Bezpłatny e-book Dostęp do rejestru beneficjentów rzeczywistych po zmianach w Ustawie AML Poznaj kluczowe zmiany w dostępie do CRBR po nowelizacji Ustawy AML.
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sektor lotniczy porozumiał się ws. emisji gazów cieplarnianych

Komisja Europejska wyraziła zadowolenie ze światowego porozumienia sektora lotniczego ws. emisji gazów cieplarnianych; ma ono przyczynić się do walki z globalnym ociepleniem. Bruksela liczy, że w ślad za lotnictwem pójdzie teraz transport morski.

samolot
Źródło: iStock

"To bezprecedensowe porozumienie, które otwiera zupełnie nowy rozdział w międzynarodowym lotnictwie. Po raz pierwszy w historii społeczność międzynarodowa zgodziła się na wiążący cel, by zredukować emisje CO2 w konkretnym sektorze gospodarki" - powiedziała na konferencji prasowej w Brukseli unijna komisarz ds. transportu Violeta Bulc.

Negocjacje w tej sprawie trwały od sześciu lat. Zawarcie porozumienia nie było łatwe ze względu na sprzeczne interesy państw rozwiniętych i rozwijających się, ale także idące w miliardy dolarów koszty dla sektora związane z rekompensowaniem prognozowanego wzrostu emisji CO2.

Emisje gazów cieplarnianych z lotnictwa to około 2 proc. globalnych emisji. W związku z rosnącą liczbą pasażerów prognozuje się, że w dotychczasowym modelu mogą one wzrosnąć o 200 proc. do połowy wieku.

Zatwierdzone w niedzielę w Kanadzie porozumienie w ramach Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) przewiduje, że po 2020 roku linie lotnicze będą musiały równoważyć wzrost emisji. W praktyce chodzi o kupowanie przez przewoźników "jednostek emisyjnych", które będą generowane przez projekty mające na celu redukcję CO2 w innych działach gospodarki (np. przez odnawialne źródła energii).

Branża szacuje, że porozumienie będzie kosztowało linie lotnicze od 1,5 do 6,2 mld dol. w 2025 r., w zależności od cen jednostek dających prawo do emisji. Ogólnie koszty mają oscylować w okolicach 1,8 proc. przychodów linii.

W pierwszej fazie, od 2021 do 2026 roku, 65 krajów generujących łącznie 80 proc. ruchu lotniczego (głównie cały szeroko rozumiany Zachód, w tym cała UE, ale też np. Chiny) będzie uczestniczyło w tym programie na zasadach dobrowolności. Kolejna faza, która obejmie zdecydowaną większość krajów mających znaczących przewoźników, będzie już obowiązkowa.

Według wyliczeń Komisji Europejskiej 80 proc. wzrostów emisji z lotnictwa po 2020 r. będzie kompensowane przez system, który ma działać w latach 2021-2035 r.

"18 z 20 krajów z największym lotnictwem cywilnym przystępuje do porozumienia od jego początku. Dzięki temu, że 65 krajów zdecydowało się uczestniczyć w systemie od jego startu, 80 proc. wzrostu emisji w sektorze będzie neutralizowanych" - podkreślała Bulc.

Unia Europejska, podobnie jak w przypadku globalnego porozumienia klimatycznego zawartego w Paryżu, od początku naciskała na zawarcie tej umowy, wychodząc z założenia, że wszystkie sektory gospodarki, w tym lotnictwo, powinny przyczyniać się do redukcji emisji.

"Mam nadzieję, że inne sektory będą podążać za tym przykładem. Zachęcam transport morski, by był wśród pierwszych, które to zrobią" - zaznaczyła komisarz.

Porozumienie zawiera klauzule ws. jego przeglądu, co ma umożliwić jego poprawianie, by wypełniało cele dotyczące ograniczenia wzrostu globalnych temperatur.

Z danych KE wynika, że emisje w lotnictwie międzynarodowym będą o około 70 proc. wyższe w 2020 r. niż były w 2005 r.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

Autor:

Polecamy książki biznesowe