Rząd przekłada reformę planistyczną o dwa miesiące
Rada Ministrów zatwierdziła we wtorek projekt nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, który teraz trafi do Sejmu. Nowela zakłada, że miasta i gminy dostaną kolejne dwa miesiące na przyjęcie planów ogólnych – powinny je opracować do końca sierpnia. Inne ułatwienie – głównie dla urzędników – to wprowadzenie wymogu, aby decyzje o warunkach zabudowy wydawać jedynie właścicielom nieruchomości, a nie wszystkim chętnym.

Tak wynika z ostatecznej już wersji rządowego projektu nowelizacji przepisów o planowaniu przestrzennym przyjętej we wtorek. Co do zasady, reforma planistyczna – czyli wprowadzenie planów ogólnych – jest przesuwana o dwa miesiące. Gminy dostały czas do końca sierpnia na finalizację odpowiednich procedur. Gdyby nie ta zmiana, to termin ten minąłby 30 czerwca br. Tymczasem jedynie niecałe 40 gmin ma już te plany (najwięcej na Górnym Śląsku). Przesunięcie terminu dla planów ogólnych Polska uzgadniała z Komisją Europejską, żeby nie stracić części funduszy z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). W dodatku minimalny próg dla planów ogólnych obniżono do 50 proc. gmin (pierwotnie miało to być aż 80 proc.).
Decyzje o warunkach zabudowy od 2027 r. mogliby otrzymywać jedynie właściciele nieruchomości (tak wynika z projektowanego art. 63 ust. 1a-1d ustawy). W praktyce dotyczy to właścicieli/współwłaścicieli nieruchomości, a także jej użytkownika wieczystego itp. Ma to też w przyszłości wyeliminować sytuacje, gdy dla jednej działki obowiązuje kilka różnych decyzji o warunkach zabudowy. Nie rozładuje to co prawda kolejek starających się o „wuzetki”, i tak przesuniętych już nowelizacją ustawy na 2027 r., gdyż do już złożonych wniosków będzie się stosować stare regulacje, niemniej powinno zmniejszyć napływ spraw w przyszłości. Dopiero wnioski o wuzetki przyjmowane od 1 stycznia 2027 r. mogliby składać dysponujący prawem do nieruchomości na cele budowlane w rozumieniu ustawy z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2025 r. poz. 418).
Aktualnie – jak wynika z rządowego uzasadnienia tej zmiany - możliwość wnioskowania o wydanie decyzji o warunkach zabudowy nie jest w żaden sposób ograniczona. Powoduje, że o decyzję występuje się nie tylko w celu realizacji w jej następstwie inwestycji budowlanej, a jedynie w celu podwyższenia wartości nieruchomości lub sprawdzenia potencjalnych możliwości inwestycyjnych. Jest to również często źródłem konfliktów społecznych.
Ponadto usprawniona zostanie procedura sporządzania zintegrowanego planu inwestycyjnego (ZPI), czyli szczególnej formy planu miejscowego.
Wprowadzone zostaną też zmiany dotyczące tzw. newslettera planistycznego, czyli systemu, który umożliwia szybkie i efektywne przekazywanie informacji o ważnych wydarzeniach w procesie tworzenia planów zagospodarowania przestrzennego. Zrezygnowano z papierowego składania wniosków o udostępnianie informacji – cała komunikacja będzie odbywać się elektronicznie, co uprości i przyspieszy proces.
Projekty planów zagospodarowania przestrzennego i innych dokumentów będą mogły być udostępniane w Biuletynie Informacji Publicznej przez dodatkowe trzy miesiące po uruchomieniu Rejestru Urbanistycznego, czyli do 1 października 2026 r., co ułatwi gminom elastyczne przystosowanie się do korzystania z nowego instrumentu informacyjnego. Przesunięty też zostanie termin wejścia w życie przepisu rozszerzającego zakres danych przestrzennych dla miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz termin udostępniania tych danych w Rejestrze Urbanistycznym – o trzy lata, czyli do 1 lipca 2029 r.
Teraz projekt zmiany ustawy z 27 marca 2003 r. zagospodarowaniu i planowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2024 r. poz. 1130) trafi na ścieżkę parlamentarną.





