WSA: Informacja o wynagrodzeniu nauczyciela, to informacja publiczna
Każdy nauczyciel – zarówno w szkole publicznej, jak i w określonych sytuacjach w szkole niepublicznej – pełni funkcję publiczną. Informacja o jego wynagrodzeniu (w powiązaniu z imieniem i nazwiskiem) ma charakter informacji publicznej, z istotnymi ograniczeniami dotyczącymi składników ściśle prywatnych (rodzinnych/socjalnych).

W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że informacja o wynagrodzeniach nauczycieli szkół publicznych jest informacją publiczną, ponieważ ich wynagrodzenia są finansowane ze środków publicznych i stanowią przejaw gospodarowania majątkiem publicznym. Środki na wynagrodzenia nauczycieli pochodzą z budżetu jednostki prowadzącej szkołę, a informacje o majątku danej jednostki, zgodnie art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawa o dostępie do informacji publicznej. stanowią informację publiczną.
Czytaj: Wynagrodzenia nauczycieli w 2025 r. wyższe o 5 proc.>>
Nauczyciel pełni funkcję publiczną
Również nauczyciel szkoły publicznej jest osobą pełniącą funkcję publiczną w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p., w związku z realizowaniem przez zatrudniającą go szkołę zadań publicznych – zadań oświatowych. Z art. 4 ust. 1–3 u.d.i.p. wynika, że także podmioty niepubliczne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują środkami publicznymi, są obowiązane do udostępniania informacji publicznej w tym zakresie. Dlatego szkoła niepubliczna realizująca zadania publiczne (np. prowadząca kształcenie w ramach systemu oświaty, finansowana dotacją) jest – w zakresie wykonywania tego zadania i dysponowania środkami publicznymi – podmiotem zobowiązanym.
Spór dotyczy zestawienia wynagrodzenia z konkretną osobą. Co do zasady, informacja o wynagrodzeniu osoby pełniącej funkcję publiczną (w tym nauczyciela) z podaniem imienia i nazwiska jest informacją publiczną. Wyłączone z obowiązku ujawnienia mogą być natomiast składniki wynagrodzenia wynikające wyłącznie ze statusu rodzinnego/socjalnego (np. dodatki rodzinne, socjalne). Prywatność nauczyciela jako osoby pełniącej funkcję publiczną może być zatem ograniczona w zakresie informacji związanych z pełnieniem funkcji (w tym wynagrodzenia zasadniczego, sposobu ustalenia wynagrodzenia oraz dodatku motywacyjnego). Jawność tych informacji nie zależy od długości stażu danego nauczyciela. Staż jest traktowany jako element wpływający na wysokość wynagrodzenia – sam w sobie jest informacją publiczną i może być zestawiany z wynagrodzeniem i nazwiskiem. Żądania obejmujące listy nauczycieli, zestawienia wynagrodzeń, stażu, przedmiotów nauczania były co do zasady traktowane jako informacja prosta (nie wymagająca wykazania „szczególnie istotnego interesu publicznego”), o ile ograniczały się do danych istniejących w zbiorach.
Z powyższego wynika, że sam fakt pobierania czesnego nie wyłącza zastosowania u.d.i.p., jeśli szkoła korzysta z finansowania publicznego lub wykonuje zadania publiczne. Obowiązek udostępnienia informacji publicznej będzie dotyczył szkoły w takim zakresie, w jakim chodzi o środki publiczne przeznaczone na realizację zadań publicznych.
Taki pogląd przedstawił Sąd Administracyjny Kielcach, który rozpoznawał skargę na bezczynność Dyrektora Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Sandomierzu.
O co chodzi w sprawie?
Jan K. zwrócił się do ww. szkoły z wnioskiem o udzielenie mu informacji o wynagrodzeniach wszystkich katechetów zatrudnionych w szkole wraz z podaniem imienia i nazwiska. Dyrektor w odpowiedzi poinformował go, że Katolickie Liceum jest placówką niesamorządową i nie stanowi podmiotu publicznego, a zatem nie dotyczy jej obowiązek udostępniania informacji publicznej. Nie jest też żadnym z podmiotów wymienionych w art. 2 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Nadmienił, że takie informacje podlegają ochronie RODO. W odpowiedzi na skargę, dodał, że wiadomość przesłana na konto email szkoły nie została przez skarżącego odpowiednio opisana, dlatego nie mogła być potraktowana jako żądanie udostępnienia informacji publicznej.
Sąd był innego zdania i stwierdził bezczynność szkoły.
Sąd podkreślił, że to nie tytuł wysłanej wiadomości ma przesądzające znaczenie dla kwalifikacji rodzaju pisma, ale jego treść. Skoro skarżący wskazał, że domaga się informacji, które określił mianem publicznych, jego deklaracja była aż nadto oczywista. Dyrektor Liceum powinien zatem rozpoznać jego wniosek w trybie przepisów (ustawy) o dostępie do informacji publicznej.
Ustalił, że co do pozycji Liceum i jego obowiązków wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej – sąd zwrócił uwagę, że przedmiotowe Liceum jest podmiotem edukacyjnym ujętym w Rejestrze szkół i placówek oświatowych prowadzonym przez Ministra Edukacji Narodowej. Nadto z udostępnionych na stronach internetowych Kuratorium Oświaty oraz Urzędu Miejskiego w Sandomierzu informacji wynikało, że Liceum jest szkołą publiczną. Również sam organ w odpowiedzi na skargę przyznał, że realizuje zadania publiczne - oświatowe. - Nie mogło być zatem wątpliwości, że Dyrektor Liceum jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej. I to nie niezależnie od tego, czy szkoła pobiera jakieś czesne od rodziców uczniów i w jakiej wysokości - wskazano.
Z przepisów ustawy - Prawo oświatowe wynika, że szkoły publiczne otrzymują na każdego ucznia dotację z budżetu jednostki samorządu terytorialnego. Informacja o wynagrodzeniu nauczycieli szkoły podstawowej stanowi natomiast przejaw gospodarowania środkami publicznymi, a w konsekwencji należy uznać ją jako informację o majątku publicznym, która zgodnie z art. 1 ust. 1 w zw. zw. z art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. c) u.d.i.p. jest informacją publiczną. To powoduje, że ze środków publicznych może być regulowane wynagrodzenie dla katechetów zatrudnionych w ww. Liceum. Informacja na temat wysokości wypłacanego im wynagrodzenia stanowi informację publiczną.
Jakie są ograniczenia?
Rację - w ocenie sądu - miał natomiast Dyrektor Liceum, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Należy jednak od razu dodać, że ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Jak podkreślił sąd „Jakkolwiek wartość związana z transparentnością życia publicznego nie może prowadzić do całkowitego przekreślenia i zanegowania ochrony związanej z życiem prywatnych osób wykonujących funkcje publiczne, to osoby wykonujące funkcje publiczne z momentem ich podjęcia muszą zaakceptować szerszy zakres ingerencji w sferze ich prywatności, niż w wypadku innych osób.”
Wynagrodzenie - jak wskazano - jest rekompensatą za wykonywanie przez osobę pełniącą funkcję publiczną jej obowiązków służbowych. Wykonywanie obowiązków służbowych stanowi zaś pełnienie funkcji publicznej. Dlatego informacje dotyczące wynagrodzenia zasadniczego osoby pełniącej funkcję publiczną, w tym nauczycieli (niezależenie od obowiązku składania oświadczeń majątkowych) oraz sposobu ustalenia tego wynagrodzenia podlegają udostępnieniu. Sąd nakazał zatem Dyrektorowi Liceum rozważenie, czy wynagrodzenie katechetów Liceum jest finansowane (współfinansowanie) ze środków publicznych i czy nauczyciele ci realizują zadania publiczne i udostępnienie żądanej informacji albo wydanie decyzji odmownej - podsumowano.
Wyrok WSA w Kielcach z 15 kwietnia 2026 r., II SAB/Ke 35/26





