WSA: Skarżący dostał decyzję wcześniej niż pełnomocnik, więc termin biegnie
Termin odwołania od decyzji należy odnosić nie do daty sformalizowanego doręczenia decyzji danej stronie, lecz do daty wejścia tej decyzji do obrotu prawnego. A to następuje z dniem dokonania pierwszego skutecznego doręczenia postanowienia którejkolwiek ze stron postępowania - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Starosta nałożył na Adama C., prowadzącego przedsiębiorstwo przemysłowe, obowiązki dotyczące modernizacji lub wymiany kotłów INNOVEX o mocy 120 kW, wykorzystywanych w kotłowniach oraz ich eksploatacji a także dotyczących zbierania i gromadzenia odpadów w sposób selektywny.
Czytaj też: Komunikacja elektroniczna w sądach upadła, bo poczta nie zarobi>>
Od tej decyzji skarżący wniósł odwołanie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło niedopuszczalność odwołania wniesionego przez skarżącego.
Odwołanie doręczone przed terminem
Kolegium wskazało, że decyzja starosty została doręczona pełnomocnikowi skarżącego w dniu 3 czerwca 2019 r. listem poleconym. Odwołanie skarżącego od decyzji zostało nadane w placówce pocztowej listem poleconym, zgodnie z datą datownika na kopercie, 24 maja 2019 r. Ponieważ odwołanie skarżącego wniesione zostało jeszcze przed doręczeniem pełnomocnikowi decyzji organu I instancji, uznano je w związku z tym za niedopuszczalne.
We wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skardze na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego skarżący wskazał, że starosta decyzję najpierw doręczył skarżącemu na jego adres, mimo, że działał on w sprawie przez pełnomocnika. Z uwagi na błąd zaczął biec termin do wniesienia odwołania. Poprzez powiadomienie pełnomocnika zachowano tzw. termin ogłoszenia, co wyklucza przedwczesność i niedopuszczalność złożenia odwołania.
Uchylenie postanowienia SKO
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga jest zasadna, bo zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego wydane zostało z naruszeniem przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Według sądu stanowisko SKO nie uwzględnia istotnych okoliczności sprawy, tj. faktu wejścia do obrotu prawnego decyzji i zaskarżenia jej już po tym fakcie.
W ocenie sądu, przedwczesność środka zaskarżenia należy odnosić nie do daty sformalizowanego doręczenia decyzji danej stronie, lecz do daty wejścia tej decyzji do obrotu prawnego, co następuje zasadniczo z dniem dokonania pierwszego skutecznego doręczenia postanowienia którejkolwiek ze stron postępowania.
Sąd dodał, że przepisy dotyczące doręczeń pism stanowią w istocie gwarancje przestrzegania przez organ administracji publicznej zasady demokratycznego państwa prawnego. Regulacje te mają chronić obywatela przed nadużyciami ze strony administracji. Zatem nie mogą być interpretowane niejako "na szkodę" obywatela, w sytuacji, gdy ten podejmuje wszelkie starania mające zapewnić mu prawo do wniesienia skutecznego odwołania od wydanej decyzji.
Sygnatura akt II SA/Gd 759/19, wyrok WSA w Gdańsku z 25 marca 2020 r.





