Webinar Wypalenie zawodowe pracownikow pomocy spolecznej 2 III 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

WSA: Prawie 2 miliony kary za ścięcie przez parafię 269 drzew na cmentarzu

Wycięcie starych drzew bez pozwolenia miało zapobiec zagrożeniu, ale to prace przygotowawcze pod nowe pochówki doprowadziły do zniszczenia kilkudziesięciu grobów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie nie miał wątpliwości, że proboszcz powinien zapłacić 1,9 mln zł kary. Przygotowanie miejsca pod nowe groby nie uzasadnia braku pozwolenia na wycinkę.

WSA: Prawie 2 miliony kary za ścięcie przez parafię 269 drzew na cmentarzu
Źródło: iStock

Wójt gminy pod Olsztynem wymierzył parafii A. karę pieniężną w łącznej wysokości 1 928 694 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 269 drzew. W uzasadnieniu organ I instancji przytoczył stan faktyczny i prawny sprawy.

Wyjaśnił, że 12 kwietnia 2021 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie nielegalnej wycinki drzew z terenu cmentarza znajdującego się na działce, której skarżąca parafia jest właścicielem.

Proboszcz parafii wyjaśnił, że prace związane z wycinką drzew we wschodniej części terenu cmentarza wykonywane były przez parafian w celu przygotowania nowych miejsc pochówku. Decyzję w tej sprawie proboszcz podjął samodzielnie w oparciu o opinię rady parafialnej i parafialnej rady ekonomicznej. Proboszcz twierdził, że wycięcie drzew było podyktowane stanem wyższej konieczności. Poprzez liczne burze i załamania pogody w 2021 r. ok. 60 drzew uległo połamaniu lub pochyleniu, zagrażając zarówno okolicznym grobom, jak i osobom przebywającym na cmentarzu, a ok. 50 drzew obumarło i nie rokowało szans na przeżycie.

Proboszcz podnosił, że w 2019 r. uzyskał zezwolenie na wycięcie 62 sztuk drzew, co nie zostało uwzględnione w opinii dendrologicznej.

Wyliczenie kary

Obecnie na miejscu wyciętych drzew pozostawione były karpy, poukładane w rzędy lub w stosy w południowej części cmentarza, natomiast w pozostałej części porozrzucane w sposób chaotyczny. Teren był pozbawiony roślinności wskutek zdarcia gleby przez ciężki sprzęt. Brak było również kłód, poza jedną, która pozbawiona była korony.

W związku z czym organ I instancji do wyliczenia kary ujął również drzewa owocowe, gdyż ich usunięcie wymagało zezwolenia. Z obciążenia karą wyłączono natomiast osiem drzew, które nie wymagały zezwolenia na wycinkę z uwagi na szacowany obwód pnia.

Organ I instancji podkreślił, że podczas oględzin terenu na gruncie znajdowały się tylko wykarczowane karpy, które umożliwiały dokonanie pomiaru średnicy pnia w miejscu cięcia Zdaniem organu I instancji tak wyliczona kara jest obarczona mniejszą niepewnością niż ustalona w oparciu o art. 89 ust. 3 ustawy, który umożliwia ustalenie kary w oparciu o wszelkie informacje i powiększenie jej o 50 procent.

Zdjęcia z cmentarza

Zachowane zdjęcia z tamtego okresu, wykonane wiosną 2019 r., obejmują fragment cmentarza, który w tamtym okresie był najbardziej uczęszczany. Uwiecznione na zdjęciach drzewa, znajdujące się w pobliżu istniejących grobów (miejsca czynnie wykorzystywanego pod grzebanie nowych zmarłych), nie wykazują śladów uszkodzenia, złamania, niebezpieczeństwa dla ludzi i mienia. Widać jedynie, że kilka drzew jest pochylonych w stronę grobów.

Drzewa nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i mienia, nie stwarzały też pośredniego niebezpieczeństwa – uznał wójt. Organ I instancji wskazał, że koparki usuwające karpy po wyciętych drzewach zniszczyły lub uszkodziły dużą liczbę istniejących grobów w części zabytkowej cmentarza. Według proboszcza usunięcie drzew miało zapobiec zagrożeniu, a to prace przygotowawcze pod nowe pochówki doprowadziły do zniszczenia kilkudziesięciu grobów, w sprawie tej toczy się postępowanie karne.

Odwołanie proboszcza do SKO

Proboszcz zaskarżył decyzję wójta do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. A Kolegium utrzymało w całości w mocy decyzję organu I instancji w odniesieniu do kilku drzew, uchyliło decyzję w całości w odniesieniu do drzewa o Lp. 8 i orzekło co do istoty poprzez obniżenie kary pieniężnej do 16 632 zł za usunięcie dębu.

W sumie łączna kara wynosiła 1 882 578 złotych.

WSA: Proboszcz usuwał ślady wycinki

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę proboszcza. W rozpoznawanej sprawie organy orzekające nie miały obowiązku poszukiwania dowodów na poparcie tez strony skarżącej o zaistnieniu przypadków wyłączających lub ograniczających karę za usunięcie drzewa bez zezwolenia.

Zgodnie z tymi przepisami w przypadku usunięcia drzewa obumarłego albo nierokującego szansy na przeżycie, złomu lub wywrotu, wysokość administracyjnej kary pieniężnej obniża się o 50 procent. W przypadku zaś usunięcia albo zniszczenia drzewa - w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności, nie wymierza się administracyjnej kary pieniężnej.

Przepisy te mogą mieć zastosowanie kiedy nie budzi wątpliwości, że doszło do usunięcia drzewa podlegającego karze, a ponadto kiedy zostanie wykazane, że zaistniała sytuacja w nich opisana. Przepisy te wymieniają wyjątkowe sytuacje, z powodu których możliwe jest odstąpienie od nałożenia kary za usunięcie drzewa bez zezwolenia w całości lub części. Ponieważ są to wyjątki od zasady, to nie należy ich domniemywać.

Według sądu - słusznie organy orzekające dostrzegły, że w tej sprawie nie można było w ogóle zweryfikować twierdzeń proboszcza, że wśród wyciętych drzew, ok. 60 drzew zagrażało okolicznym grobom jak i osobom przebywającym na cmentarzu, ok. 50 drzew obumarło i nie rokowało szans na przeżycie, 30 drzew to złomy (drzewa nie posiadające korony), natomiast 20 drzew to wywroty.

Miejsce na groby – nie uzasadnia wycinki

Zanim organ I instancji dowiedział się o nielegalnej wycince i wszczął postępowanie administracyjne kłody ściętych drzew zostały usunięte z terenu działki. Proboszcz podawał, że pozwolił zabrać drewno parafianom, którzy pomagali przy wycince. Uniemożliwiło to ocenę stanu drzewa w czasie wycinki.

Proboszcz nie miał racji, że pominięto przy nakładaniu kary interes społeczny i słuszny interes obywateli w postaci przygotowania miejsca pod nowe pochówki – orzekł WSA. Zamierzenie takie nie usprawiedliwiało samowolnej wycinki drzew. W takiej sytuacji nie budzi wątpliwości sądu, że stan faktyczny sprawy upoważnia SKO do wydania decyzji na niekorzyść proboszcza, w sytuacji gdy zaskarżona decyzja organu I instancji rażąco narusza prawo. Zamierzonego skutku nie mogły odnieść argumenty strony skarżącej o braku możliwości spłaty tak surowej kary.

Wyrok WSA w Olsztynie z 6 czerwca 2024 r., sygn. akt II SA/Ol 209/24

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy prawnicze książki samorządowe

Przejdź do: Zamówienia publiczne , Mateusz Winiarz - otwiera się w nowym oknie
Nowość
10% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 134,10 zł | Cena regularna: 149,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 111,74 zł