Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Pełnomocnictwo medyczne jest potrzebne, ale powinno być proste

Eksperci generalnie pozytywnie oceniają kierunek zmian dotyczący wprowadzenia instytucji pełnomocnictwa medycznego, które ma być zabezpieczeniem na wypadek utraty zdolności wyrażania woli, np. na skutek choroby czy w sytuacjach, w których szczególnie liczy się czas. Podstawową zaletą rozwiązania jest to, że sam pacjent wybierze osobę, która podejmie za niego decyzję. Prawnicy wskazują jednak, że procedurę warto jak najbardziej odformalizować.

Pełnomocnictwo medyczne jest potrzebne, ale powinno być proste
Źródło: iStock

Chodzi o najnowszy projekt nowelizacji kodeksu cywilnego oraz niektórych innych ustaw, którego założenia zostały właśnie opublikowane w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów. Najistotniejszą zmianą, jaką przewidziano, jest zniesienie instytucji ubezwłasnowolnienia, którą Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiadało już od dłuższego czasu. Zostanie ona zastąpiona modelem wspieranego podejmowania decyzji, zgodnie z międzynarodowymi standardami. Zaproponowano także wprowadzenie nowego rodzaju pełnomocnictwa rejestrowego – pełnomocnictwa medycznego. Ma ono zapewnić pacjentowi możliwość przekazania innej osobie kompetencji do decydowania o opiece medycznej w momencie, gdy sam pacjent nie jest w stanie podejmować decyzji. Będzie można je sformalizować jeszcze przed jakimkolwiek zdarzeniem losowym, a decyzję podejmie sam zainteresowany.

 

Pełnomocnictwa „na wszelki wypadek”

W założeniach projektu przewidziano stworzenie instytucji pełnomocnictwa rejestrowego, które będzie zakładało możliwość ustanowienia pełnomocnika na wypadek utraty zdolności kierowania swoim postępowaniem. Przykładem może być więc sytuacja, w której mocodawcę dotknie choroba Alzheimera. 

Czytaj też w LEX: Prawa i ograniczenia prawne opiekuna faktycznego w świetle praw pacjenta >

Szczególnym rodzajem pełnomocnictwa rejestrowego ma być pełnomocnictwo medyczne. Dotyczy ono ściśle przekazania kompetencji do decydowania o sprawach związanych z opieka medyczną, a więc szczególnie newralgicznych. - W dotychczasowym stanie braku uregulowania pełnomocnictwa medycznego przez ustawę, głównym punktem sporu było, czy w sprawach tak osobistych, jak decyzje o opiece medycznej, w ogóle dopuszczalne jest udzielenie upoważnienia innej osobie, a odpowiedź na takie pytanie była przeważnie negatywna – wskazuje resort w uzasadnieniu konieczności wprowadzenia zmian.

Podkreślono również, że kiedy stan mentalny pacjenta uniemożliwi mu decydowanie, konieczność podjęcia decyzji medycznej może ujawnić się natychmiast, dlatego umocowanie pełnomocnika powinno aktywować się od razu z chwilą utraty przez pacjenta kompetencji decyzyjnych. Na miejscu mają znaleźć się lekarze, którzy będą w stanie ocenić stan mentalny pacjenta na potrzeby jego zdolności decyzyjnej w sprawie leczenia. - Robią to już teraz na mocy przepisów pozwalających ratować pacjenta niezdolnego decyzyjnie. Stąd przyjęte rozwiązanie nie wymaga żadnych formalnych czynności potwierdzających utratę przez pacjenta zdolności decydowania – uzasadnia resort.

Czytaj również: Ubezwłasnowolnienie do likwidacji, będą kuratorzy i pełnomocnictwo medyczne

 

Regulacja jest potrzebna

W założeniach wskazano, że w sytuacji, w której zniesione zostanie ubezwłasnowolnienie, wprowadzenie pełnomocnictwa medycznego jest konieczne. Brak takiej regulacji spowodowałby, że personel medyczny musiałby każdorazowo występować do sądu opiekuńczego o wydawanie zezwoleń zastępczych na udzielanie świadczeń zdrowotnych pacjentom o zaburzonych funkcjach poznawczych – a tego nie wytrzymałby żaden system. Eksperci podkreślają, że taka instytucja generalnie jest w naszym prawie potrzebna. Maciej Łokaj, radca prawny, partner w Gardens Tax & Legal, ocenia kierunek zmian jako bardzo dobry.

- Najważniejsze jest to, że ten temat w ogóle zaistniał. Na arenie międzynarodowej to zagadnienie absolutnie nie jest nowe, wystarczy przypomnieć chociażby wytyczne Rady Europy, które zostały opublikowane w 2009 r. Już w tym dokumencie wskazywano na konieczność uregulowania m.in. pełnomocnictw medycznych, a przecież od tego czasu upłynęło kilkanaście lat. Od bardzo długiego czasu apeluje o to również środowisko medyczne – jest to przecież szczególnie istotne, gdy mamy do czynienia z pacjentem nieprzytomnym, bez kontaktu. Dlatego cieszy mnie, że wreszcie pojawiła się szansa na regulację – mówi ekspert.

Zapraszamy na szkolenie online w LEX: Zgoda pacjenta - kiedy, na co i w jakiej formie? >

Jak wskazano w założeniach, pełnomocnictwo medyczne będzie można ustanowić na dwa sposoby: albo w formie samodzielnej, albo w połączeniu z pełnomocnictwem rejestrowym (jako jego część). Mocodawca może przekazać kompetencje w zakresie konkretnych czynności (np. zabiegów), ale też zbiorczej i wyprzedzającej zgody (albo sprzeciw) na nieograniczoną liczbę czynności składających się na bieżącą opiekę nad osobą fizycznie niedołężną i niezdolną do bieżącego decydowania. Może również zadecydować, ze wskazana przez niego osoba podejmie za niego wszelkie decyzje związane z leczeniem.

Jak wskazano w założeniach, forma pełnomocnictwa medycznego będzie zróżnicowana. Co do zasady będzie to forma pisemna z podpisem notarialnie poświadczonym, zastrzeżona pod rygorem nieważności. Będzie również możliwa forma rejestrowa, a także ustna poprzez oświadczenie wprowadzone do dokumentacji medycznej i poświadczone przez osobę wykonującą zawód medyczny. - Nagła potrzeba przeprowadzenia zabiegu może uniemożliwiać sprowadzenie notariusza w wystarczająco krótkim czasie, zwłaszcza w porze nocnej, a osoba wykonująca zawód medyczny powinna być osobą godną zaufania – uzasadnia resort.

Odwołanie pełnomocnictwa będzie możliwe w formie dokumentowej pod rygorem nieważności.

 

Trzeba maksymalnie uprościć procedury

Eksperci podkreślają jednak, że choć sama idea jest słuszna, zawsze istnieje oczywiście pewne ryzyko nadużyć, zwłaszcza w tak newralgicznej materii, jaką jest opieka medyczna. Dlatego ważne jest rzetelne przeprowadzenie konsultacji na dalszych etapach procesu legislacyjnego i wysłuchanie głosu środowisk. Jak zaznacza mec. Łokaj, w kontekście pełnomocnictwa medycznego mamy do czynienia ze skrzyżowaniem dwóch dóbr. Z jednej strony chodzi o dobro pacjenta. - Z drugiej, jak by na to nie patrzeć, chodzi o zabezpieczenie interesów placówki medycznej, która musi posiadać określone zgody i dokumenty. Czy jest to rozwiązanie idealne? Oczywiście nie, ale w praktyce może wpłynąć korzystanie na przyspieszenie pewnych działań, zwłaszcza biorąc pod uwagę realia funkcjonowania placówek medycznych i w sytuacjach, w których liczy się czas - mówi ekspert. 

Czytaj też w LEX: Postępowanie z pacjentem w SOR - warianty przebiegu wizyty i jej dokumentowanie >

Ewa Marcjoniak, adwokat (Kancelaria Adwokacka adwokat Ewy Marcjoniak), podkreśla przy tym, że jak zwykle, diabeł tkwi w szczegółach. - Co do zasady rozwiązanie problemu świadomej zgody pacjenta na zabieg, czy metodę leczenia lub diagnostyki, poprzez udzielenie zawczasu pełnomocnictwa medycznego przez pacjenta podąża w dobrym kierunku. Wydaje się, że należy jednak to rozwiązanie maksymalnie uprościć co do formy udzielenia i odwołania pełnomocnictwa medycznego jako samodzielnego, odrębnego od pełnomocnictwa rejestrowego, oraz dopracować jego ustawowy zakres, podobnie jak ma to mieć miejsce w przypadku pełnomocnictwa rejestrowego, po to, aby wyeliminować ryzyka związane z interpretacją treści – zaznacza prawniczka.

Co należałoby zmienić na kolejnych etapach? Mec. Marcjoniak podkreśla, że jedna z kwestii wymagających doprecyzowania dotyczy formy udzielania pełnomocnictwa. Jak wskazuje ekspertka, nie wiadomo do końca, dlaczego projektodawca zdecydował się na rozróżnienie form. W efekcie pełnomocnictwo medyczne będzie wymagało notarialnego poświadczenia podpisu, a więc udania się pacjenta i pełnomocnika medycznego do notariusza. Może to skomplikować procedurę. Otwarte pozostaje też pytanie, czy pełnomocnictwo medyczne w tej formie podlegać będzie obowiązkowemu wpisowi do Rejestru Pełnomocnictw, tak jak pełnomocnictwo rejestrowe, i czy wpis miałby charakter konstytutywny czy deklaratywny. -Wówczas pojawia się także pytanie o powszechny dostęp dla personelu medycznego placówek medycznych do systemu internetowego notariuszy prowadzących Rejestr Pełnomocnictw – wyjaśnia ekspertka.

Podkreśla również, ze jej zdaniem z praktycznego punktu widzenia, najwłaściwszą formą udzielenia i odwołania pełnomocnictwa medycznego byłaby forma ustnego oświadczenia pacjenta ujawnionego w dokumentacji medycznej i poświadczonego przez osobę wykonującą zawód medyczny, w miarę możliwości dokonywana w obecności osoby ustanawianego w ten sposób pełnomocnika.

Zobacz szkolenie online w LEX: Jak uniknąć naruszeń praw pacjenta w placówce - wskazówki dla personelu i kadry zarządzającej >

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej