Bezpłatny e-book Najczęściej popełniane błędy w zakresie kontroli zarządczej w JST Pobierz e-booka
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Katarzyna Nowakowska: Chcemy zwiększyć dostęp do usług społecznych

Nie mam wątpliwości, że obecna nowelizacja ustawy o pomocy społecznej jest dużą zmianą. Dotykamy bardzo wielu obszarów, które od lat nie były zmieniane. I jestem przekonana, że będzie to miało przełożenie właśnie na indywidualne sytuacje osób korzystających ze wsparcia w pomocy społecznej. Wpłynie chociażby na sytuację dzieci, które nie będą umieszczane w DPS-ach, czy bezpieczeństwo mieszkańców DPS-ów – mówi w rozmowie z Prawo.pl Katarzyna Nowakowska, wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej.

Katarzyna Nowakowska

Beata Dązbłaż: Rozpoczęły się konsultacje publiczne od dawna zapowiadanego projektu nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Jakie są, z Pani punktu widzenia, trzy najważniejsze zmiany dotychczasowych przepisów?

Katarzyna Nowakowska, wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej: Dla mnie bardzo ważne jest to, że chcemy poprzez nowe zapisy zwiększyć dostęp do usług społecznych, w tym do mieszkań wspomaganych, które dziś są dostępne dla bardzo małej liczby osób. Chcemy zwiększyć tę dostępność dla osób z najwyższą, całodobową potrzebą wsparcia. Mieszkania mogłyby stać się alternatywą dla domów pomocy społecznej. Otwartość i priorytetyzacja dostępu do usług społecznych jest na pewno bardzo ważna z mojego punktu widzenia.

Drugi obszar dotyczy ochrony dzieci i sprawiedliwości społecznej. Zmieniamy katalog osób, które mogą być pociągnięte do odpowiedzialności za odpłatność za pobyt w domu pomocy społecznej (DPS). Odpłatności tej nie będą ponosić osoby niepełnoletnie. Natomiast będą miały ten obowiązek osoby, które przejęły nieruchomość po mieszkańcu DPS-u lub podpisały z nim umowę dożywocia. W kwestii ochrony dzieci w ustawie jasno wskazujemy, że do DPS-u mogą trafić tylko dorośli. Dzieci mają odrębny system wsparcia wynikający z ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej.

Trzecia kwestia dotyczy uporządkowania i zdefiniowana wielu obszarów, np. strategii polityki społecznej, którą będą przygotowywały samorządy.

Przejdźmy do kwestii bardziej szczegółowych. Jaki jest plan na deinstytucjonalizację w nowelizowanych przepisach? Jak ma się np. rozwijać mieszkalnictwo wspomagane i treningowe?

Muszę podkreślić, że te zadania należą do zadań własnych samorządów. Ustawa nakreśla kierunki działań, ich formy i możliwości, ale na końcu to jest decyzja samorządów oparta na lokalnej diagnozie potrzeb, w jaki sposób będą te zadania realizować.

W ustawie otwieramy dostęp do mieszkań wspomaganych dla osób z najwyższą potrzebą wsparcia, które potrzebują go całodobowo. Dzisiaj przepisy wprost wykluczają te osoby z mieszkań wspomaganych, co stanowi barierę dla samorządów w inwestowaniu w tę formę mieszkalnictwa, bo jest tylko przystankiem przed DPS-em. My mówimy, że mieszkanie wspomagane może być już docelowym miejscem w zależności od potrzeb i woli osoby.

Na pewno pojawi się pytanie, skąd brać na to fundusze. Już dziś samorządy mogą pozyskiwać dotacje na budowę, remonty i dostosowanie mieszkań wspomaganych z Banku Gospodarstwa Krajowego, z Funduszu Dopłat. Dotąd ta forma nie cieszyła się popularnością właśnie przez te bariery, które teraz w ustawie usuwamy.

Zwiększamy także rolę usług społecznych. Dodajemy artykuł w ustawie, który mówi o tym, że zanim osoba zostanie skierowana do DPS-u, powinna mieć wcześniej zaproponowane usługi w środowisku. Oczywiście wtedy, gdy jest to możliwe. Bo dodajemy także zapis, zgodnie z którym, jeśli trzeba doraźnie, w sytuacjach nagłych, zagrażających życiu i zdrowiu, skierować kogoś do DPS-u, to jest to możliwe. Ale w każdej stabilnej sytuacji, najpierw kluczowe będą usługi społeczne.

To będą nowe usługi, których obecnie nie ma w systemie?

Nie będzie nowych usług obowiązkowych, ustawa o pomocy społecznej czy ustawa o centrach usług społecznych już dziś zapewnia ich szeroki wachlarz. Samorząd, w oparciu o potrzeby mieszkańców, może je zaproponować. Koszt pobytu osób w DPS-e, który w dużej mierze spoczywa na barkach samorządów jest wysoki, dlatego chcemy, by najpierw alternatywnie były proponowane usługi opiekuńcze lub pobyt w mieszkaniu wspomaganym czy usługi asystenta osobistego, które już niedługo będą wsparciem systemowym. W ustawie pojawią się nowe zadania fakultatywne dla samorządów - m.in. kręgi wsparcia. Będziemy wspierać ich rozwój również finansowo.

Samorządy, po zmianie ustawy, dostaną jakieś dodatkowe środki na te zadania?

Nie przewidujemy nowego strumienia pieniędzy w oparciu o tę ustawę. Ale równolegle rozmawiamy z Ministerstwem Rozwoju o tym, aby środki na mieszkalnictwo wspomagane były tam zabezpieczone dla samorządów, i żeby dofinansowanie dla nich zawsze było możliwe. Również pracujemy nad tym, by był dostępny dla samorządów przykładowy projekt architektoniczny takich mieszkań, przygotowany we współpracy Ministerstwa Rozwoju i naszego resortu. Z rozmów z samorządami wynika, że częstą barierą w budowaniu mieszkań wspomaganych, jest koszt projektu architektonicznego. Jest on dużo wyższy niż w przypadku zwykłego mieszkania, bo wymaga wiedzy specjalistycznej. Również w ramach realizowanego przez nasze ministerstwo wraz z partnerami społecznymi projektu ze środków UE, przygotujemy praktyczny poradnik dla samorządów, dotyczący tworzenia i prowadzenia mieszkań treningowych i wspomaganych. Często większy dostęp do rozwiązań opartych na wsparciu środowiskowym to kwestia wiedzy, ale też przekierowania środków. Dziś 85 proc. kosztów pobytu osób w DPS-ach pokrywają samorządy, a nie rodziny czy mieszkańcy.

DPS-y mają być lepiej kontrolowane przez wojewodów. W jaki sposób, co się zmieni? Czy będzie to dotyczyć także prywatnych domów pomocy społecznej?

Przede wszystkim będzie szerszy zakres kontroli. Dodajemy aspekt przestrzegania praw człowieka w DPS-ach oprócz kwestii formalnych. Wojewoda będzie też mógł przeprowadzić kontrole niezapowiedziane, niezależnie od tego, czy były niepokojące zgłoszenia, czy nie.

W prywatnych DPS-ach dziś także odbywają się kontrole, w tych placówkach, które są na liście wojewody, czyli mają zgodę na funkcjonowanie. Te, które takiej zgody nie mają, są wzywane do zaprzestania działalności, a policja sprawdza, czy nie ma zagrożenia życia lub zdrowia.

 

Czy będą wyższe kary dla takich placówek?

Na ten moment ustawa nie zawiera takich zmian. Jeśli w konsultacjach lub na kolejnych etapach pojawi się taki kierunek, na pewno to rozważymy, biorąc pod uwagę przede wszystkim bezpieczeństwo ludzi.

Nowelizowana ustawa zakłada wsparcie z pomocy społecznej np. w przypadku zakupoholizmu? Bo zwiększa się zakres uzależnień behawioralnych, które mogą dawać takie prawo?

Rzeczywiście otwieramy się na inne typy uzależnień niż obecnie. Teraz rodzaje uzależnień, które dają sprawo do skorzystania ze wsparcia, to literalnie alkoholizm lub narkomania. Każdorazowo decyzja o przyznaniu wsparcia należy do pracownika socjalnego. Może to być np. uczestnictwo w grupie wsparcia. Ustawa daje tylko pewne ramy, ale decyzja i pomoc zawsze muszą być zindywidualizowane. Jesteśmy otwarci na dyskusję, by ustalić, czy taki szeroki zakres jest potrzebny.

Czyli uzależnienia behawioralne, które dawałyby możliwość uzyskania wsparcia z pomocy społecznej, w nowelizacji projektu nie są wymienione enumeratywnie?

Nie są, jest zapis, że przesłanką stałyby się uzależnienia.

Nowela zakłada, że nie przy wszystkich usługach z pomocy społecznej konieczny będzie wywiad środowiskowy. Kiedy nie będzie musiał być przeprowadzany?

Wywiad środowiskowy jest bardzo ważnym narzędziem i oczywiście zostaje w systemie. Tylko w przypadku, gdy ktoś będzie kierowany do dziennego domu pomocy, klubu samopomocy oraz klubu samopomocy dla osób z zaburzeniami psychicznymi, wywiad nie będzie musiał być przeprowadzany. W tych przypadkach wystarczy wniosek osoby korzystającej wraz z oświadczeniem o takiej potrzebie i zaświadczeniem lekarskim.

Przeczytaj także: Wywiad środowiskowy z diagnozą sytuacji dziecka w rodzinie

Nowelizacja przewiduje nowe świadczenia w systemie pomocy społecznej, zarówno finansowe, jak i w formie usług?

W toku prac nie zdiagnozowaliśmy potrzeby wprowadzania nowych świadczeń. Wachlarz rodzajów świadczeń i usług jest szeroki i to pracownik socjalny decyduje, które z nich są potrzebne indywidualnej osobie.

Na pewno w dyskusji o nowelizacji ustawy o pomocy społecznej będzie obecny temat wysokości zasiłków, np. zasiłku stałego. Od razu powiem, że tą kwestią zajmujemy się w osobnym projekcie, który nie otrzymał jeszcze wpisu do wykazu prac rządu. Natomiast konsultowana teraz ustawa będzie realizowała również priorytet rządu, którym jest połączenie świadczeń rodzinnych uzależnionych od kryterium dochodowego ze świadczeniami z pomocy społecznej. Na razie ta zmiana nie jest jeszcze zapisana w noweli, ale mamy te przepisy już uzgodnione i będą w najbliższym czasie do niej włączone.

Idea jest taka, i na tym bardzo nam zależy, żeby świadczenia rodzinne, które są uzależnione od dochodu i kierowane do osób w największej potrzebie, były częścią systemu pomocy społecznej. Są to przede wszystkim świadczenia finansowe dla rodzin z dziećmi, które dziś przyznawane są bez wywiadu środowiskowego.

Czy nowelizacja zmienia coś dla samych pracowników socjalnych?

Nowelizacja dotyka w pewnym stopniu kwestii pracowniczych, ale nie finansowych. Porządkujemy kwestie awansów pracowniczych i katalog osób, które mogą być pracownikiem socjalnym, tak żeby tę grupę poszerzać. Chcemy też, aby superwizja, która dziś jest dostępna tylko dla pracowników socjalnych, była możliwa dla wszystkich pracowników systemu pomocy społecznej, bo wielu z nich w różnym stopniu pracuje z osobami potrzebującymi wsparcia. I może również potrzebować wsparcia psychologicznego.

Mówimy o pierwszym etapie reformy pomocy społecznej. Czy będzie następny?

Zespół do spraw reformy systemu pomocy społecznej rozpoczął prace dość szeroko i podzielił ją na etapy. Pierwszym jest obecna nowela, która precyzuje i definiuje wiele kwestii, ale nie zmienia systemu całościowo. Chcemy z zespołem wypracować strategiczne kierunki zmiany systemu pomocy społecznej. Coraz częściej rozmawiamy o systemie wsparcia społecznego, czyli odejściu od jakiejkolwiek stygmatyzacji i otwarciu się na   profilaktyczne działania.

Ale tutaj potrzebne są duże zmiany strategiczne, nad którymi dotąd nie było prac, od kiedy ustawa o pomocy społecznej powstała. Dlatego teraz wypracowujemy strategiczne kierunki, by na nich oprzeć drugi krok reformy w przyszłości.

Czy nie obawia się Pani, że obecna nowelizacja będzie tylko kolejną łatką naszytą na stary system, że to jednak zbyt mała zmiana?

Osobiście bardzo bym chciała, żeby było to możliwe, że z dnia na dzień zmieniamy cały system, zachowując to, co w nim dobre. Natomiast on dotyka przede wszystkim życia pojedynczych, konkretnych ludzi, np. bezpieczeństwa w domach pomocy społecznej. Chodzi więc o to, by osoby dziś korzystające z systemu pomocy społecznej, mogły czuć się bezpiecznie. Ważne jest również, by pracownicy systemu pomocy społecznej czuli, że są filarem tej zmiany i byli w tej zmianie, a to jest proces, który musi potrwać.

Nie mam wątpliwości, że obecna nowelizacja ustawy o pomocy społecznej jest dużą zmianą. Dotykamy bardzo wielu obszarów, które od lat nie były zmieniane. I jestem przekonana, że będzie to miało pozytywne przełożenie właśnie na indywidualne sytuacje osób korzystających ze wsparcia w pomocy społecznej. Chociażby, np. wpłynie na sytuację dzieci, które nie będą umieszczane w DPS-ach, osób z niepełnosprawnościami, które znajdą stabilne wsparcie w mieszkaniach wspomaganych czy bezpieczeństwo mieszkańców DPS-ów. Równie istotne jest wskazanie kierunków deinstytucjonalizacji, tak by nie straszyć tym procesem, ale żebyśmy potrafili wspólnie go przejść. Wskazujemy w ustawie wyraźnie, że deinstytucjonalizacja jest rozwojem usług blisko człowieka, dla człowieka, i że to nie są drastyczne zmiany dla osób, które dziś korzystają ze wsparcia instytucji.

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe