Bezpłatny e-book Dostęp do rejestru beneficjentów rzeczywistych po zmianach w Ustawie AML Poznaj kluczowe zmiany w dostępie do CRBR po nowelizacji Ustawy AML.
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

KE po raz kolejny sprawdza, czy Apple nie ogranicza konkurencji

Komisja Europejska ogłosiła wszczęcie dwóch postępowań w sprawie spółki Apple. Jedno dotyczy zasad korzystania z App Store, a drugie z aplikacji Apple Pay. Jeśli KE uzna, że działanie giganta z Cupertino prowadzą do ograniczenia konkurencji, postępowanie może zakończyć się nałożeniem wysokiej kary.

telefon komorka komorki
Źródło: iStock

Rozpoczęte przez Komisję Europejską postępowanie w sprawie zasad korzystania z App Store to efekt między innymi dwóch skarg złożonych przez firmę Spotify zajmującej się strumieniowym przesyłaniem muzyki oraz dystrybucją e-booków i audiobooków. - Aplikacje mobilne zasadniczo zmieniły sposób, w jaki uzyskujemy dostęp do treści. Apple ustanawia zasady dystrybucji aplikacji wśród użytkowników iPhone'ów i iPadów. (...) Musimy dopilnować, aby te reguł nie zakłócały konkurencji na rynkach, na których Apple konkuruje z innymi twórcami aplikacji, na przykład z usługą strumieniowania muzyki Apple Music lub z Apple Books. Dlatego postanowiłam przyjrzeć się dokładnie zasadom Apple App Store i ich zgodności z regułami konkurencji UE  - powiedziała wiceszefowa KE Margrethe Vestager odpowiedzialna za politykę konkurencji.

Drugie postępowanie dotyczy m.in. sposobów integracji Apple Pay z aplikacjami handlowymi i stronami internetowymi na iPhone'ach i iPadach oraz ograniczeniami Apple'a w zakresie dostępu do funkcji komunikacji bliskiego zasięgu (NFC) na iPhone'ach w celu płatności w sklepach.

 

Czy Apple ogranicza konkurencję

Po pierwsze Komisja Europejska zbada w szczególności dwa ograniczenia nałożone przez Apple w umowach z firmami, które chcą dystrybuować poprzez App Store aplikacje wśród użytkowników iPhone’ów i iPadów. Z komunikatu KE wynika, że Apple wymaga, by aplikacje, w których możliwy jest zakup dodatkowych usług, korzystały z Apple’owego systemu sprzedaży IAP. Apple pobiera wówczas 30 proc. prowizji od każdej subskrypcji, a także uzyskuje wartościowe dane na temat użytkowników i ofert konkurentów. Komisja oceni też, czy Apple ogranicza  developerom  prawo do informowania użytkowników o możliwości nabycia usług poza aplikacjami, gdzie byłoby to tańsze.

Choć Apple pozwala użytkownikom korzystać z muzyki, e-booków, audiobooków zakupionych, gdzie indziej, np. na stronie internetowej twórcy aplikacji, to postanowienia umowne uniemożliwiają deweloperom informowanie użytkowników o możliwościach zakupu poza App Store. Praktyki te mogą ostatecznie zaszkodzić konsumentom, uniemożliwiając im skorzystanie z większego wyboru i niższych cen.

- Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że Apple też oferuje aplikacje, dla których konkurencją są te pochodzące od niezależnych developerów - zauważa d Katarzyna Menszig-Wiese, radca prawny  w kancelarii Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy. I dodaje, że KE nie rozstrzygnęła na ten moment, czy sprawę będzie analizować jako nadużycie pozycji dominującej (naruszenie art. 102 TFUW), czy jako naruszenie art. 101 TFUE dotyczącego porozumień antykonkurencyjnych. - Narzuca się tu jednak porównanie do sprawy Google, co sugeruje, że rynek może być wyznaczony na tyle wąsko, by uzasadnić tezę o pozycji dominującej Apple - dodaje dr Menszing-Wiese. W lipcu 2018 r. KE ukarała Google grzywną w wysokości 4,34 mld euro za nielegalne praktyki wzmacniające jego wyszukiwarkę w urządzeniach mobilnych z systemem Android. KE stwierdziła m.in., że Google od 2011 roku nakładał na producentów urządzeń nielegalne ograniczenia dotyczące wykorzystywania darmowego systemu operacyjnego Android.

Apple Pay i nic więcej

Drugie postępowanie antymonopolowe wszczęte przez KE wobec Apple dotyczy Apple Pay - technologii do dokonywania płatności przez iPhony i iPady. Dochodzenie dotyczy m.in. sposobów integracji Apple Pay z aplikacjami handlowymi i stronami internetowymi na iPhone'ach i iPadach oraz ograniczeniami Apple'a w zakresie dostępu do funkcji komunikacji bliskiego zasięgu (NFC) na iPhone'ach w celu płatności w sklepach. Apple Pay bowiem to jedyne rozwiązanie do płatności mobilnych, które może uzyskiwać dostęp do NFC w urządzeniach z systemem iOS. Dochodzenie skupi się również na domniemanych ograniczeniach dostępu do Apple Pay dla określonych produktów konkurentów na inteligentnych urządzeniach mobilnych iOS i iPadOS.

- Rozwiązania płatności mobilnych szybko zyskują akceptację wśród użytkowników urządzeń mobilnych, ułatwiając płatności zarówno w Internecie, jak i w sklepach fizycznych. Wzrost ten jest przyspieszany przez kryzys związany z koronawirusem, wraz ze wzrostem liczby dostępnych online płatności i płatności zbliżeniowe w sklepach. Wygląda na to, że Apple określa warunki korzystania z Apple Pay w aplikacjach i witrynach handlowców  - powiedziała Vestager.

Jak dodała, technologia Apple nie może uniemożliwiać konsumentom skorzystania z innych technologii płatniczych. - Dlatego postanowiłem przyjrzeć się praktykom Apple dotyczącym Apple Pay i ich wpływowi na konkurencję  - podkreśliła wiceszefowa KE.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki biznesowe