Rzecznik Praw Pacjenta podał, że liczba placówek, co do których otrzymał sygnały, świadczące o możliwym stosowaniu powyższych praktyk wzrosła w ostatnim czasie z 15 do 28. W związku z powyższym Rzecznik Praw Pacjenta podjął decyzję o zbadaniu zgłoszeń i wszczęciu postępowań w sprawach praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjenta.

Kara do 500 tysięcy złotych

Przypomnijmy, że media ostatnio donosiły, że kierujący placówkami medycznymi zawierają umowy (tzw. kontrakty) z lekarzami zakładające, iż to lekarz ma zapłacić ze swojego wynagrodzenia za zlecone pacjentowi badania z zakresu diagnostyki laboratoryjnej. 

" W razie potwierdzenia tych informacji i stwierdzenia naruszenia zbiorowych praw pacjenta placówka ma niezwłocznie podjąć działania naprawcze i wykonać zalecenia Rzecznika - podkreśla RPP. " W przypadku ich niewykonania Rzecznik Praw Pacjenta ma możliwość nałożenia kary do 500 tys. zł."

Konieczna zmiana 

W stanowisku z 15 listopada Prezydium Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych zaapelowało, by zmienić przepisy tak, by nie można było zawierać z lekarzami kontraktów przewidujących pomniejszanie wysokości wynagrodzenia o wartość zleconych pacjentowi badań z zakresu diagnostyki laboratoryjnej.

W opinii samorządu diagnostów laboratoryjnych takie rozwiązanie jest niedopuszczalne i stoi w sprzeczności z podstawowym celem funkcjonowania systemu ochrony zdrowia, jakim jest zapewnienie dobra pacjenta.

„Podpisywanie tego typu umów to de facto zmuszanie lekarza do dokonania wyboru pomiędzy możliwością zarobkowania i utrzymania własnej rodziny, a ratowaniem zdrowia i być może życia pacjenta” – czytamy w stanowisku. „Lekarz, który wybierze dobro własnej rodziny, może nie zlecić badań i tym samym doprowadzić do tragicznych skutków dla pacjenta, albowiem aż 70% diagnoz lekarskich opiera się na wynikach badań z zakresu diagnostyki laboratoryjnej”.

W opinii KIDL takie rozwiązania nie mają więc nic wspólnego z postępowaniem zgodnym z zasadami wiedzy medycznej oraz etyki w prawidłowo funkcjonującym systemie ochrony zdrowia.