Budowa A2: skończyło się Euro 2012, skończył się pośpiech
Na 15 października zaplanowano ostateczny koniec prac przy budowie autostrady A2. Niestety już teraz jest niemal pewne, że termin ten nie zostanie dotrzymany. Duży wpływ na zaistniałą sytuacje ma konflikt wykonawcy z drogową dyrekcją.
Zdążyć przed Euro 2012 to priorytet.
Ukończenie autostrady do Warszawy przed rozpoczęciem Euro 2012 traktowane było jako priorytet i swego rodzaju symbol całych przygotowań do piłkarskich mistrzostw Europy. Jeszcze na kilka dni przed rozpoczęciem turnieju pracowano z całych sił by w ostatniej chwili ogłosić „przejezdność” trasy.
Skończyło się Euro 2012, skończył się pośpiech przy budowie A2
Wraz z zakończeniem piłkarskich zmagań również zainteresowanie budowlanymi pracami przy A2 znacznie osłabło. Odcinki A bliżej Łodzi i C w okolicach Żyrardowa miały być ukończone w całości do połowy października. Nic z tego nie wyjdzie. - Spodziewałem się, że tempo prac na A2 spadnie, ale nie liczyłem, że aż tak bardzo. Od początku czerwca firmy miały przecież dużo czasu na skończenie robót - komentuje Robert Chwiałkowski ze Stowarzyszenia Siskom, które dopingowało budowniczych.
Największego opóźnienia należy spodziewać się na 20-kilometrowym odcinku C. Choć wykonawca, firma Bögl & Krysl utrzymuje, że do połowa października ukończy przynajmniej roboty na głównych jezdniach to patrząc na tempo prac i ilość zaangażowanych w nie osób, ciężko uwierzyć w te deklaracje. Na pewno długo jeszcze nie będzie otwarty węzeł koło Żyrardowa. To frustruje zwłaszcza mieszkańców tego miasta i okolicznych miejscowości. Choć mają autostradę pod nosem, nie mogą tu na nią wjeżdżać.
Konflikt GDDKiA i wykonawcy opóźni prace
Jak wynika z informacji, do których dotarła Gazeta.pl, kluczowym powodem opóźnień na A2 i obwodnicy Żyrardowa jest konflikt wykonawcy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Firma ma się domagać pieniędzy za dodatkowe prace, a urzędnicy nie chcą uznać tych roszczeń. - Ciągle prowadzimy negocjacje z dyrekcją. Chodzi m.in. o to, że wiele prac musieliśmy prowadzić bez zamykania autostrady dla ruchu, a to jest znacznie trudniejsze i kosztowniejsze - mówi anonimowo przedstawiciel wykonawcy. GDDKiA nawołuje do „pełnego zaangażowania” wykonawcy i liczy, że pracę uda się zakończyć na początku listopada.





