bezpłatna DEBATA ONLINE Zmiany w systemie ochrony ludności w Polsce 24.03.2026 | godz. 12:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

SAFE ma działać na podstawie rządowej uchwały

W piątek rano Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie programu „Polska Zbrojna”, czyli uruchomienia polskiej części SAFE. To odpowiedź na czwartkowe weto prezydenckie blokujące ustawę w tej sprawie. Już pojawiają się zapowiedzi zaskarżenia rządowej uchwały do Trybunału Konstytucyjnego. Projekt prezydencki (tzw. SAFE Zero Procent) trafi zaś prawdopodobnie do sejmowej zamrażarki.

wojsko parada wyrzutnia rakiet
Źródło: iStock

W piątek rano rząd podjął uchwałę ws. programu Polska Zbrojna, która ma wypełnić lukę, która powstała po prezydenckim wecie. Określa ona ogólne ramy prawne dla funkcjonowania polskiej części SAFE, w części powiela rozwiązania, które były w zawetowanej ustawie. Premier Donald Tusk zdaje sobie sprawę, że uchwała Rady Ministrów nie jest optymalnym instrumentem prawnym dla polskiej części programu SAFE.

Rząd upoważnił ministrów: obrony narodowej oraz finansów i gospodarki do podpisania umowy dotyczącej unijnego programu SAFE. Inne ustalenia zawarte w uchwale (wchodzącej w życie już w piątek) to:

- wiodąca rola w koordynacji wykonywania zadań finansowanych z SAFE przypada szefowi MON,

- zagwarantowana zostaje ochrona budżetu MON,

- administracja rządowa, realizująca zadania z SAFE, zapewni wewnętrzny system kontroli, w tym kontrolę zarządczą i audyt wewnętrzny dotyczący wykorzystania pieniędzy z SAFE. Audyt gospodarowania środkami będzie prowadził także Szef Krajowej Administracji Skarbowej.

- zapewniona zostaje osłona antykorupcyjna i kontrwywiadowcza związana z wykorzystaniem pieniędzy z SAFE.

Będzie trudniej, będzie czasami wolniej, będzie trzeba dużo więcej wysiłku włożyć, żeby przekonać wszystkich zaangażowanych w ten proces, bo nie będzie stosownych przepisów. Będziemy musieli polegać na własnej sile, na własnej determinacji, ale zrobimy to. I ta uchwała pozwoli nam uruchomić program Polska Zbrojna - podkreślił szef rządu po zakończeniu piątkowego posiedzenia Rady Ministrów.

Uchwała Rady Ministrów zresztą to dopiero początek działań. Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza, szefa Ministerstwa Obrony Narodowej (MON), po wecie prezydenta ws. programu SAFE można spodziewać się od rządu wykorzystania istniejących już instrumentów, jak Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ), który przewiduje ustawa z 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny (Dz. U. z 2025 r. poz. 825).

Następnym krokiem po podjęciu przez rząd uchwały będzie wydanie kolejnych, wynikających z niej decyzji, a potem podpisanie konkretnych już kontraktów, umów, które są negocjowane tak, jak w przypadku innych linii kredytowych - podkreśla Kosiniak-Kamysz.

Sam los uchwały RM też jest niepewny. W posiedzeniu rządu uczestniczył bowiem szef kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego, Zbigniew Bogucki. Powołał się on na art. 22 ust. 1b ustawy z 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów (Dz. U. z 2025 r. poz. 780). Przepis ten przewiduje, że w posiedzeniu rządu bierze udział prezydencki przedstawiciel, gdy rozpatrywane są sprawy dotyczące bezpieczeństwa i obronności państwa. Po opuszczeniu obrad minister Bogucki skrytykował przyjętą przez rząd uchwałę, argumentując, że stanowi ona obejście prawa ze względu na decyzję prezydenta o wecie do ustawy ws. SAFE, powtarza też wszystkie błędy ustawy i powinna być zbadana przez Trybunał Konstytucyjny. TK może badać uchwały Rady Ministrów, o ile mają one charakter normatywny, czyli ustanawiają normy prawne powszechnie obowiązujące lub wewnętrzne, a nie są jedynie aktami o charakterze intencyjnym czy organizacyjnym.

Według Boguckiego, wielu konstytucjonalistów zwracało uwagę na możliwą niezgodność ustawy z Konstytucją, a rząd w tej sytuacji próbuje iść dalej i rządzić uchwałami, tak chce robić też w przypadku wymiaru sprawiedliwości. Tymczasem, jak zaznaczała szef prezydenckiej kancelarii, Konstytucja jasno mówi o tym, że potrzebny jest szczególny tryb, potrzebna jest kontrola parlamentarna, potrzebny jest podpis prezydenta.

My nigdy nie oddaliśmy w ramach naszych porozumień, zawartych traktatów dotyczących UE kwestii armii, bezpieczeństwa pod decyzję innych organów. A przecież jest oczywiste, że w przypadku mechanizmu warunkowości (a więc takiego instrumentu o charakterze politycznym, a nie prawnym) będzie możliwość wpływania na decyzje podejmowane tutaj w Warszawie dotyczące polskiego bezpieczeństwa, polskiej armii, polskiego żołnierza i polskiej przyszłości - podkreślał min. Bogucki.

Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych już działa

Szef MON był dopytywany w piątek, czy związku z decyzją prezydenta planowana jest próba nowelizacji ustawy o obronie Ojczyzny, aby rozszerzyć FWSZ na inne służby poza wojskiem. Kosiniak-Kamysz nie wyklucza takiej możliwości, ale nie chce też przesądzać, że na pewno tak się stanie. Podkreślił, że niepodpisana ustawa i fundusz SAFE, który miał powstać na jej mocy miały dużo szersze pole działania, gdyż rozciągały unijny program na wszystkie formacje, odpowiadające za bezpieczeństwo, jak Straż Graniczna czy Policja. Dodał, że bardzo trudno będzie uratować środki z SAFE w tym kształcie, w jakim mogły być wykorzystane dla właśnie tych służb.

Pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka także wskazywała, że do wykorzystania środków z SAFE będzie można wykorzystać funkcjonujący już fundusz, który obecnie jest - obok budżetu MON - głównym źródłem finansowania modernizacji wojska. To rozwiązanie jednak wiąże się z utrudnieniami, jeśli chodzi o dofinansowanie służb, takich jak Straż Graniczna, Policja czy SOP. Wymagałoby bowiem nowelizacji przepisów.

Weto nie będzie głosowane?

Kosiniak-Kamysz nie sądzi, aby prezydenckie weto było głosowane w Sejmie. Długoletnim zwyczajem sejmowym było, aby nie poddawać wet prezydenckich pod głosowania, choć już za kadencji prezydenta Nawrockiego parlamentarzyści odeszli od tej praktyki (np. w sprawie kryptowalut). Ponadto arytmetyka sejmowa też nie jest tutaj sprzymierzeńcem zwolenników ustawy o SAFE.

Niepewny jest też los – zarówno proceduralny, jak i szanse na przyjęcie - prezydenckiego projektu ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych (tzw. SAFE 0 proc.), który na początku tygodnia trafił do Sejmu. Prace nad nim miały ruszyć dopiero po wyjaśnieniu się sytuacji z ustawą SAFE (pisaliśmy o tym w tekście SAFE Polski Fundusz Inwestycji Obronnych). Prawdopodobnie projekt ten, jak i inne inicjatywy prezydenckie, trafi do sejmowej zamrażarki. Paradoksalnie jednak ani ustawa SAFE, ani projekt prezydencki nie zakładały likwidacji działającego od kilku lat Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, który może teraz przejąć cały ciężar obsługi polskiego SAFE.

(tekst będziemy aktualizować)

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy prawnicze książki samorządowe