Bezpłatny e-book Ochrona ludności i obrona cywilna w JST - wyzwania i obowiązki urzędników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

NSA: Nadużywający prawa do informacji publicznej nie jest chroniony

Żądanie informacji publicznej nie może doprowadzić do zakłócenia funkcjonowania pracy urzędu albo ograniczenia dostępu do informacji innym osobom. To nadużycie prawa do informacji publicznej i nie zasługuje na ochronę - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. Zdaniem sądu, takie działanie miało na celu zakłócenie funkcjonowania organów administracji.

dokumenty akta
Źródło: iStock

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż zobowiązany może odmówić udostępnienia informacji publicznej powołując się na nadużycie prawa do informacji przez wnioskodawcę. Mimo iż formalnie taka podstawa odmowy nie jest wskazana w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej, konieczność odwołania się do niej wynika ze względów praktycznych - udostępnienie informacji publicznej nie powinno paraliżować pracy organu. Zwłaszcza gdy, jak to często ma miejsce, wnioskodawca nie potrzebuje żądanej informacji, a złożenie wniosku ma wyłącznie jeden cel – wpłynąć na obciążenie urzędu dodatkową pracą albo uzyskanie od organu sumy pieniężnej za przewlekłe procedowanie wniosku.

Zobacz PROCEDURY:

 

W sprawie, w której zapadło takie rozstrzygnięcie, Rafał S. zażądał od Prezesa Sądu Rejonowego kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w 2020 r. zarejestrowanych w repertorium C. Prezes odmówił, powołując się na nadużycie przez wnioskodawcę prawa do informacji publicznej. Sąd I instancji, który rozpoznawał skargę na bezczynność organu, miał odmienne stanowisko, i zobowiązał Prezesa sądu do rozstrzygnięcia wniosku zgodnie z przepisami ustawy. Podkreślił, że jego zdaniem ponoszenie przez zobowiązany podmiot ciężarów związanych ze stosowaniem ustawy o informacji publicznej jest konieczne.

 

 

Obowiązujące przepisy to swoista gwarancja

Zdaniem sądu I instancji, prawo do wiedzy o sprawach publicznych nie powinno być nigdy bezpodstawnie odmówione. A tak stało się w tej sprawie. Ustawa nie uznaje bowiem nadużycia prawa do informacji publicznej jako podstawy odmowy udostępnienia informacji publicznej. Koncepcja nadużycia prawa do informacji istnieje wyłącznie w doktrynie i orzecznictwie jako odpowiedź na realne sytuacje, z którymi musiały mierzyć się sądy administracyjne. Według tej koncepcji nadużycie prawa do informacji publicznej to każde zachowanie, które polega na próbie wykorzystania tej instytucji dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne. Przede wszystkim dla zaspokajania indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż prawo do przejrzystego państwa, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności administracji i innych organów.

Sprawdź w LEX: Jakie kroki prawne powinien zastosować urząd w przypadku nadużycia prawa do informacji publicznej przez wnioskodawcę? >>

W tej sprawie skarżący intensywnie korzystał ze swojego prawa, składając kilkanaście wniosków, stąd mogły się zrodzić pytania, czy w takiej sytuacji nie należałoby odstąpić od stosowania przepisów ustawy. Jednak, dopóki podstawa taka nie znajdzie się w ustawie, podmiot zobowiązany powinien wykorzystać istniejące instrumenty, np. wezwać wnioskodawcę do wykazania szczególnego interesu w uzyskaniu informacji przetworzonej.

Skargę kasacyjną od tego orzeczenia wniósł prezes zobowiązanego sądu.

Kowalski Michał: Nadużycie prawa do informacji publicznej >>

Równowaga między korzyściami a kosztami

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę Rafała S. Istotny dla takiego rozstrzygnięcia był fakt, że Rafał S. nigdy nie wykorzystywał uzyskanych informacji w celach związanych z upowszechnieniem danych lub w celu zbadania prawidłowości działania sądów. A jednocześnie składając w krótkim czasie kilkanaście wniosków, generował dodatkowe dla sądu obciążenie związane z koniecznością przygotowania żądanych informacji.

Zdaniem NSA, takie zachowanie nosi cechy nadużycia prawa do informacji publicznej, w celu zakłócenia funkcjonowania organów administracji. Wprawdzie w ustawie o dostępie do informacji publicznej nie określono granic korzystania z prawa do informacji, a zatem brak jest jakichkolwiek ograniczeń zarówno co do liczby, jak i jakości żądanej informacji, to jednak nie oznacza to, że należy tolerować korzystanie z prawa do informacji do realizacji celów, które nie wynikają z ustawy, ani tym bardziej z Konstytucji RP oraz celów, które są trudne do pogodzenia z założeniami całego systemu prawa.

Czytaj też: Dostęp do informacji publicznej a ochrona danych osobowych >>

Zdaniem sądu, w każdym przypadku zachowanie wnoszącego o udzielenie informacji publicznej winno być oceniane nie tylko w kontekście uprawnienia do uzyskania takiej informacji, ale należy również uwzględnić określone wartości związane z udostępnieniem informacji publicznej. Zakres obowiązku informacyjnego państwa powinien być zatem ukształtowany w taki sposób, aby zapewnić równowagę między korzyściami wynikającymi z zapewnienia dostępu do informacji, a szeroko rozumianymi kosztami, jakie muszą ponieść w celu jego realizacji podmioty zobowiązane. Nadużywanie prawa do informacji może bowiem ograniczać dostęp do niej innym podmiotom i zakłócać funkcjonowanie urzędu.

Wyrok NSA z 11 maja 2023 r. III OSK 181/22

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy prawnicze książki samorządowe