Akt oskarżenia w tej sprawie został przesłany do Sądu Okręgowego w Katowicach – poinformowała we wtorek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek.

13 spośród oskarżonych odpowie za udział w grupie przestępczej, działającej od stycznia 2007 roku do 31 sierpnia 2011 r. Inne zarzuty dotyczą poświadczania nieprawdy w dokumentach dotyczących zbiórki i recyklingu odpadów szklanych oraz oszustw.

Według prokuratury, oskarżeni oszukali na łączną kwotę 15 mln zł kilkanaście tzw. organizacji odzysku z całej Polski. Chodzi o zakup przez te organizacje fikcyjnych dokumentów dotyczących odzyskiwania odpadów - odzyskiwania, którego w rzeczywistości nie było.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami przedsiębiorca wprowadzający na rynek produkty w opakowaniach jest zobowiązany do recyklingu opakowań albo odprowadzenia tzw. opłaty produktowej. Nie musi tego jednak robić sam – mogą to robić tzw. organizacje odzysku, które w imieniu przedsiębiorców mogą rozliczyć się z opłaty produktowej.

„W tej sprawie oskarżeni, którzy byli przedstawicielami podmiotów gospodarczych zajmujących się zbiórką odpadów szklanych wykazywali fikcyjny obrót tymi odpadami - faktycznie nie dokonywali zbiórki tych opakowań i nie dokonywali ich recyklingu. Pomimo tego wystawiali faktury i inne dokumenty dokumentujący te zdarzenia. Fikcyjne dokumenty następnie przekazywali do organizacji odzysku, a ci składali sprawozdania do urzędów marszałkowskich” - wyjaśniła prok. Zawada-Dybek.

Według prokuratury przedstawiciele dwóch organizacji odzysku - z Tarnowa i Warszawy - mieli świadomość, że dochodzi do „przekrętu”. W związku z tym oskarżeni zostali o działanie na szkodę tych organizacji odzysku i narażenie ich na powstanie szkody w kwocie ponad 15 mln złotych oraz narażenie na uszczuplenie Skarbu Państwa reprezentowanego przez urzędy marszałkowskie na kwotę ponad 15 mln zł przez nieodprowadzenie należnej opłaty produktowej.

Jak podała rzeczniczka prokuratury, część oskarżonych przyznała się do popełnienia zarzucanych im czynów, 12 z nich złożyło wnioski o dobrowolne poddanie się karze i wymierzenie im kary pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywny.

W śledztwie dwie osoby były aresztowane, obecnie wszyscy oskarżeni odpowiadają już z wolnej stopy – stosowane są wobec nich poręczenia majątkowe, najwyższe z nich wynosi 200 tys. zł.

Za zarzucane oskarżonym przestępstwa może grozić kara do 15 lat więzienia. (PAP)