Funduszom inwestycyjnym ma być łatwiej
Resort finansów reaguje pozytywnie na postulaty deregulacyjne zespołu Rafała Brzoski i planuje liberalizację zasad działania funduszy inwestycyjnych. W ministerstwie powstaje nowelizacja przepisów o usprawnieniu funkcjonowania podmiotów infrastruktury rynku kapitałowego.

Urzędnicy przeanalizowali niektóre postulaty w zakresie funduszy inwestycyjnych zgłoszone w ramach projektu „SprawdzaMY” firmowanego przez szefa InPostu Rafała Brzoskę. Część z nich nie znalazło uznania (np. postulat tzw. milczącej zgody Komisji Nadzoru Finansowego przy zmianach statutów funduszy inwestycyjnych, zamiast długotrwałych procedur zatwierdzających), natomiast niektóre mają być wprowadzone do przepisów. Co istotne, projekt zmieniający kilka ustaw dotyczących rynku kapitałowego ma być skierowany na ścieżkę sejmową jeszcze przed końcem roku (numer w RCL – UDER115).
Chodzi o reformę sporego sektora rynku kapitałowego. Z raportu Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) za 2025 r. wynika, że na rynku działa 55 towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI) mających łącznie 415 funduszy, czyli o 18 mniej niż rok wcześniej. Aż 144 fundusze pozostawały w likwidacji. Niemniej jednak łączna wartość aktywów netto funduszy inwestycyjnych wyniosła 454,5 miliardów złotych i przez rok wzrosła o 14 proc., do najwyższego poziomu w historii. Fundusze inwestycyjne – jeśli chodzi o dotyczące je regulacje prawne - nie mają jednak w ostatnich latach dobrej passy, zwłaszcza segment funduszy zamkniętych (szerzej piszemy o tym w tekście: https://www.prawo.pl/biznes/tsue-statut-funduszu-inwestycyjnego-nie-moze-godzic-w-prawa-konsumenta,1555175.html). Dlatego zespół deregulacyjny zaproponował rządowi likwidację niektórych ograniczeń.
Pierwszy postulat to rezygnacja z zamkniętego i ograniczonego katalogu kategorii jednostek uczestnictwa jakie mogą zbywać fundusze inwestycyjne otwarte (FIO) oraz specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte (SFIO), a w konsekwencji wprowadzenie możliwości tworzenia tzw. „dywidendowych” jednostek uczestnictwa. Stąd propozycja, aby w ramach danego funduszu lub subfunduszu możliwe było wyodrębnienie kategorii jednostek uczestnictwa, które m.in. uprawniają do uzyskiwania dochodów bez odkupywania jednostek uczestnictwa (obok innych kategorii jednostek uczestnictwa, z którymi takie uprawnienie nie jest związane), a także do różnicowania kategorii jednostek uczestnictwa w oparciu o ich inne cechy, takie jak waluta oraz inne prawa lub obowiązki uczestnika. Fundusze mogłyby mieć w swojej ofercie produkty „dywidendowe”, dokonujące regularnych wypłat swoim nabywcom, niezależnie od krótkotrwałych zmian na rynku (czyli nawet wtedy, gdy w danym roku kalendarzowym produkt był stratny).
Celem tej propozycji jest ułatwienie TFI zarządzania ofertą produktową zarządzanych funduszy poprzez wprowadzenie otwartego katalogu dopuszczalnego zróżnicowania jednostek uczestnictwa tak, aby umożliwić towarzystwom odpowiednio elastyczne kształtowanie oferty produktowej – tłumaczy MFiG.
Drugi postulat to umożliwienie łączenia subfunduszy wydzielonych w niepublicznych funduszach inwestycyjnych zamkniętych (FIZ), których organem jest to samo towarzystwo funduszy inwestycyjnych (TFI) oraz łączenia subfunduszy wydzielonych w takich funduszach z niepublicznym FIZ. Zespół SprawdzaMy podnosił, że obecnie w Polsce obowiązuje zakaz łączenia subfunduszy wydzielonych w niepublicznych FIZ, zarządzanych przez to samo TFI. Ustawa dopuszcza jedynie łączenie całych funduszy, ale nie ich subfunduszy.
Powoduje to konieczność utrzymywania wielu subfunduszy o niskich aktywach, co generuje wysokie koszty i obciążenia biurokratyczne dla towarzystw funduszy inwestycyjnych. Taka sytuacja ogranicza elastyczność zarządzania funduszami i może negatywnie wpływać na wyniki inwestycyjne uczestników. W efekcie, uczestnicy i zarządzający tracą na możliwościach optymalizacji portfeli i dostosowania do zmian rynkowych – to główne argument zespołu Rafała Brzoski.
Zdaniem SprawdzaMy, przyjętym teraz też przez MFiG, zakaz łączenia subfunduszy hamuje rozwój rynku i ogranicza możliwości zarządzających w optymalizacji portfeli inwestycyjnych. Jego zniesienie pozwoliłoby na tworzenie bardziej efektywnych struktur inwestycyjnych, co jest szczególnie istotne dla funduszy skierowanych do inwestorów akceptujących wyższy poziom ryzyka. Dodatkowo, brak takiej możliwości generuje niepotrzebne obciążenia administracyjne i wysokie koszty funkcjonowania funduszy o niskiej wartości aktywów. Nowela miałaby więc poprawić konkurencyjność sektora funduszy inwestycyjnych w Polsce oraz zwiększyć jego atrakcyjność dla krajowych i zagranicznych inwestorów.
Wreszcie – po trzecie – zespół Brzoski zaproponował dodanie nowych wariantów w zakresie przekształcenia funduszy inwestycyjnych aktywów niepublicznych (FIZ AN). Obecnie, jeśli taki fundusz doświadczy spadku wartości aktywów i nie spełnia limitów inwestycyjnych, nie może się przekształcić w inny typ funduszu (otwarty lub zamknięty), lecz musi rozważyć opcję likwidacji, co grozi utratą inwestycji uczestników. Projekt nowelizacji też ma te regulacje poprawić.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.







