Strasburg: uznanie ojcostwa bez badania DNA zgodne z Konwencją
Europejski Trybunał Praw Człowieka w decyzji opublikowanej 25 czerwca stwierdził, iż uznanie ojcostwa - na podstawie innych dowodów - pomimo sprzeciwu domniemanego ojca, który odmówił poddania się badaniu DNA, nie narusza prawa do poszanowania życia prywatnego ani prawa do rzetelnego procesu.

Skargę do Trybunału wniósł obywatel Francji. Skarżący został pozwany przez swą dorosłą domniemaną córkę, która przed sądem dążyła do ustalenia jego prawnego ojcostwa. W toku postępowania sądowego w tej sprawie skarżący odmówił poddania się testom genetycznym. Mimo to sąd, w oparciu o inne dowody - m.in. faktury za wynajem pokoi hotelowych dostarczone przez matkę powódki i zeznania świadków - uznał ojcostwo skarżącego. Przed Trybunałem skarżący zarzucił, iż taki stan rzeczy stanowił naruszenie prawa do rzetelnego procesu, chronionego w art. 6 ust. 1 Konwencji o prawach człowieka, oraz prawa do poszanowania życia prywatnego z art. 8 Konwencji.
Trybunał nie uznał argumentów skarżącego. Jeżeli chodzi o zarzut naruszenia prawa do rzetelnego procesu, a konkretnie o wadliwe przeprowadzenie postępowania dowodowego w sprawie o ustalenie ojcostwa skarżącego, Trybunał przypomniał, iż co do zasady Konwencja nie reguluje kwestii dopuszczalności dowodów. To do sądów krajowych należy przeprowadzenie postępowania dowodowego i ocena dowodów, a Trybunał wypowiada się jedynie o zgodności całości postępowania sądowego ze standardami rzetelnego procesu wypracowanymi na podstawie art. 6 ust. 1 Konwencji. Skarżący brał udział w kontradyktoryjnym procesie sądowym i miał zapewnione wszelkie możliwości, by przedstawić swoje dowody oraz ustosunkować się do dowodów przeprowadzonych przez stronę przeciwną. Ocena dowodów dokonana przez sądy krajowe nie była arbitralna i nie wzbudziła w Trybunale wątpliwości co do jej racjonalności. Trybunał uznał więc, iż zarzut skarżącego związany z naruszeniem art. 6 ust. 1 Konwencji był bezzasadny.
Czytaj: Strasburg: sądowa odmowa uznania ojcostwa nie zawsze narusza prawa człowieka>>>
Jeżeli chodzi o kwestię naruszenia art. 8 Konwencji, Trybunał wskazał, iż ograniczenie prawa do poszanowania życia prywatnego realizowało uprawniony cel, a mianowicie ochronę praw i interesów domniemanego dziecka skarżącego. Trybunał przypomniał również, iż w sprawach związanych z sądowym dochodzeniem ojcostwa państwom-stronom Konwencji o prawach człowieka przysługuje szeroki margines uznania. ETPC powołał się także na swe wcześniejsze orzecznictwo, zgodnie z którym odmowa poddania się testom DNA przez domniemanego ojca nie stanowi przeszkody w prawnym uznaniu ojcostwa na podstawie innych dowodów. Taka też sytuacja miała miejsce w omawianej sprawie. Sądy francuskie, z jednej strony, zinterpretowały na niekorzyść skarżącego jego odmowę poddania się badaniu genetycznemu, ale, z drugiej strony, rozstrzygnięcie sądowe nie opierało się wyłącznie na tym fakcie. Sąd odebrał zeznania od licznych świadków oraz zapoznał się z dokumentami przedstawionymi przez strony. Odmowa poddania się badaniu DNA została określona przez sąd francuski jako "dodatkowy element" na poparcie ojcostwa skarżącego, element jedynie potwierdzający wniosek ustalony w świetle innych dowodów. Zdaniem Trybunału, sądy krajowe, uznając nadrzędność interesów domniemanego dziecka nad interesami skarżącego, nie wyszły poza przysługujący im margines swobody decyzyjnej. Naruszenia art. 8 Konwencji nie było. Skarga została uznana za rażąco bezzasadną i odrzucona przez Trybunał.
Cannone przeciwko Francji - decyzja ETPC z dnia 2 czerwca 2015 r., skarga nr 22037/13.





