Szkolenie online Zadania i odpowiedzialność kierownictwa podmiotów kluczowych i ważnych w świetle UKSC 21.04.2026 r., godz. 12:00 Bezpłatna rejestracja
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

TSUE: Kwiecień będzie gorący dla banków i ich klientów

Dwa ostatnie tygodnie tego miesiąca to aż sześć polskich spraw w Luksemburgu, w dodatku dotyczą one frankowiczów i sankcji kredytu darmowego. Pięć werdyktów unijnych sędziów i jedna opinia rzecznika generalnego mogą zatrząść polskich rynkiem kredytowym.

frank szwajcarski flaga
Źródło: iStock

W ostatnich latach Polska jest jednym z liderów pytań prejudycjalnych kierowanych do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Jak wynika z corocznego raportu Trybunału, w 2025 r. w tej konkurencji wyprzedzili nas tylko Włosi, a sądy znad Wisły skierowały łącznie aż 63 wnioski do TSUE, z których większość to sprawy kredytów frankowych, sankcji kredytu darmowego (SKD) i kredytów hipotecznych z WIBOR. Kwiecień to czas rozstrzygnięć w kilku sprawach dotyczących frankowiczów i SKD. Polskie sprawy pojawią się trzy razy pod rząd na czwartkowych sesjach TSUE ogłaszających wyroki, najpierw 16 kwietnia, a potem tydzień i dwa tygodnie później.

Dla wielu kredytobiorców kwietniowe orzeczenia nie będą jedynie kolejnymi wyrokami, lecz mogą przełożyć się na konkretne uprawnienia oraz większą przewidywalność rozstrzygnięć sądowych – podkreśla dr Michał Ziemiak, Rzecznik Finansowy.

Czytaj w LEX: Raport "Polscy prawnicy przed TSUE: 2004-2025" >

Przedawnienie roszczeń w sprawach frankowych

Wojciech Bochenek, adwokat, komplementariusz w Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp.k., wskazuje na dzień 16 kwietnia i trzy sprawy frankowe, zwłaszcza na tę o sygnaturze C-752/24 (Jangielak).

To właśnie wtedy zapadną rozstrzygnięcia w aż trzech polskich sprawach, które zostały zainicjowane przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Wszystkie sprawy dotykają fundamentalnego i niezwykle spornego problemu, czyli przedawnienia roszczeń banków w obliczu stwierdzenia nieważności umów kredytowych zawierających klauzule abuzywne. Przedmiotem sporu jest dopuszczalność określonych strategii procesowych stosowanych przez banki, w tym m.in. próby ratowania roszczeń przedawnionych poprzez powoływanie się na względy słuszności lub zasady współżycia społecznego, wykorzystywanie oświadczeń konsumentów dotyczących świadomości skutków nieważności umowy jako instrumentu przerywającego bieg przedawnienia, a także wnoszenie tzw. pozwów warunkowych przed definitywnym zakończeniem sporu dotyczącego ważności umowy. Zbliżające się orzeczenia mogą zatem przesądzić, czy bank, jako podmiot profesjonalny korzystający ze stałej obsługi prawnej, powinien ponosić pełne konsekwencje niedochowania terminów dochodzenia swoich roszczeń, czy też dopuszczalne jest pozostawienie konsumenta w stanie przedłużonej niepewności co do obowiązku zwrotu środków, mimo upływu ustawowych terminów przedawnienia – podkreśla mec. Bochenek.

Zdaniem Bochenka, w praktyce wyroki te – o ile będą korzystne dla kredytobiorców - mogą posłużyć jako podstawa do oddalania licznych powództw wytaczanych przez banki ze względu na przedawnienie roszczeń.

Co jednocześnie pełniłoby funkcję istotnej sankcji wobec instytucji finansowych wprowadzających do obrotu wadliwe produkty oraz niewywiązujących się z obowiązku podejmowania terminowych działań prawnych – dodaje mec. Bochenek.

Na możliwość realnej straty przez banki kapitału kredytów zwraca też uwagę Paweł Wójcik, członek zarządów kilku spółek z grupy Votum, znanej z procesów SKD. A sektor bankowy i jego prawnicy – o ile w przypadku wyroku TSUE ws. WIBOR z 12 lutego br. (C-471/24) byli bardzo aktywni i starali się mocno narzucać swoją narrację – tym razem są w zdecydowanej defensywie, a właściwie milczą. 

Czytaj w LEX: WIBOR a dyrektywa 93/13. Omówienie wyroku TS z dnia 12 lutego 2026 r., C‑471/24 (PKO BP) >

Co dalej z sankcją kredytu darmowego

Siedem największych polskich banków miało w sądach na koniec 2025 r. ok. 20 tysięcy spraw o SKD (w tym 1/3 to postępowania największego gracza, czyli PKO BP), a dynamika ich rocznego wzrostu to 68 proc. Sankcja kredytu darmowego to mechanizm przewidziany w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2025 r. poz. 1362). Pozwala on kredytobiorcy spłacić pożyczkę bez odsetek i kosztów pozaodsetkowych, jeśli bank naruszył określone obowiązki informacyjne przy zawieraniu umowy. Przepis obowiązuje od piętnastu lat, jednak masowe stosowanie zaczęło się dopiero w ostatnich latach. Banki na razie zdecydowanie wygrywają w statystykach spraw o SKD, co nie znaczy, że nie obawiają się werdyktów TSUE.

Zobacz w LEX: Sankcja kredytu darmowego (SKD) w świetle najnowszego orzecznictwa – praktyczne implikacje dla profesjonalnych pełnomocników reprezentujących konsumentów >

Tydzień po kilku sprawach frankowych czeka nas bowiem wyrok w sprawie dotyczącej SKD (C-744/24), na który zwraca uwagę dr Michał Ziemiak, Rzecznik Finansowy. Do biura RF w ubiegłym roku napłynęło też prawie 11 tysięcy wniosków o interwencję, postępowanie polubowne bądź o tzw. istotny pogląd na etapie postępowania sądowego w sprawach o SKD.  

TSUE ma odpowiedzieć na pytanie o dopuszczalność zawarcia w umowie o kredyt konsumencki, której treść nie jest wynikiem indywidualnych uzgodnień pomiędzy przedsiębiorcą bankiem a kredytobiorcą, postanowień przewidujących oprocentowanie nie tylko kwoty wypłaconej konsumentowi, ale również tzw. pozaodsetkowych kosztów kredytu (prowizji lub innych opłat, które nie są składnikami wypłaconej konsumentowi kwoty kredytu).

Obecnie przed polskimi sądami toczy się wiele takich postępowań, a linia orzecznicza nie jest jednolita, dlatego wyrok TSUE będzie miał kluczowy wpływ na ujednolicenie praktyki polskich sądów – zaznacza Ziemiak.

Na wyrok w sprawie C-744/24 w dniu 23 kwietnia br. czekają też kancelarie odszkodowawcze, które – w drodze cesji – skupiły w ostatnich kilku latach kilkadziesiąt tysięcy roszczeń SKD. Liczą one, że TSUE uzna, iż wymogi transparentności umów konsumenckich oznaczają nie tylko formalny obowiązek przekazania informacji, ale realną możliwość zrozumienia przez kredytobiorcę ekonomicznych skutków zawieranej umowy. TSUE ma bowiem przesądzić, czy oprocentowanie kosztów pozaodsetkowych (np. prowizji doliczonej do kapitału kredytu) jest dopuszczalne, oraz jakich standardów informacyjnych wymaga unijne prawo przy takich umowach. Gdyby tak się stało, szanse cesjonariuszy na sukcesy w sądach radykalnie mogłyby się zwiększyć, choć jest to chyba ta z kwietniowych spraw, której wynik jest najmniej pewny.

Emocje studzi Wojciech Wandzel, adwokat, lider praktyki bankowej w kancelarii KKG Legal. 

Sąd krajowy zapytał po pierwsze o dopuszczalność kredytowania pozaodsetkowych kosztów kredytu i naliczania odsetek od tej części kredytu, a po drugie o potencjalny obowiązek wyraźnego poinformowania konsumenta o podstawie obliczenia odsetek. Na podstawie bardzo lakonicznego uzasadnienia odesłania prejudycjalnego nie sposób stwierdzić, jakie znaczenie mają mieć odpowiedzi TSUE na opisane pytania dla sprawy rozpatrywanej przez Sąd Rejonowy we Włodawie. Gdyby bowiem nawet bezzasadnie przyjąć, że nie można oprocentować kredytowanych kosztów pozaodsetkowych, to wbrew głosom kancelarii reprezentujących kredytobiorców nie stanowi to podstawy dla SKD. Orzekł już o tym TSUE w wyroku z 13 lutego 2025 r. (C-472/23) zapadłym na gruncie pierwszej polskiej sprawy dotyczącej SKD - zaznacza mec. Wandzel. 

Czytaj też w LEX: TSUE o sankcji kredytu darmowego i nie tylko. Omówienie wyroku TS z dnia 13 lutego 2025 r., C-472/23 (Lexitor) >

Zdaniem mec. Wandzela, oprocentowanie kredytowanych kosztów kredytu konsumenckiego (czy ściślej – oprocentowanie nie tyle kosztów, co tej części kredytu, która przeznaczona jest na zapłatę tych kosztów) jest dopuszczalne. Żaden bowiem przepis dyrektywy 2008/48 (dyrektywy o kredycie konsumenckim) nie przewiduje zakazu takiego oprocentowania. Zakaz oprocentowania kredytowanych kosztów kredytu nie został także sformułowany w orzecznictwie TSUE dokonującym wykładni przepisów tej dyrektywy.

Uważam, że prawidłowa jest interpretacja wypłaconej kwoty kredytu jako całej kwoty kredytu wykorzystanej przez kredytobiorcę – a więc zarówno tej części, która została mu wypłacona „do ręki” jak i części, która wykorzystana została – zgodnie z umową – w inny sposób, na przykład poprzez spłatę długów kredytobiorcy. Tytułem przykładu, kredyt na zakup oznaczonej rzeczy jest wypłacony kredytobiorcy, nawet jeśli nie otrzymuje on środków pieniężnych na własny rachunek, a są one przelewane przez kredytodawcę bezpośrednio na rachunek sprzedawcy kredytowanego dobra. Podobnie w przypadku kredytu konsolidacyjnego kwoty przelane przez kredytodawcę na rzecz wierzycieli kredytobiorcy z tytułu konsolidowanych kredytów stanowią jednocześnie kredyt wypłacony kredytobiorcy, mimo że nie otrzymał on tych środków „do ręki” czy na własny rachunek. Analogicznie należy traktować sytuację, w której część kredytu wypłacana jest w ten sposób, że zaspokaja dług kredytobiorcy z tytułu prowizji za udzielenie kredytu (czy innego kosztu związanego z zawarciem umowy kredytu). Także z tej części kredytu kredytobiorca korzysta, należy ją więc traktować jako część kredytu wykorzystanego, czy też wypłaconego kredytobiorcy – od którego można, bez uchybienia unijnym przepisom o kredycie konsumenckim, naliczać oprocentowanie - podkreśla mec. Wandzel.

Natomiast 30 kwietnia br. poznamy stanowisko TSUE w ostatniej sprawie frankowej, tym razem dotyczącej aneksu do umowy kredytowej przekształcającego kredyt ze złotówkowego na waloryzowany do franka szwajcarskiego (C-246/25).

Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego >

Koszty ubezpieczenia kredytów – będzie opinia

Niejako w cieniu pięciu wyroków TSUE zapomina się też o jednej opinii w istotnej w praktyce kwestii zwrotu kosztów ubezpieczeń kredytu w razie uznania umowy za nieważną z powodu nieuczciwych klauzul (C-23/25).

W szczególności chodzi o ubezpieczenia chroniące interes banku (np. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, ubezpieczenie pomostowe) oraz związane z ochroną konsumenta (np. ubezpieczenie nieruchomości lub na życie). Jeśli TSUE potwierdzi, że bank musi zwracać koszty ubezpieczeń, konsumenci będą mogli dochodzić dodatkowych kwot (często sięgających kilku lub kilkunastu tysięcy złotych). Może więc to doprecyzować, jakie dokładnie roszczenia przysługują kredytobiorcom po unieważnieniu umowy i wpłynąć na wysokość dochodzonych kwot w sprawach przeciwko bankom  – przypomina dr Ziemiak.

Czytaj też w LEX: Kredyty frankowe: "polskie" pytania prejudycjalne (grudzień 2024 r. – październik 2025 r.). Sprawy C-901/24, C-902/24, C-903/24, C-23/25, C-246/25, C-262/25 i C-510/25 >

Niemniej jednak Rzecznik Finansowy zastrzega, że opinia rzecznika generalnego – choć znacząca - nie wiąże jeszcze TSUE, ale często wyznacza kierunek rozstrzygnięcia, dostarczając spójnej argumentacji prawnej i wskazówek interpretacyjnych, które w praktyce mogą istotnie wpłynąć na treść przyszłego wyroku. Opinię poznamy już 16 kwietnia br. wraz z trzema frankowymi wyrokami.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki biznesowe