Wnioskodawca chciał, aby powiatowy szpital, działający w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, udostępnił mu informacje o wynagrodzeniach, dodatkach i nagrodach członków rady nadzorczej i prezesa zarządu. Twierdził, że są to dane publiczne, więc powinny zostać mu przekazane. Tak też zrobił organ, ale tylko w zakresie dotyczącym prezesa zarządu. Uznał bowiem, że informacje żądane na temat członków rady nadzorczej nie podlegają udostępnieniu z uwagi na prawo do prywatności osoby fizycznej z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej (udip). Organ wydał więc w tym zakresie decyzję odmowną. Wnioskodawca nie dał za wygraną i złożył skargę.

 


Spór o prawo do prywatności

W skardze zarzucono, że argumentacja organu była błędna, ponieważ zbyt szeroko traktował przesłankę prywatności osoby fizycznej. Wnioskodawca twierdził, że członkowie rady nadzorczej mają szerokie kompetencje, które są związane z zarządzaniem sprawami szpitala w zakresie jego działalności w sferze publicznej. To zaś uzasadniało uznanie ich za osoby pełniące funkcje publiczne. Tym samym art. 5 ust. 2 udip nie miał do nich zastosowania. Z przepisu tego wynika bowiem, że ograniczenie prawa do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne i mających związek z pełnieniem tych funkcji.

Czytaj także: Ministerstwo przedłuża prace nad centralizacją szpitali, samorządy zaniepokojone >>
 

Członkowie rady nadzorczej pełnili funkcje publiczne

Sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim, który wskazał, że bezspornie szpital był podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej, na co wskazuje treść art. 4 ust. 1 pkt 5 udip. Wykonuje on bowiem zadania publiczne. Natomiast całość udziałów szpitala (spółki z o.o.) posiadał powiat, więc był on osobą prawną ustanowioną przez jednostkę samorządu terytorialnego. Oznacza to, że wydatkowanie środków finansowych na wynagrodzenia członków rady nadzorczej należy do zakresu gospodarowania mieniem publicznym. Sąd wskazał, że już tylko z tej przyczyny członków tego gremium należy postrzegać jako osoby pełniące funkcje publiczne. To zaś oznacza, że informacje o wysokości ich wynagrodzeń, wszystkich dodatków i nagród, z podaniem kwoty przypisanej do konkretnej osoby, stanowią informację publiczną podlegającą udostępnieniu w drodze ustawy.

 


Nie przekroczono granicy intymności 

W orzecznictwie podkreśla się, że ingerencja w prywatność polegająca na ujawnianiu informacji o wysokości wynagrodzenia zasadniczego osoby pełniącej funkcję publiczną nie przekracza granicy intymności wyznaczonej przepisami art. 47 i art. 61 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 8 i art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (zob. np. wyrok NSA z 5 stycznia 2016 r. sygn. akt I OSK 3042/14). Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podzielił ten pogląd. Mając powyższe na uwadze, decyzja odmawiającą udzielenia informacji o wynagrodzeniach członków rady nadzorczej szpitala ze względu na prywatność osoby fizycznej, została wydana z naruszeniem art. 5 ust. 2 udip. Dlatego też WSA ją uchylił. Oznacza to, że sprawa wróci na biurko organu do ponownego rozpoznania.

Wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 20 stycznia 2021 r., sygn. akt II SA/Go 589/20