Depozyt po zmarłym odbiera spadkobierca
Jeżeli osoba uprawniona do odbioru depozytu zmarła, to tylko jej spadkobierca jest uprawnionym do podjęcia tych środków. Nie można przy tym pominąć reguł dziedziczenia. Depozyty po zmarłych są sporym problemem domów pomocy społecznej. Teoretycznie po trzech latach te nieodebrane przypadają Skarbowi Państwa, tyle że nie z automatu - DPS musi prowadzić odrębne postępowanie i to na swój koszt.

Sprawa jest na tyle dla placówek dolegliwa, że coraz głośniej mówi się o konieczności zmiany przepisów. Parlamentarzyści, w kwietniu w interpelacji zasugerowali ministrowi rodziny i polityki społecznej, że małe depozyty mogłyby być przekazywane na rzecz państwa, gminy, powiatu np. poprzez zwolnienie z opłat sądowych lub odstąpienie od sądowej procedury lub ustawowe przekazanie wprost na rzecz samorządu prowadzącego dany DPS. W przypadku większych mogłyby być z przekazywanego depozytu potrącane ponoszone przez placówkę koszty. I podkreślają, że zgodnie z obecnym stanem prawnym uszczupla się nakłady na utrzymanie mieszkańców DPS.
Czytaj: Duże kłopoty z małymi depozytami w domach pomocy - prawo do zmiany>>
Co wynika z orzecznictwa
Tu warto przypomnieć orzeczenia Sądu Najwyższego. We wrześniu 2017 r. zapadła istotna uchwała w tym zakresie. Wskazano w niej, że tylko spadkobierca uprawniony do odbioru depozytu może się zgłosić po jego śmierci po odbiór pieniędzy.
Problem dotyczył pensjonariusza domu opieki społecznej Jana G., który zmarł nie pozostawiając najbliższej rodziny. W depozycie zakładu znajdowało się jego 700 zł. Personel placówki wysłał do Zofii G. uprawnionej do kontaktów z Janem G. zawiadomienie o podjęciu pieniędzy. Nie było jednak odpowiedzi. Następnie wezwano spadkobierców zmarłego do zgłoszenia się po depozyt w formie ogłoszenia na tablicy w domu pomocy i w gminie, które wisiało 6 miesięcy. W tej sytuacji powiat olsztyński wniósł o likwidację depozytu. Sąd I instancji orzekł, że wnioskodawca nie podjął wszystkich czynności, które są wymagane np. nie złożył tych pieniędzy do depozytu sądowego.
Wnioskodawca złożył apelację i sąd II instancji powziął wątpliwość, czy pojęcie uprawnionego jest tożsame z pojęciem spadkobiercy w rozumieniu kodeksu cywilnego. Art. 6 ustawy z 18 października 2006 r. o likwidacji niepodjętych depozytów mówi o tym, że w przypadku gdy uprawniony nie jest znany albo nie jest możliwe ustalenie jego miejsca zamieszkania albo siedziby na podstawie ewidencji, rejestrów lub zbiorów danych, wezwanie do odbioru może nastąpić po upływie 3 lat od dnia złożenia przedmiotu do depozytu.
Zobacz procedurę w LEX: Wezwanie nieznanego wierzyciela do odbioru przedmiotu świadczenia z depozytu sądowego >
W przypadku braku możliwości doręczenia wezwania do odbioru depozytu lub nieustalenia uprawnionego, przechowujący depozyt jest obowiązany dokonać wezwania poprzez jego wywieszenie na tablicy informacyjnej w swojej siedzibie na okres 6 miesięcy. Jeżeli szacunkowa wartość depozytu przekracza kwotę 5 000 zł, przechowujący depozyt zamieszcza również ogłoszenie w dzienniku poczytnym w danej miejscowości lub w Biuletynie Informacji Publicznej. Przedstawiciel Prokuratorii Generalnej RP był zdania, że uprawnionym do odbioru depozytu jest tylko spadkobierca. Sąd Okręgowy w tym wypadku powinien dążyć do stwierdzenia nabycia spadku.
Sąd Najwyższy uznał, że jeżeli osoba uprawniona do odbioru depozytu zmarła, jej spadkobierca jest uprawnionym w rozumieniu przepisów art. 6 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o likwidacji niepodjętych depozytów. Dodał, że dom pomocy przy udziale sądu ma obowiązek ustalić spadkobierców, gdyż stosuje się kodeks cywilny a nie ustawę.
Zobacz procedurę w LEX: Postępowanie w sprawie z wniosku o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy >
Częsty problem w DPS
Według Michała Bochenka, prawnika, eksperta w zakresie pomocy społecznej, depozyty po zmarłych mieszkańcach DPS często są w praktyce problematyczne. Jak tłumaczy, zagadnienia dotyczące niepodjętych depozytów, złożonych przez mieszkańców domów pomocy społecznej, to tematyka nierozerwalnie związana z ich obowiązkiem dotyczącym świadczenia podstawowych usług w odpowiednim standardzie. - Tym samym to problematyka istotna dla pracowników i dyrektorów DPS-ów, którzy mają obowiązek wykonywać zadania statutowe prowadzonych placówek i prawidłowo stosować przepisy prawa - podkreśla.
Czytaj w LEX: Niepodjęte depozyty mieszkańców DPS >
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Polityki Społecznej z 23 sierpnia 2012 r. w sprawie domów pomocy społecznej, DPS niezależnie od typu, świadczy usługi wspomagające polegające na zapewnieniu bezpiecznego przechowywania środków pieniężnych i przedmiotów wartościowych. - W konsekwencji, obowiązkiem kierownictwa danego domu pomocy społecznej jest takie określenie zasad w zakresie realizacji wymienionego wyżej obowiązku, aby z jednej strony mieszkaniec - lub przedstawiciel mieszkańca, osoba upoważniona - mógł swobodnie dysponować swoją własnością, a z drugiej strony, aby DPS, jako jednostka organizacyjna stosująca przepisy powszechnie obowiązującego prawa, wykonywała legalnie zadania związane z przechowywaniem środków pieniężnych mieszkańców – wyjaśnia Michał Bochenek.
Ministerstwo: gmina powinna wszczynać postępowania
Wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed podkreśla, że zgodnie z Kodeksem cywilnym, w braku małżonka spadkodawcy, jego krewnych i dzieci małżonka spadkodawcy, powołanych do dziedziczenia z ustawy, spadek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy i to ona powinna zainicjować postępowanie spadkowe. Co ważne, Skarb Państwa ani gmina nie mogą odrzucić spadku, który im przypadł z mocy ustawy.
Czytaj w LEX: Gmina jako spadkobierca >
Zdaniem resortu, gmina powinna wszcząć postępowanie spadkowe również z uwagi na fakt, iż sprawa dotyczy jej potencjalnego dochodu, wobec czego gminy nie powinny odmawiać wszczynania postępowań jeżeli chodzi o kwestie związane ze spadkiem po zmarłym, który nie pozostawił żadnych krewnych ani też testamentu, w którym wskazałby swoich spadkobierców.
Wiceminister radzi też, aby każdą z czynności podejmowanych w sprawie związanej z likwidacją depozytów dokumentować, zachowywać faktury, bowiem wszelkie koszty powinien zwrócić uprawniony. Jeżeli po prawidłowym wezwaniu spadkobierców nie odebraliby oni depozytu w terminie ustawowym, likwidację niepodjętego depozytu stwierdza sąd na wniosek przechowującego depozyt. - Sam fakt konieczności poniesienia kosztów z tytułu ww. postępowania nie jest przesłanką uzasadniającą brak podejmowania w tym zakresie jakichkolwiek działań przez dom pomocy społecznej – podkreśla wiceminister Szwed.
Sprawdź w LEX: Czy depozyty po zmarłych mieszkańcach mogłyby leżeć na rachunku nieoprocentowanym DPS? >
Jak odebrać depozyt?
Procedurę likwidacji depozytu określa w ustawa o likwidacji niepojętych depozytów z dnia 18 października 2006 roku. I tak w przypadku zgonu mieszkańców DPS jest zobowiązany wezwać osoby uprawnione do odebrania depozytu wartościowego wyznaczając trzy letni termin odbioru oraz poinformować o skutkach nie podjęcia depozytu (sądowej likwidacji depozytu).
Spadkobierca w chwili zgłoszenia się po depozyt zmarłego powinien przedstawić prawomocne postanowienie sądu stwierdzające nabycie spadku albo zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia.
Osobę uprawnioną obowiązuje 3 – letni termin na odebranie depozytu. Termin ten - co ważne - jest liczony od dnia doręczenia wezwania do odebrania depozytu.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





