Ochrona przed nadużyciami kontra dostęp do danych - opinia rzeczniczki TSUE
Estońska jednostka analityki finansowej (RAB) odmówiła skarżącemu udzielenia informacji na temat danych, jakie przechowuje na jego temat. Uzasadniała to obowiązkiem zachowania poufności w celu ochrony systemu finansowego. Trybunał Sprawiedliwości UE wypowie się na ten temat w sprawie C-222/25 Rahapesu Andmebüro, a na razie swoją opinię przedstawiła rzeczniczka generalna Laila Medina.

Skarżący zażądał od Rahapesu Andmebüro (RAB) udzielenia informacji m.in. na temat tego, czy dotyczące go dane związane z podejrzeniem prania pieniędzy zostały przekazane estońskim lub zagranicznym organom lub instytucjom kredytowym. RAB, które w myśl unijnych przepisów jest jednostką analityki finansowej (w Polsce tę rolę pełni generalny inspektor informacji finansowej wraz z departamentem informacji finansowej Ministerstwa Finansów), odmówiło.
W wielowątkowym postępowaniu zarówno estoński wymiar sprawiedliwości, jak i urząd ochrony danych (AKI), stawały na stanowisku, że skarżący powinien otrzymać dotyczące go informacje na podstawie RODO. W ich ocenie rozporządzenie to ma zastosowanie również do przetwarzania danych osobowych przez jednostki analityki finansowej. RAB jednak nadal odmawiała udostępniania danych. Estoński sąd najwyższy postanowił skierować w tej sprawie pytania prejudycjalne do TSUE. Sprawą zainteresował się m.in. prezes polskiego Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
W oczekiwaniu na wyrok opinię przedstawiła rzeczniczka generalna Laila Medina. Wynika z niej, że należy zapewnić właściwą równowagę między ograniczeniem dostępu do danych przetwarzanych przez organ publiczny w ramach realizacji jego uzasadnionych celów a ochroną przed wszelkimi nadużyciami, niezgodnym z prawem dostępem lub niewłaściwym wykorzystaniem tych danych. Odmowa dostępu musi zaś opierać się na jasnych regułach i podlegać kontroli.
Nie RODO, a dyrektywa 2016/680
Rzeczniczka przypomniała, że RODO wyklucza stosowanie ogólnych ram ochrony danych, gdy spełnione są dwa szczególne warunki:
- Przetwarzania dokonuje organ publiczny właściwy do zapobiegania przestępczości, prowadzenia postępowań przygotowawczych, wykrywania lub ścigania czynów zabronionych lub wykonywania kar, bądź inny organ lub podmiot wyznaczony na mocy prawa krajowego jako sprawujący władzę publiczną lub posiadający uprawnienia publiczne w tych samych celach.
- Operacja przetwarzania ma na celu zapobieganie przestępczości, prowadzenie postępowań przygotowawczych, wykrywanie lub ściganie czynów zabronionych lub wykonywanie kar.
Z opinii wynika, że jednostki analityki finansowej, wykonując swoje zadanie związane z AML, spełniają oba te kryteria. Przetwarzanie danych wchodzi więc w zakres stosowania szczególnego systemu Unii, a mianowicie dyrektywy 2016/680 o ochronie danych w sprawach karnych.
Odmowa dostępu musi być uzasadniona
Laila Medina uznała też, że całkowity zakaz dostępu do danych osobowych będących w posiadaniu jednostek analityki finansowej może być zgodny z ich zadaniem zapewnienia ścisłej poufności. Tego rodzaju ograniczenie musi być jednak zgodne z zasadą proporcjonalności, która wymaga, aby jego zakres i czas trwania były ograniczone do tego, co jest niezbędne do osiągnięcia uzasadnionego celu. Musi ono również być ugruntowane w przepisach, które:
- przewidują jasne i precyzyjne zasady regulujące jego zakres i stosowanie;
- zapewniają minimalne zabezpieczenia niezbędne do zapobiegania nadużyciom danych lub niezgodnemu z prawem dostępowi;
- umożliwiają organowi nadzorczemu i sądom sprawowanie skutecznej kontroli nad decyzjami dotyczącymi ograniczeń.
Z opinii nie wynika, czy estońskie przepisy wystarczająco jasno określają zasady odmowy dostępu. Ocena będzie należała do sądu krajowego.
Rola organu nadzoru
Opinia akcentuje też rolę organu nadzoru. W razie braku bezpośredniego prawa dostępu do danych, prawa osób, których dane dotyczą, muszą być pośrednio chronione za pośrednictwem organu nadzorczego. Musi być on uprawniony do prowadzenia poufnych rozmów z jednostkami analityki finansowej w celu dokładnego ustalenia, jakie dane są niezbędne, aby osoba, której dane dotyczą, mogła skorzystać ze skutecznego środka prawnego przed sądem.
Jednostka analityki finansowej może więc odmówić żądania udzielenia dostępu osobie, której dane dotyczą, bez podania przyczyn, jeżeli ich ujawnienie zagrażałoby interesowi publicznemu, ale powinna pouczyć o możliwości pośredniego skorzystania z przysługujących jej praw za pośrednictwem organu nadzorczego.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.







