Z każdym tygodniem rząd wprowadza coraz więcej ograniczeń - nie wolno korzystać z parków, bulwarów, a nawet lasów. Małoletni nie mogą wychodzić na ulicę bez asysty osoby pełnoletniej, a z domu można wyjść właściwie tylko po zakupy spożywcze lub po leki. Na cenzurowanym znalazła się nawet samotna jazda na rowerze lub bieganie, które teoretycznie są dozwolone, ale - jak podkreślał minister zdrowia Łukasz Szumowski - to nie czas na uprawianie sportu.

Czytaj: W czwartek będą nowe rządowe zalecenia na święta w związku z koronawirusem  >

 

Ze święconką nie bardzo, ale w niedzielę już bez ograniczeń

Rozporządzenie wprowadzające ograniczenia w poruszaniu stanowi, że w okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 19 kwietnia 2020 r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu:

  • wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, lub prowadzenia działalności rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;
  • zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego, w tym uzyskania opieki zdrowotnej lub psychologicznej, tej osoby, osoby jej najbliższej w rozumieniu art. 115 § 11 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 i 2128), a jeżeli osoba przemieszczająca się pozostaje we wspólnym pożyciu z inną osobą - także osoby najbliższej osobie pozostającej we wspólnym pożyciu, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;
  • wykonywania ochotniczo i bez wynagrodzenia świadczeń na rzecz przeciwdziałania skutkom COVID-19, w tym w ramach wolontariatu;
  • sprawowania lub uczestniczenia w sprawowaniu kultu religijnego, w tym czynności lub obrzędów religijnych.

Jest rozporządzenie ograniczające przemieszczanie się z powodu epidemii>>

Jako że z każdym dniem rośnie liczba stwierdzonych przypadków COVID-19 w Polsce, trudno się spodziewać, że okres obowiązywania ograniczeń nie zostanie przedłużony. Do 19 kwietnia w mszy świętej może brać udział maksymalnie 5 osób, nie licząc tych sprawujących liturgii.

Czytaj w LEX: Ważne pytania o ochronę danych osobowych podczas epidemii koronawirusa >

 


Wyjazd na święta a bieżące sprawy życia codziennego

Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy restrykcjami objęty jest wyjazd do rodziny i wspólne świętowanie. Według obowiązującej treści rozporządzenia niedzielny wyjazd w ogóle nie będzie objęty restrykcjami. Ale kary nie dostaniemy raczej nawet, gdy wyjedziemy w piątek lub w sobotę i - co ważne - gdy w tym tygodniu rząd przedłuży obowiązywanie ograniczeń, nie zmieniając przy tym ich treści. Jak mówi Prawo.pl inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji, nie ma obecnie zakazu przemieszczania się do rodziny, choć sytuacja i stan prawny zmieniają się dynamicznie.

Czytaj w LEX: Zagrożenie koronawirusem a prawo do prywatności >

- Z pewnością nie mogą pojechać do rodziny osoby będące w kwarantannie, czy izolacji - precyzuje dr Tomasz Miłkowski, były komendant Służby Ochrony Państwa. - Jeżeli chodzi o pozostałe osoby, ktoś musiałby uznać i potrafić  udowodnić, że podróż taka związana jest z zaspokajaniem jego niezbędnych potrzeb w sprawach życia codziennego czy też, ze musi uczestniczyć w sprawowaniu czynności (obrzędów) religijnych. Moim zdaniem - byłaby to jednak co do zasady próba ominięcia zakazu generalnego - mówi Prawo.pl. Dodaje, że teoretycznie można sobie wyobrazić, że ktoś jest w stanie udowodnić, że takie przesłanki go w tym akurat czasie dotyczą. Wymaga to jednak indywidualnej oceny w razie kontroli. Nie można natomiast uznać, że istnieje formalna podstawa do swobody przemieszczania się, której uzasadnieniem byłaby: „chęć rodzinnego spędzenia świąt”.

Czytaj w LEX: Poddanie określonej osoby przymusowej kwarantannie podczas epidemii koronawirusa - konsekwencje prawne >

 

Lepsze święta samotne niż ostatnie

Poważne wątpliwości, co do świątecznych wyjazdów ma też Robert Suwaj, profesor Politechniki Warszawskiej i adwokat w kancelarii Suwaj Zachariasz. - Pomimo wątpliwej jakości podstaw prawnych do wprowadzenia zakazów - powinny one być uszanowane w naszym wspólnym interesie. Szczególnie, że w przypadku osób niebędących w kwarantannie wyegzekwowanie ich wymaga wszczęcia postępowania administracyjnego, zebrania dowodów i miarkowania wysokości kary oraz wydania i doręczenia takiej decyzji przez Sanepid. Ustawodawca tak sformalizował ten proces, jakby zapomniał, że mamy epidemię i większość pracowników administracji pracuje zdalnie - mówi prof Suwaj.

Dodaje, że należy szczególnie pamiętać, że znaczna część osób zarażonych wirusem, przechodzi zakażenie bezobjawowo i mogą one zarażać innych bez świadomości. - Najlepszym prezentem świątecznym dla bliskich powinno więc być powstrzymanie się od narażenia na ryzyko zarażenia. Nie pomagajmy, by mogły to być ostatnie Święta w tym samym gronie - tłumaczy.

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność cywilna i karna za zarażenie koronawirusem >