Gronkiewicz-Waltz dodała na środowej konferencji prasowej, że nowym wiceprezydentem zostanie burmistrz Bemowa Jarosław Dąbrowski. Poinformowała, że osobiście stanie na czele zespołu ds. wdrażania ustawy śmieciowej w stolicy, którym dotychczas kierował Kochaniak.

Prezydent powiedziała, że dymisja ma związek z wtorkowym orzeczeniem Krajowej Izby Odwoławczej, która nakazała miastu zmianę specyfikacji warunków przetargu na odbiór i zagospodarowanie śmieci w Warszawie.

"Orzeczenie KIO dotyka dwóch wartości - ochrony konkurencji i ochrony środowiska. Myśmy (jako miasto - PAP) wybrali jako ważniejszą ochronę środowiska. KIO wzięła głównie w obronę ochronę konkurencji i stanęła po stronie wolnego rynku" - oceniła Gronkiewicz-Waltz.

Prezydent zauważyła, że decyzja KIO wpłynie na wydłużenie terminu rozstrzygnięcia przetargu śmieciowego w Warszawie. Jak przypomniała, Izba nie unieważniła całego postępowania, tylko wskazała na konieczne zmiany, jakich trzeba dokonać w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia. Według KIO Specyfikacja ta premiowała jednego z ewentualnych wykonawców - Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania.

"Te zmiany zostaną uwzględnione i aby uprościć sprawę, nie będziemy odwoływali się (od decyzji KIO - PAP) do sądu" - podkreśliła Gronkiewicz-Waltz.

Przewodniczący radnych PiS w Warszawie Maciej Wąsik powiedział PAP, że w związku z zamieszaniem przetargowym w stolicy, jego partia będzie chciała zgłosić doniesienie do prokuratury w tej sprawie.

Prezydent poinformowała również, że do końca roku w stolicy będzie obowiązywał pomostowy system śmieciowy. Ten czas ma pozwolić m.in. na rozstrzygnięcie przetargu śmieciowego. System pomostowy ma polegać na tym, iż firmy, które do tej pory odbierają śmieci od mieszkańców, będą to robiły także po 1 lipca, czyli po starcie "rewolucji śmieciowej". Mieszkańcy będą jednak musieli złożyć do 19 lipca deklarację śmieciową oraz uiszczać najprawdopodobniej niższą opłatę za wywóz odpadów.

Gronkiewicz-Waltz zwróciła się do przewodniczącej Rady Warszawy o zwołanie sesji nadzwyczajnej.

Jak tłumaczył dyrektor Departamentu Biura Gospodarki Odpadami Komunalnymi Piotr Karczewski, system przejściowy będzie tańszy niż ten, który miał obowiązywać po 1 lipca, stąd propozycja magistratu obniżenia stawek za odbiór odpadów komunalnych.

Prezydent zapewniła, że po 1 lipca mieszkańcy nie odczują różnicy w kwestii odbioru śmieci przez firmy. Zapowiedziała także, że rozmowy z przedsiębiorcami zajmującymi się odpadami komunalnymi ws. nowego, przejściowego sytemu w stolicy rozpoczną się już w czwartek.

Gronkiewicz-Waltz dodała, że właściciele nieruchomości nie będą musieli płacić za odbiór śmieci firmom, tylko bezpośrednio miastu w postaci opłaty śmieciowej. Jak dodał Karczewski, "chcąc uniknąć podwójnego płacenia oczekujemy, że faktury będą kierowane (przez firmy - PAP) wprost do urzędu, a nie do mieszkańców".

Takie rozwiązanie władz stolicy miałoby być odpowiedzią na art. 6 s ustawy śmieciowej, który mówi, że jeżeli gmina nie realizuje obowiązku odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, to właściciel nieruchomości jest obowiązany do przekazania odpadów, na koszt gminy, podmiotowi odbierającemu odpady komunalne od właścicieli nieruchomości, wpisanemu do rejestru działalności regulowanej.

Prezydent Warszawy dodała, że dla mieszkańców została uruchomiona specjalna infolinia 0 800 707 047, na którą powinno się zgłaszać wszelkie problemy związane z odbiorem śmieci.

Ustawa śmieciowa nakłada na gminy obowiązek przejęcia odpowiedzialności za gospodarkę odpadami komunalnymi. Samorządy dostały 18-miesięczny okres przejściowy na wprowadzenie przepisów i od 1 lipca przejmą obowiązki związane z odbiorem, transportem, odzyskiwaniem i unieszkodliwianiem wszystkich odpadów komunalnych. Gminy są także zobligowane do odbioru i zagospodarowania odpadów zielonych, odpadów niebezpiecznych i wielkogabarytowych, a także usuwania odpadów z nielegalnych wysypisk.

Samorządy zobowiązano, by do końca 2020 r. poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia odpadów wynosił co najmniej 50 proc. w stosunku do masy tych odpadów wytworzonych w 1995 r. Do lipca 2020 r. odpady ulegające biodegradacji składane na składowiskach mają nie przekraczać 35 proc. całkowitej masy wszystkich odpadów.