Wśród partnerów programu są zarówno duże firmy, jak na przykład PKN Orlen, PKP S.A., Orange Polska, Poczta Polska, T-Mobile Polska S.A., Carrefour Polska, jak i mniejsze organizacje i przedsiębiorstwa.

- Inauguracja Programu Dostępność Plus i uroczyste przystąpienie pierwszych podmiotów odbyło się w kwietniu 2018 roku. A ostatnio do porozumienia dołączyło kolejne 19 podmiotów, w tym miasto Poznań, Politechnika Wrocławska i Polska Izba Inżynierów Budownictwa. Bardzo nas cieszy tak liczne zainteresowanie i chęć współpracy - mówi dla Prawo.pl Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.

Program Dostępność plus może już ruszyć - czytaj tutaj>>

Zmiany na wielu poziomach

 

Dostępność Plus to jedno z pięciu priorytetowych działań rządu Mateusza Morawieckiego. W ramach tego projektu mają być usunięte bariery infrastrukturalne i prawne, utrudniające życie między innymi osobom starszym i z niepełnosprawnościami.

Liczne inicjatywy dotyczą 8 obszarów: architektura, transport, edukacja, ochrona zdrowia, cyfryzacja, usługi, konkurencyjność i koordynacja.

Przepisy  wprowadzają nowe obowiązki dla prawie 65 tys. instytucji publicznych. Chodzi m.in. o urzędy, przychodnie, muzea, uczelnie, firmy finansowe i telekomunikacyjne. Tego typu placówki będą musiały posiadać certyfikat w zakresie dostępności architektonicznej oraz cyfrowej, a także sporządzać raporty na temat swoich działań związanych z realizacją programu.


Pełna dostępność stron i serwisów administracji do 2020 roku - czytaj tutaj>>

 

Potrzebny koordynator ds. dostępności

Wymogiem będzie też posiadanie koordynatora ds. dostępności. Natomiast organ, który nie dopełni obowiązku tych obowiązków będzie podlegał administracyjnej karze pieniężnej. Od innych podmiotów również będzie wymagane zapewnienie dostępności, ale już bez konieczności zatrudniania koordynatora czy ubiegania się o certyfikat.

Realizację ustawy będą kontrolować sami zainteresowani. Osoba z niepełnosprawnością lub jej przedstawiciel ustawowy będzie mógł złożyć wniosek o zapewnienie dostępności. Jeśli na przykład pójdzie do urzędu i natrafi na schody bez windy czy podjazdu, to przysługuje jej prawo do ubiegania się o zlikwidowanie barier. Dalszą ścieżką prawną jest wysłanie skargi do oddziału regionalnego PFRON.

Plan jest ambitny, a spodziewane efekty to: ok. tysiąc miejsc i budynków użyteczności publicznej, w których zniesione zostaną bariery architektoniczne i komunikacyjne; systematyczna poprawa istniejącej infrastruktury i otoczenia (dworce, przystanki, parki, chodniki); dostępne nowo budowane budynki użyteczności publicznej i mieszkalnictwa wielorodzinnego; dostępne nowo zakupione autobusy i tramwaje; 100 gmin, w których poprawiona zostanie jakość przestrzeni publicznej (likwidacja barier); dostępne strony internetowe wszystkich urzędów i instytucji; dostępna dla wszystkich co najmniej połowa czasu antenowego w TV.

Niepełnosprawny w pracy - czytaj tutaj>>

 

12 proc. populacji z niepełnosprawnościami

Szacuje się, że nawet 30 proc. społeczeństwa może mieć trwałe lub czasowe ograniczenia w mobilności czy percepcji, np. osoby z niepełnosprawnościami ruchowymi, poznawczymi (np. po udarze, chorujący na Alzheimera), niesłyszący, niedowidzący, z trudnościami manualnymi i poznawczymi. Na ułatwieniach, zrealizowanych w ramach Programu Dostępność Plus,  skorzystają też np. kobiety w ciąży, osoby z wózkiem dziecięcym, z ciężkim bagażem oraz słabsze fizycznie, mające trudności w poruszaniu się. A osób wymagających ułatwień będzie w Polsce coraz więcej, ponieważ społeczeństwo jest coraz starsze.

- Nasze społeczeństwo się zmienia. Obecnie w kraju żyje prawie 9 mln osób powyżej 60. roku życia. W 2030 roku grupa ta będzie stanowiła blisko 30 proc. obywateli. Osoby z niepełnosprawnością to 12 proc. populacji - mówi mówi  Jerzy Kwieciński. - Trendy demograficzne mówią o społeczeństwie coś istotnego. Można udać, że Polaków to nie dotyczy albo zastanowić się, co zrobić, aby budować Polskę, która otworzy się na zmiany i będzie im w stanie sprostać. Dlatego Program Dostępność Plus jest tak istotny i nie możemy go traktować w kategorii zagadnienia ważnego jedynie dla części społeczeństwa. Każdy z nas i naszych bliskich na pewnym etapie życia doświadczy ograniczeń, choćby ze względu na niedostosowanie architektoniczne przestrzeni publicznej czy środków transportu. Potrzebujemy rozwiązań i Program Dostępność Plus nam je daje – dodaje.


Nowe prawo i pieniądze dla szpitali na pozbycie się barier dla niepełnosprawnych - czytaj tutaj>>

Duże przedsięwzięcie za duże pieniądze

Wartość inwestycji w ramach programu do 2025 roku wyniesie ok. 23 mld zł. Źródłami finansowania są fundusze europejskie. Natomiast koszt wdrożenia ustawy dla sektora finansów publicznych szacowany jest na kilkanaście miliardów złotych.

- Budżet Programu Dostępność Plus faktycznie robi wrażenie - mówi Kwieciński. - Pamiętajmy jednak, że to wartość inwestycji, które zostaną zrealizowane w latach 2018-2025. Rozłożenie podejmowanych działań w czasie oraz różnorodne formy finansowania programu – fundusze europejskie, fundusze norweskie oraz publiczne środki krajowe z budżetu państwa, środki jednostek samorządu terytorialnego, a także po części prywatne – sprawiają, że Program nie będzie obciążeniem, z którym budżet sobie nie poradzi. Należy przy tym pamiętać, że skala wyzwań i barier, z którymi trzeba się zmierzyć jest również ogromna. Wierzę jednak, że działania, które systematycznie realizujemy, zmienią polską rzeczywistość - podkreśla.