Webinar Kontrola Klauzul WIBOR 17 III 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Doradcy rolników będą szacować szkody łowieckie

Sołtysi nie będą już za darmo uczestniczyć w szacowaniu szkód łowieckich. Zajmą się tym pracownicy wojewódzkich ośrodków doradztwa rolniczego za pieniądze z funduszu leśnego.

Zgodnie z uchwaloną w piątek nowelą prawa łowieckiego*, szacowaniem szkód i wypłatą odszkodowań zajmować się będą zespoły składające się z: przedstawiciela zarządcy albo dzierżawcy obwodu łowieckiego, właściciela albo posiadacza gruntów rolnych, na których wystąpiła szkoda oraz z przedstawiciela wojewódzkiego ośrodka doradztwa rolniczego. Niestawiennictwo przedstawiciela ośrodka doradztwa bądź właściciela nieruchomości nie wstrzyma szacowania szkód.

Za uchwaleniem ustawy głosowało 355, przeciw 50, a od głosu wstrzymało się 13. Teraz nowela trafi do Senatu. Posłowie wcześniej odrzucili kilka poprawek opozycji - PO i Kukiz'15. Zamiast ODR-ów chcieli oni włączyć w system szacowania szkód przedstawicieli izb rolniczych i Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Zdaniem Witolda Daniłowicza, radcy prawnego, rolnicy nie będą zadowoleni z poprawionych przepisów. - Wojewódzkie ośrodki nie mają wystarczająco dużo personelu, aby brać udział we wszystkich szacowaniach. Co więcej terminy szacowania będą wyznaczane przez dzierżawców i zarządców - tłumaczy.


LEX Prawo Ochrony Środowiska >>

Podczas prac w Sejmie kontrowersje wzbudziła kwestia finansowania wynagrodzeń dla szacujących szkody. Nowela stanowi, że pieniądze na ten cel będą pochodzić z funduszu celowego Lasów Państwowych, tzw. leśnego. Finansowane są z niego niedochodowe nadleśnictwa, czy parki narodowe.

To rozwiązanie krytykował m.in. Jan Szyszko, były minister środowiska i poseł PiS. Oceniał, że nowe przepisy mogą doprowadzić do destabilizacji Lasów Państwowych. Niezadowolenie z nowych przepisów wyrażał także przedstawiciel Solidarności leśników, który groził nawet strajkiem. Opozycja z kolei wskazywała, że na nowych rozwiązaniach stracić mogą parki narodowe.

Henryk Kowalczyk, minister środowiska, uspokajał jednak, że zaproponowane w projekcie finansowanie wynagrodzeń dla prowadzących szacowanie szkód jest bezpieczne dla Lasów Państwowych, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz parków narodowych. - Środki, jakie Lasy wydadzą na szacowanie szkód zostaną zrekompensowane z NFOŚiGW, a co za tym idzie - nie stracą parki narodowe, które są finansowane z funduszu leśnego - zapewaniał Kowalczyk. Według niego Narodowy Fundusz ma pozyskać dodatkowe, zdecydowanie wyższe środki, po uszczelnieniu w Polsce systemu gospodarowania odpadami.

Kowalczyk ocenił, że na zapłatę wykonania szacowania szkody łowieckiej przez przedstawicieli wojewódzkich ośrodków doradztwa rolniczego przeznaczać się będzie rocznie 10-12 mln zł.

Od 1 kwietnia br. szkody są szacowane przez komisje złożone z przedstawiciela organu wykonawczego jednostki pomocniczej gminy, tj. sołtysa, rolnika i reprezentanta koła łowieckiego. Okazało się jednak, że sołtysi i gminy nie są przygotowane do szacowania szkód. Ponadto sołtysi nie chcą tego robić za darmo.
---------------------------------------------------------------------------------------------
* Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu.

Polecamy książki biznesowe