Psychiatria dziecięca - terapeuci środowiskowi mają rok więcej na zrobienie kursu
Czas przewidziany na wejście na rynek odpowiednio wyszkolonych terapeutów i terapeutów środowiskowych okazał się za krótki. Dlatego Ministerstwo Zdrowia śpieszy się z nowelizacją rozporządzenia dotyczącego systemu opieki środowiskowej w opiece psychiatrycznej dzieci i młodzieży. Przepisy muszą wejść w życie najpóźniej 31 marca. W innym wypadku zespoły opieki środowiskowej będą miały problemy z wykazaniem odpowiedniej liczby wykwalifikowanej kadry.

Opinie co do tego, że potrzebny jest dodatkowy czas na wyszkolenie wykwalifikowanych terapeutów środowiskowych, są podzielone. Argumentem "za" jest to, że jest to nowy zawód na rynku i niektórzy specjaliści nie zdążyli jeszcze ukończyć wymaganego kursu. Niektórzy uczestnicy konsultacji społecznych obawiają się jednak, że przedłużanie terminu wejścia w życie przepisów utrwali status quo.
Terapeuta środowiskowy pracuje ze środowiskiem pacjenta
Terapeuta środowiskowy w tworzonym modelu opieki psychiatrycznej dzieci i młodzieży odgrywa znaczącą rolę. Cała reforma, czy też właściwie tworzenie modelu tej opieki od podstaw, polega na jak największej liczbie oddziaływań terapeutycznych na dziecko w jego lokalnym środowisku. Po to, aby jak najrzadziej konieczna była opieka stacjonarna.
Czytaj też: Zabójstwo, samobójstwo, wypadek - próba syntezy odrębności o najsilniejszych wartościach dowodowych >>>
– W pracy terapeuty środowiskowego najważniejsze jest zadanie wychodzenia do środowiska pacjenta. Może to być praca w jego domu z nim i rodziną, mogą to być, zgodnie z koszykiem świadczeń gwarantowanych, oddziaływania w szkole czy przedszkolu - podkreśla dr. n. med. Aleksandra Lewandowska, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży oraz ordynator oddziału psychiatrycznego dla dzieci Szpitala im. Józefa Babińskiego Specjalistycznego Psychiatrycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Łodzi.
Terapeuta może też współpracować np. z asystentem rodziny, kuratorem, opieką społeczną, poradnią psychologiczno-pedagogiczną czy wymiarem sprawiedliwości.
Potrzeba więcej czasu na wyszkolenie terapeutów środowiskowych
W projekcie rozporządzenia Ministra Zdrowia z 13 marca 2023 r. w sprawie zmiany w rozporządzeniu w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień założono, że:
- Po pierwsze ma zostać przesunięty o rok, z 1 kwietnia 2023 na 1 kwietnia 2024 r., termin wejścia w życie szczegółowych wymagań dotyczących personelu realizującego terapię środowiskową w ramach zespołu lub ośrodka środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej I poziomu referencyjnego.
To konieczna zmiana, aby zapewnić pacjentom ciągłość dostępu do świadczeń z zakresu terapii środowiskowej.
Dr Lewandowska podkreśla, że mówimy o reformie psychiatrii środowiskowej dla dzieci, ale tak naprawdę psychiatrii środowiskowej dla dzieci i młodzieży dotąd generalnie nie było. System tworzony jest od początku, spotyka się więc z wieloma nowymi wyzwaniami. Jednym z nich jest odpowiednio wykwalifikowany terapeuta środowiskowy.
Gardziel Monika Katarzyna: Prawo dziecka do wyrażania własnych poglądów >>>
Czytaj także na Prawo.pl: Dr Lewandowska: Psychiatrię środowiskową dla dzieci budujemy od podstaw>>
- Wdrażany obecnie model ma się coraz lepiej, ale wiele spraw wymaga jeszcze poukładania np. w zakresie kadry. Zawód terapeuty środowiskowego jest nowy na rynku, nie ma też obecnie wielu szkół, które kształcą w tym zakresie. Czas określony pierwotnie w rozporządzeniu do końca marca br., kiedy mieli wejść na rynek odpowiednio wyszkoleni terapeuci, terapeuci środowiskowi okazał się za krótki. Jest wiele osób, które mają wykształcenie wyższe w zakresie pedagogiki i posiadają doświadczenie pracy z dziećmi i rodzinami , a nie rozpoczęli jeszcze szkolenia – mówi konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży.
Sprawdź w LEX: Czy lekarz POZ może zaordynować leki zlecone przez psychiatrę? >>>
Zaznacza, że wiele ośrodków dopiero stara się o możliwość szkolenia terapeutów środowiskowych. Dodatkowo sprawę skomplikowała pandemia. Pierwsze szkolenie ze środków unijnych dla terapeutów środowiskowych rozpoczęło się w 2020 r. Dopiero w tym roku będą oni zdawali egzamin. Dlatego zmiana rozporządzenia jest tak ważna, gdyż przesunięcie w czasie pozwoli na wejście na rynek pracy wykwalifikowanych terapeutów środowiskowych.
Przesunięcie o rok wejścia w życie przepisów - nie wszyscy są zgodni
Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych uważa z kolei, że zmiana terminu będzie utrwalała istniejącą sytuację, a nie skutkowała mobilizacją do poprawy jakości świadczonych usług nawet w perspektywie roku. Rada proponuje, by termin odroczyć nie o rok, a o pół roku.
Prawniczka Julia Aleksandrowicz, świadcząca usługi prawne w systemie ochrony zdrowia uważa natomiast, że przesunięcie wejścia w życie przepisów o rok, biorąc pod uwagę długość cyklu kształcenia, niewiele da. - Nie przedstawiono w uzasadnieniu argumentów przemawiających za tym, że w ciągu roku sytuacja z jakiegoś względu miałaby się zmienić. Jeżeli argumentem ma być zapewnienie ciągłości opieki przez osoby o niższych kwalifikacjach, być może nowe wymagania nie będą respektowane jeszcze bardzo długo – komentuje.
Sprawdź w LEX: Czy pracownik posiadający zaświadczenie o ukończeniu kursu opiekunki środowiskowej może wykonywać specjalistyczne usługi opiekuńcze? >
Terapeuta środowiskowy potrzebny od zaraz
Zazwyczaj ośrodki o pierwszym poziomie referencyjności potrzebują więcej niż jednego etatu terapeuty środowiskowego, szczególnie, gdy ośrodek zaczyna od podstaw i wymaga całościowej organizacji, ale także wejścia w lokalne środowisko, wtedy pracy jest jeszcze więcej.
- Cały czas monitujemy wdrażanie reformy z elastycznym podejściem, tak żeby program odpowiadał na potrzeby danego regionu i środowiska. Dlatego m.in. stworzone są dwa podtypy opieki środowiskowej w regionach, gdzie są małe zasoby kadrowe. Może tam powstać ośrodek albo zespół, gdzie wystarczą łącznie dwa etaty osób, które muszą wchodzić w skład tego zespołu, czyli terapeuta środowiskowy, psychoterapeuta i psycholog – wyjaśnia dr Lewandowska.
Obowiązek szkolny w oddziałach dziennych Centrów Zdrowia Psychicznego
- Po drugie, projektowane rozporządzenie wydłuża też o rok wejście w życie przepisów (na 1 września 2024 r.) dotyczących realizacji świadczeń wraz z realizacją obowiązku szkolnego w miejscu udzielania świadczeń w czasie roku szkolnego, w oddziale dziennym w Centrum Zdrowia Psychicznego dla dzieci i młodzieży II poziomu referencyjnego.
Nowy model opieki psychiatrycznej dzieci i młodzieży zakłada poszerzanie oferty oddziaływań terapeutycznych w ramach oddziału dziennego - pracy z rodziną pacjenta, terapii indywidualnej, zajęć grupowych czy psychoterapii grupowej. Przy tak intensywnych działaniach dziecko czy nastolatek nie ma szans chodzić do szkoły macierzystej.
Sprawdź w LEX: Czy lekarz w trakcie specjalizacji może udzielać świadczeń w poradni zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży? >
– Dlatego rozporządzenie obliguje oddziały dzienne do zapewnienia pacjentowi realizacji obowiązku szkolnego. Nie ma z tym absolutnie żadnego problemu jak np. w naszym oddziale, który ma kilkudziesięcioletnią tradycję, podobnie jak szkoła przyszpitalna. Jednak założenia reformy są takie, żeby oddziałów dziennych było jak najwięcej w Polsce, nie tylko w dużych miastach, ale też w małych powiatach. Aby oddział powstał, musi być co najmniej 10 pacjentów – mówi dr Aleksandra Lewandowska.
Sprawdź w LEX: Co powinien zrobić szpital psychiatryczny, jeśli rodzice nie chcą z niego odebrać dziecka? >
Umowa ze szkołą bywa problematyczna
I tu właśnie często pojawiają się problemy we współpracy tych dwóch obszarów zdrowia i oświaty. Konsultant krajowy podkreśla, że pomimo, że jest dyrektywa, która wskazuje na wsparcie oddziałów dziennych w zakresie szkolnictwa, to różnie bywa w różnych regionach Polski i sama wielokrotnie otrzymywała takie sygnały.
– Często problemy dotyczą zapewnienia nauczycieli w takim miejscu lub trudności w zawarciu porozumienia z placówką oświatową działającą na danym terenie. Prowadzimy wciąż rozmowy na ten temat z MEiN, ale potrzebne nam jest więcej czasu – dodaje.
Jak podaje MZ, obecnie prawie 1,5 mln dzieci i młodzieży korzysta z opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień:
- opieka ambulatoryjna: 1 262 086
- opieka dzienna: 24 660
- opieka stacjonarna: 174 100.
Świadczeń zdrowotnych z tego zakresu udziela obecnie 3 292 podmiotów.




