Przejmując lokalne media Orlen może zagrozić konkurencji
Przejęcie przez Orlen spółki wydającej wiele regionalnych gazet i czasopism może naruszyć reguły konkurencji na rynku prasowym, ponieważ ten koncern paliwowy jest też jednym z dominujących w Polsce dystrybutorów prasy. Problemem może być też przejęcie dużej bazy danych o czytelnikach tych gazet - twierdzi radca prawny Tomasz Kordala, senior associate, Zespół Prawa Konkurencji kancelarii Dentons.

Grupa Orlen poinformowała, że przejmuje wydawnictwo Polska Press. Dzięki temu będzie miała dostęp do 17,4 mln użytkowników portali wydawnictwa, a także czytelników m.in. "Dziennika Bałtyckiego", "Polska The Times", czy "Dziennika Polskiego". HTML5 shim and Respond.js for IE8 support of HTML5 elements and media queries WARNING: Respond.js doesn't work if you view the page via file:// [if lt IE 9]>
<script src="https://oss.maxcdn.com/html5shiv/3.7.3/html5shiv.min.js"></script>
<script src="https://oss.maxcdn.com/respond/1.4.2/respond.min.js"></script>
<![endif] jQuery (necessary for Bootstrap's JavaScript plugins) Bootstrap StartFragmentAkwizycja jednej z największych grup wydawniczych w Polsce, w połączeniu z wykorzystaniem kompetencji i potencjału agencji mediowej Sigma Bis oraz spółki Ruch, umożliwi Koncernowi stworzenie elastycznej, spersonalizowanej i kompleksowej oferty, która znacząco poprawi satysfakcję klientów - dodano w komunikacie koncernu.
.....................EndFragment
EndFragment
W kontekście ogłoszonego przejęcia Polska Press przez PKN Orlen interesujące jest, jak do analizy transakcji podejdzie Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Czy przyjrzy się uważniej ryzyku związanemu z pionową integracją dużego wydawcy prasy z dużym dystrybutorem hurtowym i detalicznym prasy drukowanej? Biorąc pod uwagę doświadczenia Polska Press z postępowaniami przed UOKiK, podmiot ten ma silną pozycję na poszczególnych regionalnych rynkach wydawania prasy. Po przejęciu sieci „Ruch” PKN Orlen z pewnością umocni także swoją pozycję na rynkach dystrybucji prasy.
RUCH już wchłonięty
Warto zwrócić uwagę, że Komisja Europejska w decyzji przekazującej sprawę przejęcia Ruchu do Prezesa UOKiK wskazała, że udział rynkowy Ruchu na szczeblu hurtowym dystrybucji prasy może oscylować blisko 30 proc. i jest on drugim największym podmiotem na tym rynku. Dodatkowo Komisja podniosła, że udziały rynkowe PKN Orlen i Ruchu na szczeblu detalicznym sprzedaży produktów FMCG, a w tym prasy, mogą być wysokie (wyższe niż 20 proc.) w niektórych rynkach lokalnych w Polsce. Z drugiej strony fakt, że Prezes UOKiK wydał zgodę na przejęcie Ruchu przez PKN Orlen w wersji skróconej, bez uzasadnienia i w niecałe dwa miesiące, może sugerować, że nie dopatrzył się silnej pozycji połączonych podmiotów na rynkach dystrybucji prasy lub nie uważa takiej pozycji za problematyczną.
Orlen zdecyduje o sprzedaży gazety?
Niemniej jednak rynki wydawania i dystrybucji prasy są od siebie wzajemnie zależne i powstaje pytanie, czy istnieje jakieś ryzyko dla konkurencji na którymś z nich ze względu na tę pionową integrację Orlenu i Polska Press. W tym zakresie Prezes UOKiK powinien przeanalizować, czy PKN Orlen po transakcji będzie miał na tyle silną pozycję na którymś ze wspomnianych rynków, że będzie miał możliwość i bodźce do ograniczania konkurentom dostępu lub wykluczenia któregoś z nich, czy to w zakresie możliwych kanałów dystrybucji prasy czy wydawanych pozycji. Trzeba mieć jednak na względzie, że w swej dotychczasowej praktyce Prezes UOKiK rzadko uznawał, że integracja pionowa jest związana z ryzykiem ograniczenia konkurencji. W zasadzie dotyczyło to głównie sektora produkcji i sprzedaży energii elektrycznej. Dlatego bardzo możliwe, że i w tym przypadku transakcja zakończy się bezwarunkową zgodą.
Czytaj: Zanim Agora kupi Radio Zet, UOKiK zbada rynek mediów>>
Dostęp do danych większości internautów
Innym interesującym aspektem jest poruszona przez Prezesa PKN Orlen kwestia dostępu do danych około 60 procent użytkowników internetu w Polsce. Organy antymonopolowe na świecie coraz częściej wyrażają obawy związane z przejęciami, których celem jest akumulacja danych o użytkownikach. Ich obawy wzbudza fakt, że taka akumulacja danych / dostępu do użytkowników przez duże podmioty może tworzyć bariery wejścia lub ekspansji na rynku dla nowych lub mniejszych konkurentów. W tym kontekście Prezes UOKiK ma unikalną okazję, aby pochylić się nad tym zagadnieniem, ponieważ zazwyczaj tego rodzaju transakcje rzadko do niego trafiają.




