Szkolenia online Wyzwania spółek komunalnych w zakresie gospodarki odpadami 14.04.2026 r., godz. 10:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

NSA Błąd w numerze rejestracyjnym to nie brak opłaty parkingowej

Podanie błędnego numeru rejestracyjnego pojazdu nie może być traktowane jak brak opłaty parkingowej. Kierowca zapłacił za postój, a ma jedynie problem w udokumentowaniu tego faktu. Obciążenie go opłatą dodatkową w tej sytuacji nie miałoby podstawy prawnej - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

parkomaty
Źródło: iStock

Maria P. nie zgodziła się na zapłatę opłaty dodatkowej w wysokości 150 zł za postój w strefie płatnego parkowania w Krakowie. We wniesionych zarzutach podnosiła, że płatności dokonała za pośrednictwem aplikacji mobilnej. Faktem jest, że wybrała z listy dostępnych pojazdów ten pojazd, którym akurat się nie poruszała. Opłata za postój została jednak pobrana. Organów administracyjnych to tłumaczenie nie przekonywało.

Ich zdaniem Maria P. miała świadomość, że znajduje się w strefie płatnego parkowania. Ze sporządzonej w sprawie dokumentacji fotograficznej wynikało, że znaki drogowe w tym miejscu były czytelne, a miejsce postojowe było wydzielone prawidłowo. Skarżąca nie kwestionowała swojego obowiązku. Podkreślała wyłącznie omyłkę -  zapłatę za postój pojazdu, który nie był przez nią w tym dniu użytkowany.

Zdaniem SKO w Krakowie, jako organu odwoławczego, opłata nie została skutecznie uiszczona. Nie dotyczyła bowiem parkującego pojazdu.

WSA: Obowiązek zapłaty i wymogi uchwały rady miasta

W skardze do sądu administracyjnego Maria P. podnosiła zarzut nieistnienia obowiązku i wskazywała, że opłata za parkowanie, której dokonała, dotyczyła użytkowanego przez nią pojazdu. Wprawdzie popełniła błąd przy wprowadzaniu numeru rejestracyjnego pojazdu, ale akurat tym pojazdem się nie poruszała. Nie może być zatem tak, że zapłaciła za postój pojazdu, którego w strefie parkowania nie było.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przyjął linię organów administracyjnych.  Podkreślił, że obowiązek uiszczenia opłaty za parkowanie pojazdu samochodowego w strefie płatnego parkowania jest obowiązkiem wynikającym z mocy prawa. Strefę taką może ustalić rada gminy (rada miasta) w stosownej uchwale. Analizując tekst tej konkretnej uchwały w wersji obowiązującej w dniu parkowania tj. 22 lipca 2022 r., sąd wskazał na zapis par. 3 ust. 2 w którym zapisano, że "przed wniesieniem opłaty należy wprowadzić (wpisać) numer rejestracyjny pojazdu, dla którego postój jest opłacany. Obowiązek ten dotyczy wszystkich form płatności, które taką funkcję posiadają”.

WSA stwierdził zatem, że obowiązkiem skarżącej było podanie numeru rejestracyjnego pojazdu, dla którego postój był opłacany, nie zaś dla innego/innych pojazdów, który nawet błędnie umieszczono w aplikacji. Utrzymał więc w zaskarżone postanowieni w mocy. 

NSA: Opłata dodatkowa tylko za faktyczny brak zapłaty

Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.

Wyjaśnił, że z konstrukcji art. 13f ust. 1 ustawy o drogach publicznych wynika wprost, że za nieuiszczenie opłat za parkowanie pojazdu samochodowego w strefie płatnego parkowania pobiera się opłatę dodatkową. Przepis ten nie zostawia organowi żadnej dowolności, co do uznania, kiedy pobranie opłaty jest zasadne, a kiedy nie. Źródło powstania obowiązku wynika bowiem bezpośrednio z przepisu prawa. Co ważne, przepis art. 13f ust. 1 u.d.p. stanowi jednoznacznie, że opłatę dodatkową wnosi się za nieopłacony postój w strefie płatnego parkowania, a nie za nieprawidłowy sposób wypełnienia dowodu uiszczenia opłaty.

NSA wskazał, że ustawa o drogach publicznych nakłada obowiązek uiszczenia opłaty za parkowanie, a nie obowiązek jej szczególnego dokumentowania. Nie można więc karać kierowcy, tylko dlatego, że dowód zapłaty był źle lub nie w pełni wypełniony – np. gdy brakowało numeru rejestracyjnego albo wpisano go błędnie. Sąd zgodził się ze skarżącym, że rada miasta nie miała podstaw prawnych, by wprowadzać dodatkową opłatę za samo niewłaściwe udokumentowanie opłaconego postoju, skoro ustawa takiej sankcji nie przewiduje.

Granice kompetencji rady gminy

Sąd podkreślił, że kompetencje rady gminy, wynikające z art. 13b ust. 4 pkt 3 u.d.p. mają charakter techniczno-organizacyjny i nie obejmują uprawnienia do kreowania nowych przesłanek materialnoprawnych odpowiedzialności finansowej użytkowników dróg. W konsekwencji, regulacje prawa miejscowego nie mogą prowadzić do rozszerzenia ustawowej przesłanki "nieuiszczenia opłaty" na sytuacje, w których opłata została zapłacona, lecz dowód jej wniesienia zawiera błędy formalne.

Jak podkreślił NSA, przesłankę ustawową do obciążania podmiotów opłatą dodatkową stanowi stwierdzenie obiektywnie istniejącego faktu parkowania pojazdu bez uiszczenia opłaty parkingowej, a nie domniemanie wysnute na podstawie okoliczności umieszczenia dowodu opłaty bez podania lub mylnego numeru rejestracyjnego. Sąd I instancji przyjął natomiast wykładnię rozszerzającą art. 13f ust. 1 u.d.p. Utożsamił bowiem nieprawidłowe wypełnienie dowodu opłaty z jej nieuiszczeniem. Taka interpretacja jest oczywiście błędna. Ustawodawca w art. 13f ust. 1 ustawy w sposób jednoznaczny wiąże obowiązek uiszczenia opłaty dodatkowej wyłącznie z faktem nieuiszczenia opłaty parkingowej, a nie z uchybieniami formalnymi dotyczącymi sposobu jej udokumentowania.

Przepisy ustawy o drogach publicznych nie przewidują sankcji w postaci opłaty dodatkowej za nieprawidłowe wypełnienie biletu parkingowego, jeżeli sama opłata została faktycznie wniesiona. Nie można też tracić z pola widzenia faktu, że opłata dodatkowa ma charakter sankcyjny i jako taka podlega ścisłej wykładni. W konsekwencji niedopuszczalne jest jej nakładanie w sytuacjach nieobjętych przepisem rangi ustawowej. W tej sprawie skarżąca uiściła opłatę za postój w strefie płatnego parkowania, przy czym błędnie wskazała pojazd którego opłata dotyczyła. Błąd ten jest tożsamy z błędnym podaniem nawet jednej cyfry lub litery w numerze rejestracyjnym pojazdu. Nie oznacza to jednak braku opłaty, skoro w tym samym czasie w strefie nie korzystała z pojazdu, który wybrała w aplikacji, jako ten za który wnosi opłatę.

Wyrok NSA z 21 stycznia 2026 r. I GSK 1087/24

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe