Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Tradycyjna walka z sylwestrowym przedawnieniem

Po dodaniu w 2018 r. do art. 118 kodeksu cywilnego zdania drugiego (przewidującego, że koniec terminu przedawnienia przypada co do zasady na ostatni dzień roku kalendarzowego), koniec roku jest tradycyjnie gorącym czasem dla wierzycieli i ich pełnomocników, którzy próbują przeciwdziałać przedawnieniu. Czynią oni to m.in. wnioskując o zawezwanie do próby ugodowej, co skutkuje zawieszeniem biegu przedawnienia przez czas postępowania pojednawczego. Zmiany tych dwóch regulacji skłaniają do refleksji - pisze dr Maciej Giaro.

Tradycyjna walka z sylwestrowym przedawnieniem

Należy zacząć od tego, że niefortunne pod względem systematyki wewnętrznej jest umiejscowienie regulacji art. 118 zdanie drugie k.c. w ramach art. 118 k.c. Ten ostatni przepis regulował dotychczas termin przedawnienia w rozumieniu abstrakcyjnego okresu. Tymczasem dodane zdanie drugie ma inną materię. Reguluje ono, ściśle rzecz ujmując, obliczanie biegu tego terminu, co znajduje zresztą odzwierciedlenie w uzasadnieniu ustawy: „[w] projektowanym przepisie art. 118 k.c. przewidziano także odmienny, niż dotychczas, sposób liczenia upływu terminu przedawnienia”. Jest to więc materia przepisów dalszych (o początku, zawieszeniu, przerwaniu biegu).

Wystąpienie przez wierzyciela z wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej przed końcem roku, mimo że postępowanie pojednawcze nie powinno być długie, pozwala mu korzystać z wstrzymania zakończenia biegu przedawnienia z art. 118 zd. 2 k.c. – w uproszczeniu pozwala mu przedłużyć przedawnienie o rok, nawet jeśli postępowanie pojednawcze skończy się wcześniej. Wniosek ten wynika stąd, że art. 118 zdanie drugie k.c. reguluje wstrzymanie zakończenia biegu przedawnienia, a czasu zawieszenia nie uwzględnia się w tym biegu. Co istotne, remedium to nie jest drogie. Początkowo zawezwanie kosztowało wierzyciela piątą część opłaty, ale teraz kosztuje góra 300 zł (art. 23a u.k.s.c.).

Zobacz również: Termin przedawnienia roszczeń, jak obliczyć?

Przypomnijmy, że wyraźne uregulowanie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej w art. 121 pkt 6 k.c. jako przyczyny zawieszenia biegu przedawnienia nastąpiło w kontekście rozbieżności narosłych na tle wcześniejszego stanu prawnego w odniesieniu do oceny tego wniosku jako czynności uprawnionego przerywającej bieg przedawnienia (art. 123 par. 1 pkt 1 k.c.). Negatywnie oceniano wielokrotne przerywanie biegu przedawnienia tym sposobem, a nowa regulacja miała, zdaje się, osłabić atrakcyjność „wzywania” w miejsce bardziej kosztownego i czasochłonnego pozywania.

 

Zaskakujące skutki nowelizacji

Wynik łącznego działania art. 118 zd. 2 k.c. i art. 121 k.c. prowadzi do wniosków zaskakujących. Skoro termin przedawnienia upływa zasadniczo na koniec roku kalendarzowego, a zawezwanie do próby ugodowej zawiesza bieg przedawnienia „przeciągając” go na następny rok, to wierzyciel może tanio przedłużyć przedawnienie o całe 12 miesięcy. Z punktu widzenia kodeksowej regulacji przedawnienia może to robić nawet wielokrotnie. Inaczej można było próbować argumentować na tle art. 123 par. 1 pkt 1 k.c., który wymaga by czynność uprawnionego została podjęta bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia. O ile kwestię tę oceniano niejednolicie, o tyle na gruncie art. 121 k.c. cel przyświecający uprawnionemu nie ma już znaczenia. Ponieważ wnioskowi o zawezwanie do próby ugodowej przyznaje się naturę ściśle procesową, jego ubezskutecznieniu może ewentualnie służyć koncepcja nadużycia prawa procesowego (post. SN z 22.01.2018 r., V CSK 384/17). Możliwość taka nie jest jednak oczywista, skoro obowiązkiem sądu jest dążenie do pojednania stron (art. 10 k.p.c.). Po postępowaniu pojednawczym pozostanie już kwestyjna ocena roszczenia dochodzonego w następstwie zawieszenia biegu jego przedawnienia jako nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.).

Czytaj w LEX: Przedwcześnie zgłoszony zarzut przedawnienia nie jest skuteczny > >

Mimo słabszego – w stosunku do wcześniejszej regulacji – wpływu zawezwania do próby ugodowej na bieg przedawnienia (zawieszenie w miejsce przerwania), wprowadzając art. 121 pkt 6 k.c. nie osiągnięto celu, jakim było przeciwdziałanie przedłużaniu przedawnienia, a na pewno nie osiągnięto go w sposób przecinający wątpliwości narosłe na tle art. 123 par. 1 pkt 1 k.c. Z regulacji kodeksowej przedawnienia wynika, że takie przedłużanie może następować wielokrotnie. Przeciwdziałać mu zaś może koncepcja nadużycia prawa procesowego (w odniesieniu do wniosku o zawezwanie do próby ugodowej) lub podmiotowego (w odniesieniu do dochodzonego później roszczenia). Wpisana w istotę nadużycia prawa dyskrecjonalność oceny sędziowskiej pozbawi jednak regulację art. 121 pkt 6 k.c. znaczenia, wprowadzając niepewność w miejsce pożądanej w reżimie przedawnienia pewności.

Nowelizacja art. 121 k.c. osiągnęłaby zamierzony skutek lepiej, gdyby wcześniej nie dodano art. 118 zd. 2 k.c. Niestety skupiono się na wycinku zagadnienia, tracąc, jak się wydaje, z pola widzenia całokształt reżimu przedawnienia. Składa się on z powiązanych ze sobą elementów. Dlatego wyabstrahowana zmiana jednego z nich (art. 121 k.c.), która nie uwzględnia pozostałych i potrzeby ich skoordynowania (art. 118 zd. 2 k.c.), prowadzi do zachwiania równowagi stron, jaką reżim przedawnienia ma zapewniać.

Zobacz w LEX: Wpływ zawezwania do próby ugodowej na bieg przedawnienia roszczenia > >

 

Czy można to uregulować lepiej?

Z perspektywy porównawczej warto zauważyć, że mimo pewnego podobieństwa art. 118 zd. 2 k.c. nie powiela wzoru niemieckiego. Przepis par. 199 ust. 1 BGB przewiduje, że regularny termin przedawnienia rozpoczyna się zasadniczo z końcem roku, w którym roszczenie powstało, co rozumie się jako nastanie wymagalności (przytaczam wycinek regulacji). Różnica polega więc na tym, że z końcem roku kalendarzowego bieg terminu przedawnienia nie kończy się, lecz rozpoczyna. Przy takim rozwiązaniu zawieszenie biegu przedawnienia za pomocą wniosku o zawezwanie do próby ugodowej nie przedłużyłoby go bardziej niż wynosi czas postępowania pojednawczego. Rzecz jasna są też inne rozwiązania. Może jednak wszystko to powinno skłaniać do uchylenia art. 118 zd. 2 k.c.? W skrajnych przypadkach prowadzi on do różnicy „roku” między przedawnieniem takich samych roszczeń, która w przypadku krótszych terminów wypada znacząco. Można też chyba zakładać, że sprzyja on zatorom sądowym na koniec roku, obniżając wydajności systemu.

Zobacz również w LEX: Koniec biegu przedawnienia roszczeń określonych w przepisach szczególnych w świetle unormowań art. 118 kodeksu cywilnego > >

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze