Wypróbuj LEX Expert AI  przez 14 dni za darmo
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nawet zgoda ONZ na strefę zakazu lotów, to ryzyko dla NATO

Prezydent Ukrainy apeluje do NATO o wprowadzenie i egzekwowanie strefy zakazu lotów nad całym terenem Ukrainy. Mocnego argumentu dostarcza Ukrainie zagrożenie katastrofą, jakie stwarzają walki w pobliżu elektrowni jądrowej w Zaporożu. Jednak nawet, gdyby NATO działało z upoważnienia ONZ, mogłoby dojść do zaangażowania sojuszu w konflikt zbrojny z Federacją Rosyjską.

wojsko zolnierze nogi buty
Źródło: iStock

O zamknięcie nieba nad Ukrainą prezydent Wołodymyr Zełenski apelował już w czwartek. Nocne walki, których efektem był pożar w pobliżu największej elektrowni atomowej w Europie, skłoniły społeczność międzynarodową do dokładniejszego pochylenia się nad tym wnioskiem (oraz do wykupowania zapasów płynu Lugola z aptek). Prośbę prezydenta Zełeńskiego poparł m.in. litewski parlament. Wprowadzenie takiej strefy jest jednak mało prawdopodobne, bo jeżeli gwarantem byłoby NATO, to niosłoby to ze sobą ryzyko zaangażowania sojuszu w konflikt zbrojny.

Pomoc Ukrainie płynie wieloma kanałami, ale czas na korytarz humanitarny>>

 

 

Strefę można ustalić, ale ktoś musi tego pilnować

Były już jednak przypadki, gdy taką strefę ustanawiano - decyzje w tej sprawie podejmowała Organizacja Narodów Zjednoczonych.

- Strefę zakazu lotów wprowadzają co do zasady strony konfliktu zbrojnego, np. po to, by chronić ludność cywilną i obiekty chronione w świetle prawa konfliktów zbrojnych, a ponieważ prowadzone są działania zbrojne, ogranicza się w ten sposób ruch lotniczy w danej strefie albo wprowadza obowiązek zgody na przelot, np. z pomocą humanitarną - mówi prof. Marcin Marcinko, adiunkt w Katedrze Prawa Międzynarodowego Publicznego UJ. - Dlaczego dotąd tego zakazu nie wprowadzono? Szczerze mówiąc, nie wiem. Być może liczono na to, że drogą powietrzną będzie można nieść pomoc potrzebującym. Taka sytuacja miała miejsce w trakcie oblężenia Sarajewa, kiedy siły powietrzne NATO egzekwowały przestrzeganie zakazu wykonywania lotów w przestrzeni powietrznej Bośni i Hercegowiny, nałożonego przez Radę Bezpieczeństwa ONZ na strony konfliktu, co uniemożliwiło udział lotnictwa jugosłowiańskiego w ataku na Sarajewo. Oblegający używali tylko sił lądowych, a ONZ udało się zorganizować most powietrzny, którym dostarczano pomoc humanitarną. Zaznaczam, że NATO patrolowało strefę, by zakaz nie był naruszany, nie chodziło o czynne zaangażowanie się w konflikt - tłumaczy. Dodaje jednak, że w tym wypadku istnieje ryzyko, że sojusz byłby w konflikt zaangażowany. - Jak pokazują ostatnie wydarzenia, prezydent Putin wydaje się być w tym momencie człowiekiem nieobliczalnym i trudno przewidzieć, co zrobi - mówi prof. Marcin Marcinko.

Sprawdź procedurę: Przewóz towarów z terytorium innego państwa na terytorium kraju >

Tłumaczy, że w w Bośni i Hercegowinie strefa zakazu lotów była monitorowana i egzekwowana przez NATO, ale to była inna sytuacja, trwał rozpad Jugosławii, konflikt toczył się na terytorium jednego państwa, NATO zaangażowane było w operacje z upoważnienia Rady Bezpieczeństwa ONZ, więc było to zupełnie inne zagrożenie. - Podczas oblężenia Sarajewa siły NATO mogły reagować w takiej sytuacji, np. poprzez groźbę użycia siły wobec naruszającego zakaz samolotu. Tyle, że, jak powtarzam, Rosja mogłaby postrzegać takie działania jako zaangażowanie się w konflikt zbrojny - dodaje.

 

Elektrownie atomowe chronione konwencją

Dr hab. Patrycja Grzebyk z Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizująca się w międzynarodowym prawie karnym oraz międzynarodowym prawie humanitarnym tłumaczy, że samo NATO nie może w żadnym wypadku ustanowić zakazu lotów. Prawnie możliwe jest wydanie rekomendacji przez Zgromadzenie Ogólne ONZ i ustanowienie strefy zakazu lotów.  - Tyle że ONZ nie ma swoich sił zbrojnych, ktoś musiałby patrolować tę strefę i jest wysoce prawdopodobne, że doszłoby do zestrzelenia rosyjskiego samolotu i wywołania szerszego konfliktu. Najprawdopodobniej niezależnie od decyzji ONZ, bezpośrednie starcie zbrojne (zestrzelenie samolotu) poczytane zostałoby za przystąpienie do konfliktu zbrojnego - mówi prof. Grzebyk. Dodaje, że zgromadzenie Ogólne ONZ może tez wyznaczać siły pokojowe - robiło to w konfliktach w 1956 r. (UNEF-1) np. do nadzorowania stref buforowych lub wycofywania się stron konfliktu. Ma też wątpliwości, czy zakaz lotów pomógłby zapobiec katastrofie humanitarnej, bo nie obejmowałby pocisków wystrzeliwanych z wyrzutni naziemnych, a to te są głównie wykorzystywane do ostrzału ukraińskich miast.

Czytaj też: Roszczenia międzyrządowe w świetle umowy NATO SOFA >

Niezależnie od tego eksperci podkreślają, że elektrownia atomowa jest obiektem szczególnie chronionym i jej ostrzeliwanie jest zakazane. - Z punktu widzenia prawa konfliktów zbrojnych takie elektrownie są szczególnie chronione ze względu na to, że są to tzw. budowle zawierające niebezpieczne siły. Wszelkie ataki wymierzone bezpośrednio w te budowle są niedopuszczalne ze względu na ryzyko „uwolnienia” tych sił i tragiczne tego konsekwencje – przede wszystkim dla ludności cywilnej, jak np. skażenie promieniotwórcze. Do wspomnianych budowli zalicza się też groble i zapory - zaznacza prof. Marcinko.

Prof. Grzebyk podkreśla, że elektrownie są chronione przez art. 56 protokołu pierwszego konwencji genewskiej. - Nie można ich ostrzeliwać nawet, jeżeli są celami wojskowymi, jeżeli takie ataki mogą spowodować wyzwolenie tych sił i w następstwie wywołać poważne straty wśród ludności cywilnej - tłumaczy. Inne cele wojskowe znajdujące się na takich budowlach lub urządzeniach albo w ich pobliżu nie powinny być przedmiotem ataków, jeżeli takie ataki mogą spowodować wyzwolenie niebezpiecznych sił i wskutek tego wywołać poważne straty wśród ludności cywilnej. Póki co, mimo nocnego pożaru w okolicach elektrowni, nie odnotowano wzrostu promieniowania radiacyjnego. Póki co, mimo nocnego pożaru w okolicach elektrowni, nie odnotowano wzrostu promieniowania radiacyjnego.

Zaporoska Elektrownia Jądrowa jest okupowana przez rosyjskie wojska, ale załoga pracuje normalnie, starając się monitorować działanie reaktorów i zapewnić bezpieczeństwo na terenie jednostki - wynika z informacji Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA). Wzrostu promieniowania nie odnotowała także Polska Agencja Atomistyki.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze dla każdego

Przejdź do: Stowarzyszenia i fundacje, Paweł Suski - otwiera się w nowym oknie
Nowość
Stowarzyszenia i fundacje SUSKI rgb
25% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 224,25 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 215,28 zł