Zabezpieczenie na wypadek konieczności pokrycia kosztów zastępczego usunięcia odpadów wprowadziła lipcowa nowelizacja ustawy o odpadach (tzw. pakiet odpadowy).  Zgodnie z nowym art. 48a wysokość kaucji oblicza się mnożąc stawkę określoną przez ministra środowiska przez największą masę odpadów, które mogłyby być magazynowane. Najnowsza, już trzecia, wersja projektu rozporządzenia w tej sprawie wprowadza kolejne zmiany. Niektóre bardzo ważne dla firm.

Wszystkie RIPOKi i PSZOKi z niższą stawką

Zgodnie z wersją projektu rozporządzenia z 3 grudnia prawo do stosowania 35 proc. stawki będą miały również podmioty prywatne. W dotychczasowym projekcie niższa stawka zarezerwowana była tylko dla regionalnych lub ponadregionalne instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOK) oraz punktów selektywnej zbiórki (PSZOK) prowadzonych przez samorządy. Ministerstwo Środowiska uwzględniło jednak uwagę Rządowego Centrum Legislacji (RCL). Tomasz Dobrowolski, wiceprezes RCL wskazał bowiem że różnicowanie stawek ze względu rodzaj podmiotu byłoby niezgodne z konstytucją. – To oznacza, że wszystkie RIPOKi i PSZOKi mają ustanawiać niższe zabezpieczenia roszczeń – zauważa Maciej Kiełbus, partner w kancelarii Dr Krystian Ziemski Partners.

 


 

Niższe stawki tylko za recykling papieru i tektury

Ministerstwo utrzymało w projekcie obniżone stawki dla odpadów innych niż niebezpieczne. Tyle, że nie wszystkie materiały traktuje na takich samych zasadach. Za tonę odpadów komunalnych stawka wyniesie 600 zł, za papier, tekturę, tekstylia, tworzywa sztuczne – 300 zł. W pierwotnym projekcie z sierpnia było to 750 zł. W przypadku papieru i tektury magazynowanych selektywnie i przyjętych do recyklingu opłata wyniesie jeszcze mniej, bo 200 zł za tonę. - Nadal nie ma preferencji dla recyklerów tworzyw sztucznych czy opakowań wielomateriałowych. Niższe stawka jest wyłącznie dla papieru i tektury - zauważa Konrad Nowakowski, prezes Polskiej Izby Odzysku i Recyklingu Opakowań. - Dotychczas pożary w przeważającej większości dotyczył miejsc czasowego magazynowania odpadów, a nie ich recyklingu. Dlatego jeżeli przepisy mają wspierać recykling niezbędne wydaje się również zmniejszenie stawek recyklerów innych frakcji palnych niż tylko papier i tektura. Dla przykładu opakowania wielomateriałowe z przewagą papieru trafiają do identycznych lub bardzo zbliżonych instalacji jak przy przetwórstwie makulatury – papierni - podkreśla Konrad Nowakowski.

Resort środowiska nie zmienił stawki za odpady niebezpieczne. Wyniesie ona 1500 zł za tonę. MŚ tłumaczy, że została ona wyliczona na podstawie uśrednionych kosztów jakie zostały dotychczas poniesione w związku z usuwaniem odpadów i likwidacją tzw. „bomb ekologicznych”, z wykorzystaniem środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. MŚ zaznacza, że skala problemu jest duża. W ciągu pięciu lat organy administracji wszczęły 5 236 postępowania mające przymusić do usunięcia odpadów. Koszty wykonania zastępczego decyzji to ponad 12,3 mln zł.

Firmy muszą same wyliczyć wysokość kaucji

Rozporządzenie ma wejść w życie z dniem następnym po ogłoszeniu. Na jego podstawie przedsiębiorcy proponowaną formę i wysokość zabezpieczenia roszczenia mają wskazywać we wniosku o wydanie zezwolenia na zbieranie lub przetwarzanie odpadów. Zgodnie z przepisami przejściowymi  do wniosków, które został złożone przed dniem  wejścia w życie nowelizacji stosuje się już jej przepisy. Oznacza to, że posiadacz odpadów, który ubiega się o wydanie takiego zezwolenia powinien we wniosku określić wysokość i formę zabezpieczenia roszczeń. - Zabezpieczenie roszczeń może mieć formę depozytu, gwarancji bankowej, gwarancji ubezpieczeniowej lub umowy ubezpieczenia - tłumaczy Agnieszka Oleksyn-Wajda, radca prawny,  kierownik studiów podyplomowych Prawo Ochrony Środowiska na Uczelni Łazarskiego.

Nowe przepisy dotyczą kilku tysięcy firm prowadzących działalność z zakresie zbierania i przetwarzania odpadów. Do 4 września przyszłego roku muszą one bowiem złożyć wnioski o nowe zezwolenia. Jeśli tego nie zrobią, te które posiadają stracą moc. To efekt właśnie tzw. pakietu odpadowego.

 


 

Wpływ na konkurencję

RCL zwrócił uwagę resortowi środowiska na jeszcze jedną kwestię. Nie zgodził się bowiem, że rozporządzenie ma jedynie charakter techniczny. A z tego powodu resort nie wyliczył kosztów jego wprowadzenia dla małych i średnich przedsiębiorstw, a także dla rodzin. RCL jednak widzi to inaczej. - W końcowym rozrachunku  wysokość stawek może wpłynąć na ostateczny koszt zagospodarowania odpadów, a w konsekwencji na wysokość opłat ponoszonych za gospodarowanie odpadami – napisał Tomasz Dobrowolski, wiceprezes RCL.

 

Czytaj więcej w SIP LEX:
Pakiet odpadowy czyli omówienie najważniejszych zmian -  materiał wideo>>
Odpowiedzi do pytań użytkowników szkolenia on-line Pakiet odpadowy >>