Webinar Kontrola Klauzul WIBOR 17 III 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Czego boją się przedsiębiorcy?

Cyberataki są przez firmy coraz częściej wskazywanym czynnikiem zagrażającym ich działalności wynika z szóstego Barometru Ryzyk Allianz. W niektórych krajach europejskich to ryzyko budzi największe obawy. Pierwsze miejsce w światowym rankingu niezmiennie zajmują obawy o przerwy w działalności i zakłócenia w łańcuchu dostaw. Jako poważny czynnik ryzyka firm wskazują też zmiany na rynkach i w polityce.

– Wedle Barometru Ryzyk Allianz w 2017 roku firmy postrzegają jako największe ryzyko zakłócenia w łańcuchu dostaw i zakłócenia w działalności. Są one przede wszystkim związane z rosnącą utratą zysków przez te firmy. Firmy są coraz bardziej powiązane między sobą, np. poprzez internet, w szczególności internet rzeczy, i wszelkie zaburzenia, które występują na świecie, przenoszą się pomiędzy firmami w znacznie szerszej skali – wskazuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes Tomasz Kryłowicz, dyrektor Departamentu Zarządzania Ryzykiem w Allianz Polska.

Piąty rok z rzędu największe zagrożenie firmy z Europy, Azji i obu Ameryk widzą w przerwach w działalności i zakłóceniach w łańcuchu dostaw, przede wszystkim ze względu na możliwą znaczną utratę zysków. Wskazało na to 37 proc. ankietowanych. Czynnikami wyzwalającymi ryzyko są zagrożenia niematerialne, w tym incydenty cybernetyczne i zakłócenia wywołane przemocą polityczną, strajkami i zamachami terrorystycznymi.

– Drugim istotnym ryzykiem, jakie postrzegały firmy, były zaburzenia na ich rynkach, wchodzenie nowych technologii i konkurentów – mówi Kryłowicz.
Co trzecia badana firma wskazała na zmiany sytuacji na rynku i niestabilność rynkową jako istotne ryzyko biznesowe. Zaburzenia na rynkach to główne źródło obaw w branży lotniczej i obronnej, sektorze usług finansowych, przemyśle morskim, sektorze żeglugi i transportu. Wskazywały na to najczęściej firmy z Afryki i Bliskiego Wschodu.
– Na trzecim miejscu znalazły się cyberryzyka, czyli np. ataki hakerskie – podkreśla Kryłowicz.
Na ataki cybernetyczne wskazało 30 proc. ankietowanych. W Europie i obu Amerykach znalazły się one na drugim miejscu wśród największych zagrożeń tego roku, a w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Holandii i RPA firmy wskazały je jako najważniejsze ryzyko dla ich działalności. Cyberzagrożenia budzą największe obawy wśród firm z branży informatycznej i komunikacyjnej oraz sektorów handlu detalicznego i hurtowego.
– Firmy starają się temu zapobiegać, tworząc komórki, które będą monitorowały ryzyka związane z bezpieczeństwem informatycznym. To może się wiązać np. z utworzeniem nowych stanowisk, jak chief information security officer, czyli osoby zajmującej się bezpieczeństwem informatycznym w danej organizacji. Taką tendencję widać szczególnie w dużych organizacjach. Małe firmy postrzegają takie ryzyko jako mniej istotne – mówi dyrektor w Allianz Polska.
Wśród firm o przychodach poniżej 250 mln euro ryzyko cyberataków znalazło się na 6. pozycji. To jednak właśnie mniejsze firmy mogą dotkliwe odczuć skutki poważnych incydentów cybernetycznych.
– W następnej kolejności firmy wymieniały katastrofy naturalne, zmiany klimatyczne oraz zmiany w prawie i regulacjach – wymienia Tomasz Kryłowicz.
Klęski żywiołowe znalazły się na czwartym miejscu w Barometrze Ryzyk (24 proc. respondentów). Z kolei na zmianę klimatu i nasilającą się zmienność pogodową wskazało 6 proc. Ryzyko katastrof naturalnych jest ważnym czynnikiem w Azji i Stanach Zjednoczonych. Klęski żywiołowe to wiodąca pozycja w rankingu ryzyk w Japonii i Hongkongu oraz wśród firm z branży budowlanej, przemysłu inżynieryjnego, sektora energetycznego i przedsiębiorstw użyteczności publicznej.
– Jako znacznie bardziej istotne wskazywane są ryzyka polityczne. Widzimy wzrost zagrożeń na świecie związanych z nowymi technologiami, które również są postrzegane przez różnych biznesmenów w ich obszarach jako nowe – zauważa ekspert. – W Europie jako istotne postrzegane jest ryzyko zmian prawnych i regulacyjnych. Z kolei w Afryce dodatkowym ryzykiem, na które warto zwrócić uwagę, są zmiany w otoczeniu politycznym.
W regionie Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski, największe zagrożenia firmy widzą w regulacjach krajowych i unijnych. Obawiają się również konkurentów i nowych rozwiązań na rynku.
– W Europie widać również rosnącą obawę przed ryzykiem politycznym, np. w Turcji, która bezpośrednio sąsiaduje z regionem Syrii – wskazuje Tomasz Kryłowicz. – Obawy firm dotyczą także konsekwencji wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Polecamy książki biznesowe