Szkolenia online Reforma Systemu Budżetowego 2026 – kluczowe zmiany dla JST i jednostek podległych 13.05.2026 r., godz. 10:00
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Kolejna próba aby sąd, a nie prokurator, decydował o zawieszeniu wójta

Senat przygotowuje projekt zmian w procedurze karnej, by o zawieszeniu wójta lub burmistrza podejrzanego o popełnienie przestępstwa, decydował sąd, a nie jak obecnie prokurator. Gdy do tego dochodzi, funkcję przejmuje zastępca, ale w skrajnym przypadku, gdy prokuratura oskarży wójta i zastępcę, albo ten drugi z innego powodu nie może pełnić funkcji, kierowanie gminą przejmuje urzędnik wyznaczony przez premiera, co prowadzi do istotnego ograniczenia władzy samorządowej.

konferencja wyklad kurs mikrofon
Źródło: iStock

- Problem ma już swoją historię, bo został poruszony w wystąpieniu generalnym rzecznika praw obywatelskich z 21 kwietnia 2020 r. dotyczącym oceny propozycji zmian w Kodeksie postępowania karnego, których celem było wzmocnienie samorządności lokalnej i ochrony przedstawicieli władz lokalnych wybranych w powszechnych wyborach – przypomina prof. Marcin Wiącek. 

Dodaje, że Senat przygotował wtedy projekt (druk nr 79 Senatu X kadencji), w którym zaproponowano, by o zawieszeniu w wykonywaniu obowiązków wójta, burmistrza lub prezydenta miasta oraz pierwszego zastępcy orzekał zawsze sąd. Czytaj: RPO: Podejrzanego samorządowca powinien zawieszać w czynnościach sąd.

Rządowy urzędnik zastąpi wybranego samorządowca

W uzasadnieniu proponowanych zmian argumentowano, że w sytuacji zawieszenia w czynnościach służbowych wójt (burmistrz, prezydent miasta) nie może sprawować swoich funkcji, jego obowiązki przejmuje zastępca lub pierwszy zastępca. Jeżeli zastępca lub pierwszy zastępca także znajdą się w okolicznościach określonych w art. 28g ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym tj. przemijającej przeszkody w wykonywaniu zadań i kompetencji wójta, to funkcję wójta przejmuje osoba wyznaczona przez Prezesa Rady Ministrów. - Oznacza to doniosłe dla gminy skutki, polegające na zastąpieniu organu pochodzącego z wyborów powszechnych, powołanym urzędnikiem rządowym, który choćby jak najlepiej wykonywał powierzone mu zadania i kompetencje, nie może być uznany za organ samorządu terytorialnego – podkreślili senatorowie. Podczas prac nad projektem wskazywano, że orzekanie środka zapobiegawczego w postaci zakazu pełnienia funkcji prezydenta miasta, burmistrza lub wójta jest istotną ingerencją w samorządność lokalną.

Nawet jeśli do takich sytuacji nie dochodzi masowo, to już jedna sytuacja, negatywny przykład, powinien być impulsem do podjęcia działań legislacyjnych, by zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości. To sąd daje najwyższe gwarancje niezależności i niezawisłości podejmowania decyzji. Jest niezaangażowany w postępowanie karne i niezależny od władzy wykonawczej – podkreśliła senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji. 

Projekt chwaliły związki samorządów. Związek Gmin Wiejskich RP wskazał, że propozycja dotyczy podwyższenia gwarancji procesowych osób, które sprawują funkcje powierzone im w wyniku bezpośrednich i powszechnych wyborów, czyli mandatu społeczności lokalnej.

- Projekt nowelizacji kodeksu karnego zawiera propozycje zabezpieczenia i podwyższenia gwarancji procesowych osób, które sprawują swoje funkcje jako powierzone im w drodze mandatu przedstawicielskiego lokalnej społeczności – dodała Unia Metropolii Polskich. 

Ustawy nie uchwalono, ale temat wrócił

Projekt senacki w minionej kadencji nie został uchwalony, a z uwagi na zasadę dyskontynuacji prac legislacyjnych, nie był procedowany w kolejnej kadencji Senatu. Zdaniem RPO celowe jest ponowne rozpoczęcie debaty, jaki organ powinien orzekać o zawieszeniu wójta, burmistrza lub prezydenta miasta w wykonywaniu ich funkcji.

Zwłaszcza w sytuacji, kiedy trudno jest kwestionować związanie prokuratury z władzą wykonawczą, zaś prace nad zmianami legislacyjnymi zmierzającymi do rozdzielenia funkcji Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości obecnie nie są kontynuowane – podkreśla prof. Marcin Wiącek. 

Senat pracuje obecnie nad własnym projektem noweli Kodeksu postępowania karnego (druk nr 79). Jak podkreślają jego autorzy, zmierza on do „podwyższenia, w ramach postępowania karnego, standardów ochrony mandatu wyłonionych w drodze wyborów powszechnych, a pełniących funkcje organów samorządu lokalnego – wójta, burmistrza lub prezydenta miasta (albo odpowiednio ich zastępcy), w przypadku zastosowania wobec tych osób, w postępowaniu przygotowawczym, środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych, na podstawie art. 276 k.p.k.” Rzecznik praw obywatelskich ponownie zachęca do kontynuowania tych prac. Argumentuje, że obecne zasady w praktyce oznaczają, że decyzja procesowa wydana w postępowaniu przygotowawczym przez prokuratora może prowadzić do czasowej zmiany w sposobie wykonywania funkcji organu wykonawczego gminy i zastąpienia organu pochodzącego z wyboru, osobą, która nie została wybrana przez społeczność lokalną. 

Tymczasem ani Konstytucja, ani ustawy samorządowe nie przyznają prokuraturze swoistych kompetencji nadzorczych względem jednostek samorządu terytorialnego – podsumowuje prof. Marcin Wiącek.

Projekt, przygotowany w poprzedniej kadencji przez zdominowany przez ówczesną opozycję Senat, nie miał szans na uchwalenie przez PiS-owską większość Sejmie. Teraz jest to możliwe, ale prezydent takiej ustawy raczej nie podpisze, bo on nie poprze żadnego ograniczenia władzy prokuratury. Dowód mieliśmy niedawno, gdy Karol Nawrocki zawetował nowelizację procedury karnej, przewidującą m.in. cofnięcie poszerzonych w czasach PiS uprawnień prokuratorów w stosunku do władzy sądów.

 

Adwokaci i radcowie też o to walczą

Ten sam problem nadmiernej władzy prokuratorów podnoszony jest również przez samorządy prawnicze, bo obowiązujące brzmienie art. 276 k.p.k. dotyczy także adwokatów i radców prawnych. („tytułem środka zapobiegawczego można zawiesić oskarżonego w czynnościach służbowych lub w wykonywaniu zawodu albo nakazać powstrzymanie się od określonej działalności lub od prowadzenia określonego rodzaju pojazdów, lub zakazać ubiegania się o zamówienia publiczne na czas trwania postępowania"). Samorządy adwokatów i radców prawnych od lat walczyły o jego zmianę, uzasadniając to m.in. koniecznością uniezależnienia adwokatów od decyzji ich przeciwników procesowych. No i ta zawetowana nowela kodeksu postępowania karnego zakładała, że ta część art. 276 oznaczona zostanie jako par. 1, a dodany zostanie par. 2 w brzmieniu: „Środek zapobiegawczy, o którym mowa w par. 1, w postaci zawieszenia w wykonywaniu zawodu adwokata lub radcy prawnego stosuje sąd. - Chodziło o zmianę zasad zawieszania adwokatów w wykonywaniu zawodu, by środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w wykonywaniu zawodu adwokata lub radcy prawnego stosował sąd, a nie jak dotąd prokurator. Naszym celem było doprowadzenia do rzeczywistego podniesienia standardu niezależności zawodu adwokata. Adwokat czy radca prawny nie może być w żaden sposób zależny od prokuratora – powiedział Prawo.pl Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

Czytaj: Sąd, nie prokurator, zdecyduje o zawieszeniu adwokata w wykonywaniu zawodu 

Podkreślił, że pozbawienie czy zawieszenie prawa do wykonywania zawodu niesie za sobą ogromne konsekwencje i nie powinno następować na mocy orzeczenia sądu dyscyplinarnego albo sądu powszechnego. 

Nigdy na podstawie arbitralnej decyzji naszego przeciwnika procesowego, czyli prokuratora – wskazał prezes NRA.

Regulacja ta jednak nie wejdzie w życie, ponieważ ustawa nie została podpisana przez prezydenta. Być może także z tej strony pojawi się kolejna inicjatywa ograniczenia władzy prokuratorów, wynikające z art. 276 k.p.k.

Polecamy prawnicze książki samorządowe