AI w projektowaniu nagrobków. Innowacja, ale i ryzyko rynkowej dyskwalifikacji
Na stronach internetowych kamieniarzy jak również w mediach społecznościowych można zaobserwować zainteresowanie wykonawców nagrobków generowaniem projektów przy użyciu AI. Rozwiązanie to jawi się jako szybkie i relatywnie tanie, jednak może też prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych i wizerunkowych, a w skrajnych przypadkach – do rynkowej dyskwalifikacji wykonawcy – pisze Małgorzata Ledwożyw, adwokatka.

Celem niniejszego tekstu nie jest zniechęcenie do nowych technologii, lecz zwiększenie świadomości wykonawców na temat problemów, które mogą się pojawić przy korzystaniu z narzędzi AI dla potrzeb prowadzonej działalności gospodarczej.
Lekcja z Konkursu Szopek Krakowskich
Jasnym sygnałem ostrzegawczym, który powinien wzbudzić czujność przedstawicieli branży kamieniarskiej zainteresowanych korzystaniem z narzędzi AI przy projektowaniu nagrobków, powinna być głośna sprawa dyskwalifikacji jednej ze zgłoszonych prac z ostatniej wystawy Konkursu Szopek Krakowskich, organizowanego przez Muzeum Historyczne Miasta Krakowa. Chodzi o szopkę, która została wygenerowana z użyciem narzędzi sztucznej inteligencji. Regulamin konkursu dopuszcza możliwość zgłaszania projektów tworzonych z pomocą AI i to nie sam fakt skorzystania z tego narzędzia stał się przyczyną usunięcia pracy z konkursu. Praca została wycofana z powodu zarzutu naruszenia praw autorskich.
Jak podaje TVP 3 Kraków, jury konkursu otrzymało zawiadomienie, że w projekcie wygenerowanym przez algorytmy znalazły się rozpoznawalne elementy szopki krakowskiej autorstwa konkretnej artystki, która nie wyraziła zgody na ich wykorzystanie. Po porównaniu obu prac jury uznało, że prawdopodobieństwo naruszenia praw autorskich jest wysokie, co skutkowało usunięciem projektu wygenerowanego przez AI z wystawy pokonkursowej.
Przypadek ten wyraźnie pokazuje, że nawet formalne dopuszczenie AI do wykorzystania w procesie twórczym nie gwarantuje możliwości swobody skorzystania z efektu powstałego w wyniku działania algorytmu, bowiem nie eliminuje ryzyka naruszenia cudzych praw.
Analogiczna sytuacja może dotyczyć projektów nagrobków generowanych przez sztuczną inteligencję. Tworzenie projektów z wykorzystaniem narzędzi AI nie jest zakazane, jednak warto zwrócić uwagę na możliwe ryzyka z tym związane.
„Ciemna strona” algorytmów – ryzyko naruszenia cudzych praw
Mac Mc Clements, który zgłosił do konkursu szopkę stworzoną przy pomocy sztucznej inteligencji, informował, że do przygotowania projektu użył kilku ogólnodostępnych narzędzi generatywnej AI, m.in. Google Nano Banana, Adobe Firefly i VisualGPT. Jak przyznawał, proces nie był prosty, a „nauczenie” AI, jak wygląda tradycyjna szopka, wymagało mnóstwa czasu. Pomimo wysiłku i czasu poświęconego przez człowieka oraz użycia do wygenerowania szopki kilku narzędzi AI, efekt działań został zdyskwalifikowany bowiem naruszał prawa autorskie.
Przykład ten wyraźnie pokazuje istotną kwestię związaną z funkcjonowaniem AI. Generatywna sztuczna inteligencja nie „wymyśla” form od podstaw, nie wykazuje się twórczym działaniem, lecz generuje formy na bazie danych, na których została wytrenowana.
Proces trenowania opiera się na analizie i przetwarzaniu gigantycznych ilości danych. Dane te pochodzą z ogromnych zasobów internetu i nie są możliwe do wytropienia. W przypadku powierzenia AI zaprojektowania nagrobka, mogą one obejmować dane chronione prawem autorskim, między innymi:
- utwory projektantów, rzeźbiarzy i artystów plastyków chronione prawem autorskim,
- zastrzeżone wzory przemysłowe innych firm kamieniarskich,
- fotografie unikatowych realizacji nagrobkowych.
Wprawdzie generatywne AI są zbudowane w oparciu o sieć neuronową, która wprowadza pewną losowość, jednak zapamiętywanie danych treningowych oraz „zwracanie” fragmentów chronionych danych treningowych w generowanych treściach stanowią specyficzne zjawiska związane z ich funkcjonowaniem. W sposób niezamierzony wytwory AI potrafią w wygenerowanych treściach odtworzyć istniejące utwory lub istotne ich części jeden do jednego.
Czytaj także: Prof. Markiewicz: Dozwolony użytek i AI na przykładzie obrazu Salvadora Dalego
AI nie daje żadnej pewności co do autorstwa nagrobka
W przeciwieństwie do projektu nagrobka zaprojektowanego samodzielnie lub zamówionego u projektanta lub rzeźbiarza, który gwarantuje swoje autorstwo i ponosi odpowiedzialność za oryginalność dzieła, projekt nagrobka wygenerowany przez AI nie daje żadnej pewności co do autorstwa oraz jego „czystości” prawnej. Algorytm oferuje jedynie wynik kompilacji, swoisty „koktajl”, stworzony na bazie istniejących form i stylów, o niewiadomym pochodzeniu co do konkretnych składników i zastosowanej recepturze.
Jeżeli AI wygeneruje projekt nagrobka, który w istotnym stopniu powiela charakterystyczne cechy istniejącego utworu, to wykorzystanie takiego projektu może prowadzić do naruszenia cudzych autorskich praw osobistych, majątkowych lub zależnych.
Okoliczność, iż dany projekt nagrobka „stworzyła” sztuczna inteligencja, nie zwalnia podmiotu, który korzysta z takiego projektu, z odpowiedzialności cywilnej, a w określonych przypadkach również karnej, za naruszenie praw własności intelektualnej przysługujących innej osobie. W konsekwencji może to prowadzić do powstania po stronie wykonawcy daleko idących konsekwencji i obowiązków, w tym do naprawienia wyrządzonej szkody, opublikowania oświadczenia o odpowiedniej treści, wycofania z obrotu lub zniszczenia przedmiotu wytworzonego bezprawnie.
Ryzyko braku ochrony prawnej projektu stworzonego przez AI
Warto zwrócić uwagę na jeszcze inny aspekt związany z kwestią ochrony prawnoautorskiej, mogący mieć istotne znaczenie dla rozważenia zasad korzystania z wytworów AI w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
Na gruncie przepisów obowiązującego w Polsce prawa, w tym art. 1 i 8 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz stanowiskiem utrwalonym w doktrynie prawa i orzecznictwie sądów, również międzynarodowych, utworem jest wyłącznie przejaw działalności człowieka. Tylko człowiek może doprowadzić do powstania przedmiotu prawa autorskiego. Tylko człowiekowi może przysługiwać miano twórcy i prawa ochronne z tym związane.
Wytwory stworzone wyłącznie przez sztuczną inteligencję nie są uznawane za utwory, a algorytmy nie stanowią podmiotów prawa autorskiego. Osoba, której wkład w powstanie projektu sprowadza się do przekazywania instrukcji czy sugestii AI, w formie tzw. „promptów”, nie staje się twórcą wytworu wygenerowanego przez AI.
Projekt nagrobka wygenerowany wyłącznie przez AI, może być całkowicie pozbawiony ochrony prawnoautorskiej. W praktyce oznacza to, że takie wytwory mogą być swobodnie powielane przez konkurencję. Projekty, które nie wnoszą elementu odróżniającego ofertę, nie stanowią skutecznego narzędzia rywalizacji na rynku.
Czytaj także: Sztuczna inteligencja ukradła głos lektora? Prawnicy o możliwych konsekwencjach
Naruszenie zaufania klienta - ryzyko utraty wiarygodności
Negatywne konsekwencje związane z wykorzystaniem AI w projektowaniu nagrobków nie ograniczają się wyłącznie do relacji pomiędzy wykonawcą a innymi twórcami, czy konkurencją. Dotyka ono również – a być może przede wszystkim – relacji z klientem. Zamawiający nagrobek zmierza do godnego upamiętnienia bliskiej osoby. Natomiast wobec braku transparentności co do procesu powstania projektu nagrobka wygenerowanego przez AI, oraz związanego z tym ryzyka, że projekt może naruszać cudze prawa autorskie, to stworzone na jego podstawie nagrobek zamiast miejscem, które miało sprzyjać zadumie i przeżywaniu żałoby, może stać się przedmiotem konfliktu prawnego.
Historia dyskwalifikacji z Konkursu Szopek Krakowskich projektu wygenerowanego przez AI może służyć jako sygnał ostrzegawczy, że to, co stworzone przez algorytm zamiast być drogą do wyróżnienia się na rynku i budowania przewagi konkurencyjnej, może rodzić ryzyko odpowiedzialności prawnej i utraty wiarygodności. Podobnie jak projekt szopki stworzony z użyciem AI został wykluczony z konkursu, tak i wykonawca nagrobków może zostać „wykluczony” z rynku, jeśli stanie się jedynie operatorem algorytmu.
Z perspektywy prawnej i biznesowej najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje połączenie nowoczesnych narzędzi z odpowiedzialnym, ludzkim autorstwem. Własny wkład twórczy lub współpraca z projektantem lub rzeźbiarzem pozwala nie tylko na stworzenie projektu o indywidualnym charakterze, ale także na uzyskanie gwarancji oryginalności i „czystości” prawnej realizacji. Sztuczna inteligencja może w tym procesie pełnić rolę pomocniczą – źródła inspiracji lub narzędzia wspierającego pracę twórczą – nie zaś zastępować człowieka. Przed wprowadzeniem projektu do oferty warto również skonsultować się z prawnikiem, aby wyeliminować ryzyka związane z naruszeniem cudzych praw i odpowiedzialnością odszkodowawczą. W dłuższej perspektywie to właśnie budowanie własnego, rozpoznawalnego stylu i renomy wykonawcy, stanowi fundament stabilnej i bezpiecznej pozycji na rynku.
Autorka: Małgorzata Ledwożyw, adwokatka, Kancelaria Adwokacka Małgorzata Ledwożyw
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






