Nie spotkałem się jeszcze osobiście z sygnałami klientów o dalszym pobieraniu rat. Być może dlatego, że ustawa weszła w życie dopiero 7 sierpnia br. i jeszcze nie wszyscy mieli pobrane raty, ale myślę, że głównie dlatego, że zdecydowana większość kredytobiorców sama zaprzestała płatności rat po ogłoszeniu upadłości – podaje Wojciech Ciesielski, adwokat z kancelarii Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych.

Również Bartosz Czupajło, adwokat i partner zarządzający Czupajło Ciskowski Partnerzy nie może obecnie potwierdzić, aby była to praktyka o charakterze powszechnym lub systemowym.

- Ze względu na bardzo krótki okres obowiązywania nowych przepisów nie można jeszcze mówić o utrwalonej praktyce ich stosowania, w szczególności w sprawach prowadzonych przeciwko syndykowi Getin Noble Banku. Jeżeli jednak dochodziłoby do pobierania rat już po powstaniu ustawowego skutku wstrzymania obowiązku ich spełniania, taka sytuacja wymagałaby odrębnej oceny prawnej z uwzględnieniem daty doręczenia pozwu oraz konkretnego stanu postępowania – mówi mec. Czupajło. 

Cezary Korolczuk, adwokat z kancelarii Konieczny, Polak Radcowie Prawni też nie odnotował podobnych problemów. Mówi jednak, że biorąc pod uwagę obserwowany po upadłości Getinu chaos organizacyjny, liczy się z tym, że wdrożenie nowych regulacji w odniesieniu do wszystkich kredytobiorców może następować z pewnym opóźnieniem.

- Niestety mamy również kilku klientów, którzy nadal spłacają kredyty i nie skorzystają z ustawowego wstrzymania płatności rat. Wynika to z zakresu zastosowania nowych przepisów, gdyż nie dotyczą one spraw o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. W konsekwencji, mimo że u podstaw tych spraw również leży nieważność umowy kredytu, nie zostały one objęte mechanizmem przewidzianym w ustawie – tłumaczy mec. Korolczuk. Zwraca uwagę na to, że istotnym testem praktycznego funkcjonowania nowych regulacji będzie również kwestia BIK, gdyż ustawodawca przewidział zaprzestanie przetwarzania informacji o zadłużeniu w odniesieniu do kredytobiorców objętych toczącymi się postępowaniami o ustalenie lub zapłatę, a także dwumiesięczny termin od wejścia w życie ustawy na poinformowanie o tym fakcie BIK.

- Z punktu widzenia kredytobiorców jest to kwestia bardzo istotna, ponieważ nieprawidłowe informacje w BIK mogą uniemożliwiać korzystanie z jakichkolwiek produktów kredytowych, jak chociażby zakupów na raty, czy też obniżać wiarygodność biznesową i możliwość korzystania z leasingów w przypadku kredytobiorców prowadzących działalność gospodarczą – mec. Cezary Korolczuk.

 

Sądy opóźniają skutki ustawy frankowej

Sytuację dodatkowo paraliżuje postawa sądów. Jak mówi mec. Ostaszewski, w sprawach, w których wnioski o zabezpieczenie zostały złożone jeszcze przed wejściem w życie ustawy, czas oczekiwania (np. w sądach warszawskich) wynosi często nawet kilkanaście miesięcy. Obecnie sądy - powołując się na przepisy mające z założenia zwalniać je z obowiązku wydawania zabezpieczeń - dążą do pozostawiania takich wniosków bez rozpoznania.

- Powstaje błędne koło: sąd nie wyda postanowienia o zabezpieczeniu, bo odsyła do automatów ustawowych, a syndyk ustawy nie stosuje, ponieważ w jej treści nie przewidziano żadnych bezpośrednich sankcji za jej ignorowanie – kwituje mec. Ostaszewski.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki biznesowe