Bezpłatne webinary Cykl szkoleń: Akademia CUW eksperckie szkolenia online
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Chcą wrócić do Polski. Czy będą musieli czekać na to 22 lata?

Na repatriację z Kazachstanu czeka 15200 osób. Do tej pory osiedlić w Polsce udawało się około 684 osobom rocznie. W takim tempie proces repatriacji zainteresowanych osób może zająć około 22 lata - uważa NIK. Skokowy wzrost liczby osób zakwalifikowanych do repatriacji, zbyt niski limit środków finansowych, braki organizacyjno-kadrowe oraz bezczynność organów państwa w rozwiązywaniu tych ograniczeń, doprowadziły do niewydolności systemu.

podroz bagaz walizka
Źródło: iStock

NIK skontrolowała: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ambasadę RP w Kazachstanie oraz dwa ośrodki adaptacyjne dla repatriantów - w Pułtusku i Środzie Wielkopolskiej. Kontrola objęła okres od 2017 do listopada 2023 roku.

Bezczynny minister i brak pieniędzy

W ocenie Izby, minister spraw wewnętrznych i administracji- główny organ odpowiedzialny za repatriację Polaków ze Wschodu, w okresie objętym kontrolą nierzetelnie realizował zadania w zakresie sprawnej organizacji powrotu repatriantów. 

- W sytuacji, gdy określone na każdy rok limity środków budżetowych na finansowanie repatriacji dalece odbiegały od rzeczywistych potrzeb, minister był bezczynny i ani razu nie podjął interwencji na poziomie rządowym lub parlamentarnym, by zabiegać o ich zwiększenie. Nie reagował również w sytuacji, gdy pozostająca do jego dyspozycji, ustawowo limitowana na każdy rok, kwota środków budżetowych przewidziana na repatriację była ograniczana (np. w 2023 r. aż o 27 proc. w stosunku do 2018 r.) - wskazuje NIK. Podnosi też, że z powodu braku środków finansowych minister spraw wewnętrznych i administracji nie utworzył większej liczby ośrodków adaptacyjnych dla repatriantów i nie był w stanie zapewnić odpowiedniej pomocy finansowej repatriantom. 

- Już po przejściu procedury repatriacyjnej i dotarciu do Polski część osób repatriowanych i członków ich rodzin nie dostawała w odpowiednich terminach jednorazowej pomocy finansowej z budżetu państwa, która obejmowała m.in. pokrycie kosztów przejazdu, zasiłków na zagospodarowanie i bieżące utrzymanie, a także zasiłków na pokrycie kosztów nauki dzieci. Na koniec 2023 r. zaległe kwoty należne repatriantom sięgnęły niemal 0,5 mln zł – wylicza NIK.

Przeczytaj także: Uchodźca, migrant ekonomiczny, repatriant – kim są cudzoziemcy w Polsce?

Brak należytej współpracy między MSZ, a MSWiA

Sprawnej realizacji zadań nie zapewnił też Minister Spraw Zagranicznych jako organ wspomagający Ministra MSWiA w procedurze repatriacyjnej.  

- W okresie, gdy występowało olbrzymie zainteresowanie powrotem do kraju osób polskiego pochodzenia (od 2017 r.), polskie urzędy konsularne były nieprzygotowane pod względem kadrowym i organizacyjnym do ich sprawnej obsługi. Minister Spraw Zagranicznych zaniechał podjęcia adekwatnych działań zaradczych, więc dostęp do konsula był ograniczony, a procedura repatriacyjna zdecydowanie wydłużona – wskazuje NIK. Wylicza też liczne nieprawidłowości, polegające głównie na nieterminowym rozstrzyganiu spraw.

Izba stwierdziła też brak należytej współpracy między MSZ a MSWiA w zakresie zadań dotyczących procesu repatriacji. Organizacja poczty dyplomatycznej przyjęta przez MSZ doprowadziła do rażącego wydłużenia procesu repatriacji, w skrajnych przypadkach nawet o 356 dni. A więc w czasie, gdy poczta zalegała w placówkach w oczekiwaniu na kuriera z Polski, procedura repatriacyjna była wstrzymana, a osoby zainteresowane repatriacją oczekiwały na decyzje. NIK wyliczyła, że w okresie objętym kontrolą w ramach procesu repatriacji sprowadzono do Polski jedynie od 9 proc. do 25 proc. oczekujących, łącznie 4787 osób, głównie z Kazachstanu i Syberii, gdzie znajduje się największa liczba osób polskiego pochodzenia. Na lata 2024–2026 zaplanowano na repatriację budżet w wysokości ponad 137 mln zł, co umożliwi powrót do Polski niespełna 1600 osób (zaledwie 19,5 proc. oczekujących).

 

Za mało miejsc w ośrodkach adaptacyjnych

Kolejną przyczyną wydłużenia czasu na repatriację, nawet o ponad 5 lat, było to, że minister spraw wewnętrznych nie zapewnił odpowiedniej liczby miejsc w ośrodkach adaptacyjnych. Dwa działające w kraju ośrodki adaptacyjne dla repatriantów w Pułtusku i Środzie Wielkopolskiej mogły przyjąć jednorazowo łącznie ok. 250 osób, ale choć zapotrzebowanie na tę formę repatriacji było ogromne, to wobec braku środków finansowych, ośrodki te były długookresowo wyłączane z funkcjonowania.

- We wszystkich objętych kontrolą wybranych losowo przypadkach, nieterminowo udzielał zgody na wydanie przez konsulów decyzji o zakwalifikowaniu do wydania wizy krajowej w celu repatriacji, a także z opóźnieniem przyznawał miejsca repatriantom w ośrodkach. Nie zapobiegał także sytuacjom, w których dwa istniejące w Polsce ośrodki adaptacyjne dla repatriantów z braku środków finansowych były długo nieczynne – wytyka Izba. Wskazując również, że MSZ nie realizowało obowiązku opracowywania analiz funkcjonowania urzędów konsularnych, a to ograniczało to wiedzę Ministra o efektywności działania w sprawach repatriacji.

- Kluczowy dla repatriacji Wydział Konsularny Ambasady RP w Astanie, obsługujący okręg konsularny, na terenie którego zamieszkuje ok. 90 proc. potencjalnych repatriantów, w okresie największego zainteresowania przesiedleniem ze strony osób polskiego pochodzenia (lata 2017–2019), był nieprzygotowany pod względem organizacyjno-kadrowym do sprawnego wykonywania związanych z tym zadań – oceniają kontrolerzy. Wskazują rażące braki kadrowe (personel konsularny wydziału stanowiły 2 osoby) w sytuacji kiedy to w wymienionym okresie do Wydziału wpłynęło około 4 tys. wniosków o wydanie wiz repatriacyjnych.

NIK podsumowuje, że uwzględniając dotychczasowe tempo organizacji osiedlania repatriantów w Polsce (ok. 684 osoby rocznie), proces repatriacji oczekujących i zainteresowanych 15 200 osób może zająć około 22 lata.

Wnioski pokontrolne izby

Do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o:

  • podjęcie działań w celu zwiększenia środków finansowych przeznaczanych z budżetu państwa na repatriację osób polskiego pochodzenia.

Do Pełnomocnika Rządu do Spraw Repatriacji o:

  • zapewnienie wydawania decyzji w sprawie przyznania miejsca w ośrodku w terminie nie dłuższym niż 3 lata od decyzji konsula o zakwalifikowaniu do wydania wizy krajowej w celu repatriacji;
  • udzielanie repatriantom jednorazowej pomocy finansowej ze środków budżetu państwa na zagospodarowanie i bieżące utrzymanie w terminach i wysokości zgodnej z obowiązującymi przepisami.

Do Ministra Spraw Zagranicznych o:

  • skuteczny nadzór nad działalnością podległych urzędów konsularnych, w tym kontrolę realizacji zadań dotyczących repatriacji, zapewniającą bieżącą informację w zakresie terminowości i prawidłowości prowadzenia spraw repatriacyjnych oraz czasu oczekiwania na przyjęcie przez konsula;
  • zwiększenie częstotliwości przesyłania dokumentacji związanej z procedurą repatriacyjną pomiędzy poszczególnymi urzędami konsularnymi a MSWiA za pomocą poczty dyplomatycznej.

Do Ambasadora RP w Kazachstanie o:

  • podjęcie działań zapewniających wydawanie decyzji w sprawach repatriacyjnych zgodnie z terminami wynikającymi z przepisów.

Polecamy prawnicze książki samorządowe