Sprawa, którą zajmował się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie dotyczyła skierowania do domu pomocy społecznej na czas trwania postępowania. Podjętej w tej sprawie decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.

Czytaj także: DPS-y i domy dziecka będą mogły kupować leki bez recepty >>>

Stan zdrowia i warunki mieszkaniowe przesądziły sprawę

W jej uzasadnieniu wskazano, że Marek A. (dane zmienione) nie wyrażał zgody na umieszczenie w domu pomocy społecznej, ale sąd wydał odpowiednie postanowienie. Złożyło się na to kilka czynników, między innymi podeszły wiek i fakt, że człowiek ten od wielu lat wymagał leczenia psychiatrycznego. Zdiagnozowano u niego schizofrenię rezydualną, przez co jego wgląd w sytuację, w jakiej się znajdował był bardzo ograniczony. Organ wskazał też, że stan zdrowia Marka A. pogarsza się z każdym rokiem, ponieważ sporadycznie stosował się do zaleceń lekarza i nie zażywał leków.

Ponadto wskazano, że jest on osobą samotnie gospodarującą, której sytuacja mieszkaniowa była bardzo trudna z uwagi na katastrofalny stan techniczny zamieszkiwanego przez niego domu. Nie było w nim kuchni, łazienki i toalety. Natomiast dach był w wielu miejscach nieszczelny. Tymczasem Marek A. odmawiał przyjęcia pomocy i nie wyrażał zgody na zmianę miejsca zamieszkania. Dlatego też złożył odwołanie, ale samorządowe kolegium odwoławcze utrzymało w mocy sporne rozstrzygnięcie.

 


Administracja nie zastąpi sądu

Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który wskazał, że organy administracji publicznej mają uprawnienie do wydania decyzji w oparciu o przepisy ustawy o pomocy społecznej. Nie mogą zaś działać w oparciu o ustawę o ochronie zdrowia psychicznego. Rozstrzygnięcia w oparciu o przepisy art. 38 i art. 39 tej ustawy należą bowiem do wyłącznej kompetencji sądu opiekuńczego. Dlatego też nie ma prawnych podstaw do tego, aby organy administracji wypowiadały się o wpływie choroby psychicznej na zdolność strony do zaspokajania jej podstawowych potrzeb życiowych. Tak samo jest z kwestią przyjęcia do domu pomocy społecznej w sytuacji, gdy osoba ta nie wyraża na to zgody. WSA podkreślił, że w sprawach tych może wypowiadać się wyłącznie sąd opiekuńczy. Na organach zaś spoczywa rola inicjatora postępowania przed sądem i wykonawcy jego orzeczenia.

 


Trzeba wskazać konkretny dom pomocy społecznej

WSA wskazał, że sąd opiekuńczy wydał postanowienie o skierowaniu Marka A. do domu pomocy społecznej bez jego zgody na czas trwania postępowania. Zadaniem organów administracji publicznej było wykonanie postanowienie zgodnie z treścią art. 54 ust. 1 i 2 ustawy o pomocy społecznej (ups). Sąd wskazał, że spełnione zostały dwie z trzech przesłanek wydania decyzji, czyli posiadanie odpowiedniej zgody na umieszczenie w domu pomocy społecznej oraz odpowiedni typ placówki. Wątpliwości budziła natomiast kwestia lokalizacji. Art. 54 ust. 2 ups stanowi, że obiekt, do którego kierowana jest strona powinien być położony jak najbliżej jej miejsca zamieszkania. W ocenie sądu, organ powinien więc wskazać w decyzji konkretny dom pomocy społecznej. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem orzecznictwa w tym zakresie, organ musi jest wskazać zarówno profil (typ) domu, jak i konkretną placówkę (np. wyrok WSA w Rzeszowie z 28 czerwca 2017 r., sygn. akt II SA/Rz 481/17).

Dlatego też rozpoznający sprawę WSA stwierdził, że organy obu instancji nie dopełniły tego wymogu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił jednak jedynie decyzję, która zapadła w drugiej instancji. Miał bowiem na uwadze pogarszający się stan zdrowia strony, który mógł zagrażać jej życiu. Oznacza to, że samorządowe kolegium odwoławcze będzie musiało uzupełnić postępowanie we wskazanym wyżej zakresie.

Wyrok WSA w Krakowie z 30 maja 2019 r., sygn. akt III SA/Kr 304/19