Problemy z prądem wrócą za rok?
W środę o godz. 13 kryzys energetyczny się skończył. Ale jego przyczyny nie zniknęły i dadzą o sobie znać.Bardziej opłaca się na kilka godzin ograniczyć dostawy prądu dla grupy odbiorców, niż inwestować miliardy złotych w nowe elektrownie.
Jak podaje Rzeczpospolita co najmniej 1,6 tys. firm w Polsce miało w ostatnich dniach kłopoty z powodu wprowadzenia ograniczeń w dostawach prądu. Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że przy trudnych warunkach pogodowych najwyższy stopień zasilania wróci za rok.
Zobacz: Rząd wydał rozporządzenie ws. ograniczenia dostaw energii
– Za chwilę nikt już nie będzie pamiętał, jak wyjątkowy jest 20. stopień zasilania. W najbliższych latach problem może bowiem powracać i podczas upalnego lata, i w czasie ekstremalnie mroźnej zimy – ostrzega prof. Konrad Świrski z Politechniki Warszawskiej. Jego zdaniem wyeliminowanie tego ryzyka wiązałoby się z ogromnymi inwestycjami w nowe moce wytwórcze, sieci energetyczne i w połączenia z innymi krajami.
Więcej w serwisie Rzeczpospolita>>>





