Z danych Ministerstwa Środowiska wynika, że blisko 7,9 tys. podmiotów prowadzi działalność w zakresie zbierania odpadów, a 6,5 tys. zajmuje się ich przetwarzaniem. Za sprawą uchwalonego w lipcu tzw. pakietu odpadowego do 4 września wszystkie muszą złożyć wnioski o nowe zezwolenia na zbieranie czy przetwarzanie odpadów.  Z danych Prawo.pl wynika, że pierwsze wnioski wpłynęły już do urzędów marszałkowskich, np. wielkopolskiego 43.

Sprawdź w LEX:

Zezwolenie na gospodarowanie odpadami po zmianach z 2018 r. >

Nowe obowiązki podmiotów gospodarujących odpadami- zabezpieczenie roszczeń, monitoring wizyjny >

W porównaniu z liczbą firm – to jednak niedużo. Spore problemy sprawia  bowiem wnioskodawcom  pozyskanie m.in. zaświadczeń o niekaralności za przestępstwa przeciwko środowisku z Krajowego Rejestru Karnego (art. 42 ust. 3a pkt. 1) oraz oświadczeń o tym, że nie wydano ostatecznej decyzji o cofnięciu zezwolenia na zbieranie, przetwarzanie, wytwarzania odpadów lub nie wymierzono innej administracyjnej kary pieniężnej w ciągu ostatnich 10 lat (art. 42 ust. 3a pkt. 4). W przypadku spółek mają je bowiem złożyć wspólnicy, prokurenci, członkowie zarządu lub rady nadzorczej posiadacza odpadów. I spółki mają z tym największy problem. Trudno bowiem wymusić dokument od wspólnika, który jest np. w sporze z innymi wspólnikami. Ponadto pozwolenia może pozbawić najbardziej błahe przewinienie.  W efekcie przepisy, które są potrzebne, bo miały pomóc w walce z nielegalnymi wysypiskami, mogą utrudnić funkcjonowanie legalnie działającym firmom.

 


 

Szeroki krąg osób

- W praktyce trzeba dołączyć zaświadczenie i oświadczenia od wszystkich osób, które widnieją w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) – tłumaczy Daniel Chojnacki, radca prawny z kancelarii DZP. Tymczasem wnioskodawca (posiadacz odpadów) ma w stosunku do wspólnika i członka rady nadzorczej ograniczone możliwości wyegzekwowania ich złożenia – dodaje mec. Chojnacki.

Sprawdź w LEX: Zezwolenie na przetwarzanie odpadów a decyzja środowiskowa >

Zdaniem Joanny Kwaśny-Krajewskiej, radcy prawnego z kancelarii Wierzbowski Eversheds Sutherland, przedstawienie takich zaświadczeń w praktyce może być problematyczne. I dodaje, że sam przepis zawiera podwójne zaprzeczenie, co podważa jego istotę i cel.  Daniel Chojnacki potwierdza, że ten ustawowy lapsus pozbawia przepis większego sensu. Nie zmienia to jednak faktu, że zaświadczenia są wymagane. Wnioskodawcy muszą je dołączyć do wniosków. – Obowiązkiem posiadacza odpadów jest skomplementowanie wymaganych dokumentów i dołączenie ich do wniosku – podkreśla Daniel Chojnacki. Bez nich wniosek nie zostanie rozpatrzony.

Czytaj w LEX: Zezwolenie na gospodarowanie odpadami po zmianach z 20 lipca 2018 roku >>

Lewiatan postuluję o zmianę przepisów

W połowie marca Konfederacja Lewiatan wystąpiła do Ministerstwa Środowiska o zmianę art. 42 ust. 3a. Wskazuje, że w szczególności w odniesieniu do wspólnika mogą powstać realne problemy. Wymaga bowiem przedłożenia zaświadczeń i oświadczeń o niekaralności wszystkich wspólników, a nie np. tylko tych, którzy ujawnieni są w KRS. - Wiele spółek z ograniczoną odpowiedzialnością  posiada kilku a nawet kilkudziesięciu wspólników, a wspólnicy są niekiedy skonfliktowani. - Prowadzenie ewentualnych sporów sądowych ze wspólnikami w tym zakresie, trwających zwykle  kilka lat,nie jest rozwiązaniem właściwym – tłumaczy Dominik Gajewski, radca prany Konfederacji Lewiatan. Zdaniem Konfederacji w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością,  decyzje zarządcze podejmują członkowie zarządu i oni w tym zakresie ponoszą odpowiedzialność. - Pożądane zatem byłoby co najmniej doprecyzowanie, że żądanie zaświadczeń i oświadczeń o niekaralności wspólników dotyczy tylko spółek osobowych, co byłoby spójne z wynikającym z kodeksu spółek handlowych sposobem reprezentacji i zarządzana – podkreśla Dominik Gajewski. Prawnicy uważają jednak, że problem może też być z członkami rad nadzorczych.

Czytaj również: Kolejne nowe wymogi dla branży odpadowej >>

Mała kara, duże konsekwencje

Oświadczenia mają też dotyczyć kar nałożonych na podstawie art. 194 ustawy o odpadach. Ich katalog jest bardzo szeroki. Dotyczy m.in. gospodarowania odpadami niezgodnie z posiadanym zezwoleniem (art. 194 ust. 5 ustawy o odpadach). - Choć z pozoru może się wydawać, że przepis dotyczy ciężkich naruszeń prawa, w istocie kara może dotyczyć również braku odpowiedniej tabliczki z oznaczeniem kodu odpadu na kontenerze - mówi Karol Wójcik, przewodniczący Rady Programowej Związku Pracodawców Gospodarki Odpadami. -  Zapewne nie jest to wielkie przewinienie, pewnie i kara nie będzie wysoka. Ale już sam fakt jej wymierzenia może zrujnować działalność legalnie działającego przedsiębiorcy, który przecież może nie ustrzec się drobnych uchybień. W taki sposób można dziś w Polsce unicestwić każdego, nawet najbardziej starannie działającego przedsiębiorcę w branży - uważa Karol Wójcik. Dlatego Związek, popierając w większości działania Ministra Środowiska w walce z patologią w gospodarce odpadami, postuluje doprecyzowanie tych przepisów. Jego zdaniem sankcja powinna być współmierna do wagi naruszenia. -Tam gdzie panoszy się patologia należy karać surowo i natychmiast, tam gdzie wkrada się drobny, ludzki błąd lub niedopatrzenie, nie wytaczać ciężkich armat - podkreśla Karol Wójcik.

Niejasne przepisy bis

Co więcej, by złożyć oświadczenie o niekaralności z art. 194 ustawy o odpadach, nie ma pewności, jaki okres powinno ono uwzględniać – uważa Joanna Kwaśny-Krajewska. - Zgodnie z wykładnią celowościową należałoby uznać, że oświadczenie powinno dotyczyć okresu, w którym dana osoba była wspólnikiem, prokurentem, członkiem rady nadzorczej czy zarządu u innego posiadacza odpadów w ostatnich 10 latach. Literalna wykładnia przepisu wskazuje, że oświadczenie powinno odnosić się do każdego przedsiębiorcy u którego dana osoba pełniła określone funkcje w ostatnich 10 latach – podkreśla Joanna Kwaśny-Krajewska.
 

Według Ministerstwa Środowiska z art. 42 ust. 3a pkt 4 nie wynika jednak, aby to miały być imienne oświadczenia osób, których nieukarania administracyjną karą pieniężną lub niecofnięcia im decyzji dotyczą. - Jest to oświadczenie wnioskującego o wydanie stosownego zezwolenia na gospodarowanie odpadami, że w stosunku do wskazanych osób nie były wydane wskazane wyżej  decyzje – twierdzi resort w odpowiedzi na nasze pytanie. Za dopuszczalne należy uznać również indywidualne oświadczenia osób, których dotyczą – napisano w odpowiedzi na nasze pytania.

 


Spółka nie może oświadczać za wspólników

Wbrew stanowisku MŚ, spółki nie mogą sobie ułatwić zadania i złożyć oświadczenia czy zaświadczenia za wspólników. Oba dokumenty bowiem składane są pod sankcją karną. Zgodnie zaś z art. 233 par. 1 Kk kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. – Składający oświadczenie musi zawrzeć w nim odpowiednią klauzulę o treści wskazanej w ustawie, a zatem musi to być osoba fizyczna – podkreśla Joanna Kwaśny-Krajewska. Ministerstwo Środowiska przyznaje, że składający oświadczenie jest obowiązany do zawarcia w nim klauzuli o treści „Jestem świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia”.

Podobnie uważa Daniel Chojnacki. – Trudno zgodzić się taką interpretacją, że to wnioskodawca składa oświadczenie pod sankcją karną. Stałoby to w oczywistej  sprzeczności z postulatem racjonalnego ustawodawcy oraz zasadami ponoszenia odpowiedzialności za własne działania lub zaniechania – podkreśla Chojnacki. Co więcej  oświadczenie dotyczy 10 ostatnich lat.  W tym czasie dana osoba mogła być związana z innym podmiotem. - Trudno zatem oświadczać za inny podmiot – podkreśla Chojnacki.

To zaś oznacza, że wspólnicy będący w konflikcie ze spółką mogą pod groźbą niezłożenia oświadczenia i zaświadczenia szantażować spółkę. Bez tych dwóch dokumentów firma bowiem nie otrzyma nowego pozwolenia. Te, które posiadają wygasną z mocy prawa, jeśli nie złożą wniosków do 4 września.

Czytaj w LEX:
Czy wszystkie osoby widniejące w KRS powinny przedłożyć do wniosku o wydanie zezwolenia na zbieranie odpadów zaświadczenia o niekaralności >> 
Jak ma wyglądać oświadczenie, które zgodnie z art. 42 ust. 3a pkt 3 i 4 Prawa ochrony środowiska?

Czy zaświadczenie o niekaralności, o którym mowa w art. 184 ust. 4 pkt 7 Prawa ochrony środowiska musi dotyczyć również samej spółki?

Nie masz dostępu do tych materiałów? Sprawdź jak go uzyskać >>