W Sejmie toczą się prace nad projektem ustawy nowelizującej kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia. Przewiduje on zniesienie prawa do odmowy przyjęcia mandatu. Obecnie obowiązujące prawo w kwestii mandatów reguluje art. 97 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, który mówi o tym, że: „potencjalny sprawca wykroczenia może odmówić przyjęcia mandatu karnego (par. 2). Funkcjonariusz nakładający grzywnę jest obowiązany wskazać jej wysokość, określić zachowanie stanowiące wykroczenie, czas i miejsce jego popełnienia oraz kwalifikację prawną, a także poinformować sprawcę wykroczenia o prawie odmowy przyjęcia mandatu karnego i o skutkach prawnych takiej odmowy (par. 3)”. Nowa propozycja posłów przewiduje, że jeśli ukarany nie zgodzi się z decyzją funkcjonariusza, nie będzie mógł już skorzystać z prawa odmowy przyjęcia mandatu.

Czytaj: Projekt PiS - nie będzie można odmówić przyjęcia mandatu>>

 


Tydzień na działanie 

Proponowane rozwiązanie ma usprawnić postępowania w sprawach o wykroczenia, a dodatkowo odciążyć sędziów sądów powszechnych, ale jest bardzo kontrowersyjne, gdyż wiązać się będzie z koniecznością udowadniania swojej niewinności.

Kłopotliwy jest też 7-dniowy termin na zenie mandatu do sądu rejonowego. - W tym krótkim czasie ukarany musi podjąć decyzję, czy zaskarża mandat co do winy, czy co do kary. W tym przypadku szczególnie ważne jest obiektywne spojrzenie na sytuację i wybór opcji, która w danym przypadku ma większą szansę na wygraną w sądzie. Drugą istotną kwestią jest zebranie dowodów, które udowodnią słuszność skarżącego – zauważa Piotr Kuźmiński, prawnik DAS Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej.

Prof. Robert Suwaj z Politechniki Warszawskiej, adwokat w kancelarii Suwaj, Zachariasz Legal, zwraca uwagę, że zmiana sprawi, że ciężar dowodu przerzucony zostanie na obywatela.   - Nie będzie on niewinny do momentu udowodnienia mu winy, ale winny dopóki nie wykaże swej niewinności, jest to więc działanie które wymyka się z ram demokratycznego wymiaru sprawiedliwości - ocenia prof. Suwaj. 

Czytaj: OBWE: Projektowana ustawa mandatowa naruszy prawa człowieka>>

Projekt budzi zastrzeżenia wielu prawników, wśród nich Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Sprzeciwiają się takim propozycjom także Koalicja Obywatelska, Lewica, PSL. Jeśli jednak zostanie uchwalony, to nawet w przypadku mandatu konieczne może się okazać wsparcie prawnika, który oceni szanse na wygranie sprawy, a także pomoże w sprawnym zgromadzeniu odpowiednich dowodów. 

Obecnie też można nie przyjąć mandatu i sprawa jest kierowana do sądu, ale zwykle jest tak, że nim sprawa trafi na wokandę, mija sporo czasu, do tego osoba przekonana o swojej niewinności i braku dowodów potwierdzających wykroczenie spokojnie radzi sobie bez pomocy prawnej. W nowym stanie prawnym – o ile kontrowersyjna regulacja zostanie uchwalona – nie będzie to już takie proste. Dlatego część ekspertów uważa, że jeśli nowe przepisy wejdą w życie, popularność mogą zyskać ubezpieczania ochrony prawnej. 

Szansa dla polisy ochrony prawnej

Jest to polisa, w której zakład ubezpieczeń zobowiązuje się w zamian za opłacenie składki ubezpieczeniowej do poniesienia kosztów postępowania sądowego oraz wykonania innych usług, w szczególności w celu zapewnienia odszkodowania z tytułu poniesionej przez ubezpieczonego straty, szkody lub uszkodzenia ciała przez ugodę pozasądową lub w postępowaniu cywilnym lub karnym oraz obrony w postępowaniu karnym lub reprezentowania ubezpieczonego w postępowaniu cywilnym, karnym, administracyjnym lub innym. Ubezpieczenia ochrony prawnej oferuje m.in. Allianz, PZU czy DAS Towarzystwo Ubezpieczeń Ochrony Prawnej. Mówiąc krótko polisa ta, zapewniająca pomoc prawnika w razie różnych życiowych kłopotów.  I mimo że, usługi adwokatów i radców prawnych nie są tanie, a problemy ze sprawami konsumenckimi, pracowniczymi czy wykroczeniami są powszechne, nie cieszy się popularnością. Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że w czwartym kwartale 2020 roku było 1,2 miliona takich polis, a przykładowo tych od szkód spowodowanych żywiołami jest 13 milionów, a od pozostałych szkód rzeczowych 16 milionów.

Dlatego dla towarzystw oferujących ubezpieczenia ochrony prawnej nowa regulacja jest szansą na ich wypromowanie. Ubezpieczenie ochrony prawnej zapewnia natychmiastową pomoc prawną i finansuje jej koszty. To jest o tyle przydatne, że nie każdy, kto popełni wykroczenie, jest w stanie natychmiast znaleźć adwokata, kory od ręki mu pomoże i nie każdy będzie miał pieniądze na opłacenie natychmiast tego adwokata.

W ramach polisy dostępne są telefoniczne porady, dzięki którym wątpliwości dotyczące przepisów prawnych czy zasadności ukarania nas mandatem, można zweryfikować z prawnikiem od ręki. Ubezpieczenie sfinansuje honorarium prawnika lub radcy prawnego oraz pokryje ewentualne koszty związane ze sprawą, jak np. opłaty sądowe.

Koszty dochodzenia swoich racji przed sądem mogą być w wielu sytuacjach zniechęcające. Polisa prawna jest w tym przypadku optymalnym rozwiązaniem, bo finansuje wsparcie prawne niezależnie od tego, czy ubezpieczony daną sprawę. Dzięki temu, w razie wygranej ponosi on  żadnych kosztów, a w przypadku niekorzystnego wyroku opłaca jedynie wcześniej zasądzony mandat.