Bezpłatny e-book Wdrażanie AI - system zarządzania ryzykiem zgodny z ISO i dobrymi praktykami
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Pomoc dla firm dotkniętych embargiem rosyjskim przynosi pierwsze rezultaty

Kilka firm dotkniętych skutkami rosyjskiego embarga już skorzystało zpomocy MPiPS. Dzięki działającemu od 1 lutego programowi wsparcia uchroniono przed likwidacją ponad 330 miejsc pracy. Z pomocy mogą skorzystać nietylko firmy handlujące zRosją, lecz także przedsiębiorstwa transportowe czy producenci opakowań, którzy pośrednio stracili na wprowadzeniu embarga.

Nasze działania są kierowane do wszystkich firm, które bezpośrednio lub pośrednio odczuły skutki rosyjskiego embarga – mówi Jacek Męcina, wiceminister pracy i polityki społecznej. – Po miesiącu funkcjonowania programu wiemy, że skorzystało już z niego kilka firm, mówimy tu o trzystu trzydziestu kilku miejscach pracy. Z mojej perspektywy każde miejsce pracy, które chronimy, jest ważne, nie możemy jednak oceniać i ewaluować tego programu po miesiącu działania.
Do organizacji wsparcia polski resort pracy jest dobrze przygotowany. Obowiązująca od 1 lutego ustawa przewiduje budżet na pomoc dla poszkodowanych firm w wysokości 0,5 mld zł, z czego połowa może być wydana w tym roku.
Wszyscy, którzy będą mieli problem, mogą otrzymać wsparcie – deklaruje Jacek Męcina. – Polega ono na tym, że w ciągu 6 miesięcy współfinansujemy zatrudnienie pracowników. Robimy to, na co pozwala także pomoc publiczna w rozumieniu przepisów unijnych. Ale te 6 miesięcy oddechu może być wykorzystane, by znaleźć alternatywę dla swojej działalności i to może być cenne rozwiązanie.
Założeniem programu jest danie firmom czasu na znalezienie sobie alternatywnych partnerów handlowych i nowych rynków zbytu. Patrząc na wyniki polskiego eksportu, wielu przedsiębiorców poradziło sobie z tym zadaniem jeszcze w zeszłym roku. Po kilku miesiącach obowiązywania rosyjskiego embarga na polskie towary jego skutki w skali ogólnopolskiej nie wydają się bardzo dotkliwe. Polscy eksporterzy notują rekordową sprzedaż. W styczniu, jak informuje Główny Urząd Statystyczny, wartość polskiego eksportu przekraczała 13,4 mld euro i była o 0,6 proc. wyższa niż rok wcześniej. Dziś zaledwie 3 proc. z tego to eksport do Rosji, która w ten sposób zajmuje 7. miejsce wśród krajów, z którymi handlują polscy dostawcy. Co nie zmienia faktu, że są firmy, dla których ograniczenie polskiego handlu ze wschodem to poważny kłopot i potrzebne jest im wsparcie.
Najlepiej by było, gdyby firmy w ogóle nie musiały korzystać z tych mechanizmów, ponieważ oznaczałoby to, że świetnie sobie radzą – podkreśla wiceminister pracy i polityki społecznej. – Te instrumenty mają pomóc w znalezieniu alternatywnych rozwiązań, czyli alternatywnych rynków zbytu, ewentualnie w zmianie formuły, modelu czy zakresu działalności. Firmy transportowe sobie świetnie radzą, znajdując rynki na Zachodzie. Firmy eksportowe, jak wiemy, także poszukują alternatywnych rynków i całkiem nieźle im to wychodzi.
Minister podkreśla jednak, że zadaniem państwa jest reagowanie na sytuacje, w których z przyczyn obiektywnych pojawiają się problemy w funkcjonowaniu podmiotów gospodarczych. I tak jest dokładnie z sytuacją związaną z embargiem. Są firmy, które bez wsparcia, sobie nie poradzą.

Polecamy książki biznesowe