Opiekun z pomocy społecznej będzie musiał przejść szkolenie z pierwszej pomocy
Zadaniem własnym gminy ma być monitoring i ocena realizacji usług opiekuńczych. Gmina ma też sprawdzać, czy osoba, która świadczy te usługi spełnia wymagania, np. czy przeszła szkolenie z pierwszej pomocy. Standard świadczenia usług opiekuńczych przez gminy ma określić rozporządzenie. Z takim rozwiązaniem nie zgadza się Związek Powiatów Polskich, który uważa, że ustawodawca wprost w ustawie powinien wskazać, na czym będzie polegało zadanie gmin, i w jaki sposób mają je realizować.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) w projekcie ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej z 17 grudnia 2025 r. (UD30 w RCL) wprowadza jako zadanie własne gminy monitoring i ocenę realizacji usług opiekuńczych. A także określa warunki, które musi spełniać osoba świadcząca usługi opiekuńcze:
- ma to być osoba pełnoletnia
- nie może być rodziną osoby, którą się opiekuje
- nie może być oddzielnie mieszkającym małżonkiem, zstępnym i wstępnym osoby, którą się opiekuje
- przeszła szkolenie z udzielania pierwszej pomocy.
ZPP stoi na stanowisku, że osoba ta nie może też figurować w bazie danych Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym z dostępem ograniczonym. Co ma służyć eliminacji przypadków nadużyć wobec osób korzystających z usług opiekuńczych. Jednak na razie w projekcie nie ma takiego zapisu.
Przeczytaj także: Opiekowali się całe życie - dziś pozostaje im pomoc społeczna
Gminy nie wiedzą, jakie zadanie je czeka
- Najważniejszą zmianą zaproponowaną w projekcie ustawy jest upoważnienie do wydania przez ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego rozporządzenia dotyczącego realizacji zadania własnego gmin z zakresu pomocy społecznej – usług opiekuńczych. Rozporządzenie to określi standard świadczenia usług opiekuńczych obejmujący czynności wykonywane w ramach poszczególnych rodzajów usług opiekuńczych, warunki realizacji usług opiekuńczych oraz sposób monitorowania i oceny realizacji usług opiekuńczych – czytamy w ocenie skutków regulacji do projektu.
Związek Powiatów Polskich stoi na stanowisku, że nie wynika z tego, na czym konkretnie ma polegać nowe zadanie dla gmin. Nie wiadomo też, w jakim zakresie jego realizacja będzie określona w rozporządzeniu do ustawy. Nie ma też na obecnym etapie informacji o kosztach administracyjnych, jakie samorządy poniosą, realizując to zadanie.
- W ocenie Związku obecne rozwiązanie narusza zasady przyzwoitej legislacji poprzez przeniesienie do rozporządzenia wykonawczego zdefiniowania zakresu zadania nakładanego na gminy. Jak podkreśla ZPP, w rozporządzeniu nie mogą być regulowane sprawy, które stanowią przedmiot tzw. wyłączności ustawy – podaje Związek. ZPP sprzeciwia się regulowaniu standardów realizacji usług publicznych przez samorządy na poziomie rozporządzeń wykonawczych. Z doświadczeń organizacji wynika bowiem, że rozwiązania, które proponuje resort, prowadzą do dodatkowych zadań i obowiązków dla gmin bez oszacowania kosztów ich realizacji oraz bez wskazania źródeł ich finansowania. ZPP uważa, że sposób realizacji zadania powinien być określony w ustawie.
Potrzebne dłuższe vacatio legis
Ministerstwo planuje, by nowelizacja ustawy o pomocy społecznej weszła w życie dzień po ogłoszeniu, jednak ZPP chce co najmniej trzymiesięcznego vacatio legis. Chociażby z powodu nowych wymagań nałożonych na osoby, które świadczą usługi opiekuńcze, jak np. szkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy.
MRPiPS uzasadnia nowelizację koniecznością realizacji jednego z elementów kamienia milowego A70G reformy Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) w zakresie standardów opieki długoterminowej w pomocy społecznej.



