Webinar Pułapki zmiany powództwa i stron procesu – praktyka dla pełnomocników 24 listopada 2026 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Święczkowski, Sochański, Wyrembak do wyłączenia ze Zgromadzenia Ogólnego w TK?

We wtorek, 3 listopada br., nastąpi kolejny etap batalii o Trybunał Konstytucyjny. Ma się odbyć, zwołane przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską, jako najstarszą stażem, Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK. Problemem może być kworum, bo „starzy” sędziowie zapowiedzieli, że nie wezmą w nim udziału. To, czy będzie liczone „z”, czy „bez” Bogdana Święczkowskiego, Bartłomieja Sochańskiego i Jarosława Wyrembaka, rozstrzygnie samo… Zgromadzenie. A konsekwencją będzie to, czy „nowi” sędziowie szybko rozwiążą kwestie budżetu i wylosują skład dyscyplinarny do oceny zawieszenia Święczkowskiego, czy znajdą się w stanie zawieszenia.

trybunal konstytucyjny
Autor: Adrian Grycuk | Prawa autorskie: CC BY-SA 3.0 pl

30 października 2026 r. sędzia Korwin-Piotrowska, jako sędzia TK z najdłuższym orzeczniczym stażem, wydała zarządzenie o zawieszeniu w czynnościach na miesiąc prezesa Święczkowskiego i wiceprezesa Sochańskiego. Powołała się przy tym m.in. na art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych, regulujący możliwość zarządzenia przez prezesa sądu albo ministra sprawiedliwości natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego aż do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej niż na miesiąc, oraz art. 11 i 12 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, które dają możliwość, w określonych sytuacjach, wykonywania niektórych kompetencji prezesa TK sędziemu z najdłuższym stażem pracy.

Burzę wśród prawników wywołała opublikowana przez serwis Prawo.pl analiza profesora Michała Romanowskiego, adwokata w Romanowski i Wspólnicy, który uważa, że obowiązujące przepisy dają podstawę do tego, by kworum Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, które zwołano na 3 listopada, wynosiło mniej niż 10 sędziów. Chodzi o to, że, zdaniem profesora, przepisy mówią o sędziach urzędujących. To z kolei oznacza pytanie, czy powinno się do nich wliczać sędziów zawieszonych w czynnościach (Święczkowskiego i Sochańskiego) oraz sędziego, który został uznany za dublera. Jeśli nie, to kworum wynosi osiem, a nie 10 sędziów.

Z kolei, Weronika Ścibor rzeczniczka TK, opublikowała na portalu społecznościowym pismo, z którego wynika, że prezes Święczkowski, w kwietniu br. upoważnił sędziego Stanisława Piotrowicza do kierowania pracami Trybunału w czasie nieobecności jego i wiceprezesa Sochańskiego.  

Czytaj: Kworum Zgromadzenia Ogólnego TK to 2/3 sędziów urzędujących, a nie 10>>

Budżet, skład sądu dyscyplinarnego

Sędzia Korwin-Piotrowska, jako kierująca pracami Trybunału Konstytucyjnego, mówi serwisowi Prawo.pl, że Zgromadzenie Ogólne odbędzie się prawdopodobnie o godz. 15.30, a odnosząc się do kworum, dodaje, że zdecyduje o tym właśnie Zgromadzenie. Zaznacza również, że sędziowie zajmą się projektem planu wydatków i dochodów TK na 2027 r., a także chcą „dokonać losowania rzecznika dyscyplinarnego oraz składu sądu dyscyplinarnego, który rozpozna z urzędu zarządzenia o natychmiastowej przerwie w czynnościach” prezesa Święczkowskiego i wiceprezesa Sochańskiego.

Wtorkowe Zgromadzenie ma więc napięty grafik. Przypomnijmy, że budżet Trybunału nie został na razie uwzględniony w projekcie budżetu na 2027 r., bo prezes Święczkowski, jak wskazywał rząd, nie przedstawił uchwały przyjętej właśnie przez Zgromadzenie Ogólne TK. A sama kwestia Zgromadzenia rozbijała się o to, że Święczkowski nie chciał go zwołać z udziałem sędziów, którzy ślubowali w Sejmie „wobec” prezydenta, a nie w Pałacu Prezydenckim, w obecności prezydenta. Przypomnijmy, że Karol Nawrocki nie zaprosił na ślubowanie sędziów: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdy, Anny Korwin-Piotrowskiej, Macieja Taborowskiego i ósmego sędziego Macieja Berka. W Pałacu ślubowali natomiast: Sławomir Patyra, Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. Ta trójka od początku domagała się jednak dopuszczania do orzekania i do Zgromadzenia wszystkich, najpierw siedmiu, później ośmiu nowych sędziów.

Równie ważnym powodem ma być decyzja o sposobie losowania rzecznika i składów sądu dyscyplinarnego. Przypomnijmy, że zgodnie z art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych, który miał być jedną z podstaw ich zawieszenia, sąd dyscyplinarny ma miesiąc, by ocenić, czy takie zawieszenie w czynnościach sędziego jest zasadne.

Czytaj także:
8 a nie 10. sędziów TK wystarczy do uchylenia immunitetu prezesowi Święczkowskiemu?>>

Po pierwsze, czy są podstawy prawne?

To pytanie dotyczy przede wszystkim tego, czy sędzia Korwin-Piotrowska miała podstawy do zawieszenia prezesa i wiceprezesa TK, a także do zwołania Zgromadzenia Ogólnego. Opinie są mocno podzielone. Helsińska Fundacja Praw Człowieka oceniła, że zarządzenie w sprawie przerwy w czynnościach służbowych prezesa i wiceprezesa Trybunału budzi wątpliwości.
Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego, mówi wprost, że nie było podstaw prawnych do wydania zarządzenia o zawieszeniu w czynnościach prezesa i wiceprezesa TK przez sędzię Korwin-Piotrowską.

 W zarządzeniu przywołała jako podstawę do zastąpienia prezesa Trybunału Konstytucyjnego art. 12 ust. 4 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym oraz fakt, że jest sędzią z najdłuższym stażem, zgodnie z art. 11 ust. 2 tejże ustawy. Problem polega jednak na tym, że nie ma podstaw prawnych do uruchomienia art. 12 ust. 4, bo zgodnie z nim, w przypadku niemożności upoważnienia wiceprezesa lub innego sędziego Trybunału Konstytucyjnego do wykonywania niektórych kompetencji prezesa TK w zakresie kierowania pracami Trybunału, zastępuje go sędzia z najdłuższym stażem zgodnie z art. 11 ust. 2. A ten artykuł mówi z kolei o sytuacji, w której pojawia się wakat na stanowisku prezesa, a sędzia z najdłuższym stażem ma umożliwić przeprowadzenie procedury związanej z wyborem prezesa. Tyle że wakatu nie ma. A co równie ważne, pani Korwin-Piotrowska nie jest sędzią Trybunału, nie złożyła ślubowania wobec prezydenta, nie nawiązano z nią stosunku służbowego. W związku z tym, powtórzę, nie mogą tutaj wchodzić w grę przepisy, na które się powołuje, legitymizując wydanie przez siebie zarządzeń, zwołanie Zgromadzenia czy kierowanie pracami TK – zaznacza.

Podobnie profesor ocenia podstawy zawieszenia w czynnościach prezesa Święczkowskiego i wiceprezesa Sochańskiego. Przypomina, że podstawą ma być art. 19 ustawy o statusie sędziów TK w związku z art. 10 par. 1 ustawy o Sądzie Najwyższym i art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych. A założenie jest takie, że w sytuacji, w której nie jest uregulowany tryb zawieszenia w czynnościach prezesa TK, odwołujemy się do ustawy o Sądzie Najwyższym, która z kolei w sprawach nieuregulowanych odwołuje się do Prawa o ustroju sądów powszechnych.

Tyle że Prawo o ustroju sądów powszechnych nie może być stosowane do sędziów TK, bo Trybunał nie jest sądem powszechnym i nie podlega ministrowi sprawiedliwości. Generalnie art. 130 ma zastosowanie do sytuacji, kiedy np. sędzia się upije, leży na ulicy i znajduje go policjant albo jeśli pobije kolegę w sądzie. Wtedy zawiesza go prezes. Ale co w sytuacji, gdy chodzi o prezesa? Zawiesza go minister sprawiedliwości. I teraz mamy panią Korwin-Piotrowską, która w tym trybie, twierdząc, że zastępuje prezesa TK na podstawie przepisu o jego wakacie, zarządza przerwę w wykonywaniu przez niego czynności. Zgodnie z art. 130 powinien to zarządzić minister sprawiedliwości, ale minister sprawiedliwości jako organ władzy wykonawczej nie może tego zrobić w stosunku do prezesa TK, więc oba zarządzenia, także to dotyczące wiceprezesa, są nielegalne, nie mają żadnego znaczenia, podobnie jak i zarządzenia dotyczące zwołania Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK – podsumowuje konstytucjonalista.

 

Działanie w granicach prawa?

Inaczej podchodzi do tego dr hab. Monika Haczkowska, prof. Uniwersytetu Opolskiego, adwokatka, mediatorka, konstytucjonalistka (Kancelaria Adwokacka dr Monika Haczkowska). Uważa, że podstawy prawne decyzji sędzi Korwin-Piotrowskiej, dotyczące zawieszenia w czynnościach sędziego TK oraz prezesa i wiceprezesa, mieszczą się w granicach prawa.

– Ja rozumiem, że są wątpliwości w tym zakresie, bo sięgnięto po przepis dotyczący sędziów Sądu Najwyższego i słynny art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Oczywiście nie dało się go wprost zastosować, bo minister sprawiedliwości, jako przedstawiciel władzy wykonawczej, nie może mieć nadzoru nad Trybunałem Konstytucyjnym, takiego jaki ma nad sądami powszechnymi (nadzór administracyjny). Nie ma jednak wątpliwości, że ta decyzja mieści się w granicach prawa, biorąc pod uwagę przesłankę wpływu zachowania sędziego na powagę sądu lub istotne interesy służby. Tu oczywiście w grę wchodzi paraliż Trybunału Konstytucyjnego poprzez choćby niedopuszczanie do orzekania piątki sędziów wybranych przez Sejm – podkreśla profesor.

Co ze stosunkiem służbowym pięciu sędziów TK?

Jednym z zarzewi sporu wokół TK był też fakt, że prezes Święczkowski nie dopuścił do orzekania, czyli nie zawiązał formalnie stosunku służbowego z pięcioma sędziami TK, którzy ślubowali w Sejmie. Jak wygląda sytuacja obecnie? Pytana o to sędzia Korwin-Piotrowska mówi serwisowi Prawo.pl, że poniedziałek był dniem wolnym dla pracowników (zarządził to prezes Święczkowski w odpowiedzi na zarządzenia Korwin-Piotrowskiej (przyp.- red.) i dodaje, że podejmowane są działania. 

Czy to może mieć wpływ na Zgromadzenie? Prof. Haczkowska zaznacza, że w sytuacji tak dużego kryzysu związanego z Trybunałem Konstytucyjnym Konstytucja musi być stosowana bezpośrednio.

Z niej wynika, że sędziów TK wybiera Sejm i że są oni niezależni, niezawiśli w swoim działaniu od jakiejkolwiek władzy. Oczywiście kolejną kwestią jest stosunek służbowy, którego prezes Święczkowski nie nawiązał z piątką sędziów. W mojej ocenie, jeśli stosujemy wprost Konstytucję, to oni już są sędziami. Złożyli ślubowanie, stawili się w TK, żeby wykonywać swój urząd. Mogą brać udział w Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów TK. Natomiast, biorąc pod uwagę fakt, że przepisy takich sytuacji nie przewidywały, te podstawy mają oczywiście cienkie nogi i opierają się, powtórzę, na bezpośrednim stosowaniu Konstytucji – zaznacza. W jej ocenie mieszczą się one w granicach prawa.

Także dr hab. Marek Chmaj, konstytucjonalista (Kancelaria Chmaj i Partnerzy spółka partnerska), nawiązuje do kwestii nawiązania stosunku służbowego z piątką sędziów. 

Zgodnie z ustawą o statusie sędziów TK sędzia wybrany przez Sejm, po złożeniu ślubowania, ma niezwłocznie stawić się w Trybunale, gdzie nawiązywany jest z nim stosunek służbowy. Można mniemać, że skoro sędziowie stawili się w Trybunale, a wcześniej złożyli ślubowanie, to ten stosunek już został nawiązany – zaznacza. Pytany o sędzię Korwin-Piotrowską i to, kto z nią stosunek służbowy w tej sytuacji nawiązuje, profesor przyznaje, że w tym przypadku brakuje przepisów.

– Autorzy ustawy, ale też autorzy Konstytucji, nie przewidywali, że może dojść do takiej sytuacji. Ale tu w grę wchodzi wartość konstytucyjna, którą jest ciągłość działania organu władzy publicznej, organu konstytucyjnego, czyli Trybunału Konstytucyjnego. W związku z tym, w mojej ocenie, również z sędzią Korwin-Piotrowską ten stosunek służbowy formalnie jest nawiązany – podsumowuje.

 

Ilu sędziów będzie potrzebnych do kworum? Raczej ośmiu

W ocenie prof. Haczkowskiej do liczby sędziów urzędujących, czyli przy liczeniu kworum, nie powinno się wliczać sędziego Jarosława Wyrembaka.

Tu można powołać się na uchwałę Sejmu z 6 marca 2024 r., zgodnie z którą jest to tzw. dubler, który w związku z wyborem na zajęte miejsce nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Przede wszystkim jednak należy brać pod uwagę orzeczenia ETPCz: w sprawie Xero Flor sp. z o.o. przeciwko Polsce, w sprawie M.L. przeciwko Polsce czy w sprawie A.R. przeciwko Polsce, orzeczenie TSUE w sprawie C-448/23, a także opinie Komisji Weneckiej oraz orzecznictwo sądów polskich. Zwłaszcza ETPCz w wyroku z 14 grudnia 2023 r. podkreślił, że stopień wadliwości procedury powołania trzech sędziów (tzw. dublerów) podważał legitymację składu orzekającego Trybunału Konstytucyjnego, co stanowiło zarówno naruszenie art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji, jak i zasady praworządności. Natomiast jeśli chodzi o sędziów Święczkowskiego i Sochańskiego, to są oni obecnie odsunięci od wykonywania obowiązków służbowych jako sędziowie TK. Można się więc skłonić do tezy prof. Romanowskiego, że w tym przypadku przy liczeniu kworum pod uwagę może być branych jedynie 12 sędziów Trybunału, a kworum w takiej sytuacji wyniesie osiem – wskazuje.

Prof. Chmaj również uważa, że w tym przypadku kworum do przyjęcia uchwał przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego powinno być liczone z uwzględnieniem zarządzenia o zawieszeniu w czynnościach sędziego TK Święczkowskiego i Sochańskiego.

 Oczywiście trzeba wyjść od tego, że obecnie mamy w Trybunale Konstytucyjnym 14 sędziów, bo Jarosław Wyrembak, co potwierdził w swojej uchwale Sejm, jest tzw. dublerem. I teraz trzeba zastanowić się, ilu spośród tych 14 sędziów jest sędziami urzędującymi. Tutaj punktem wyjścia będzie art. 8 ust. 1 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, mówiący, że kworum stanowi 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału. Art. 6 mówi o sędziach urzędujących. To, czy Święczkowski i Sochański po zawieszeniu w czynnościach powinni być liczeni, zależy oczywiście od Zgromadzenia Ogólnego. To ono musi podjąć w tym zakresie decyzję, opierając się na obowiązujących przepisach. To jest wewnętrzna kompetencja Trybunału. W mojej ocenie sędziowie zawieszeni nie powinni być liczeni do kworum, bo w tym momencie nie wykonują czynności sędziego – podsumowuje.

Sędzia Piotrowicz wejdzie do gry?

Tymczasem, 2 listopada br. wieczorem, rzeczniczka TK Weronika Ścibor opublikowała pismo, z którego wynika, że prezes Bogdan Święczkowski zabezpieczył się na czas swojej i wiceprezesa Sochańskiego nieobecności i upoważnił, zgodnie z art. 12 ust. 3 sędziego Stanisława Piotrowicza do:

  • kierowania pracami Trybunału Konstytucyjnego;
  • reprezentowania Trybunału Konstytucyjnego na zewnątrz Trybunału
  •  wykonywania innych czynności związanych z aktywnością Konstytucyjnego w zakresie orzecznictwa, określonych w ustawach i regulaminie Trybunału Konstytucyjnego;
  • sprawowania nadzoru nad Kancelarią Trybunału Konstytucyjnego i Biurem Służby Prawnej, na podstawie art. 16 ust. 2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym.

 

Polecamy książki prawnicze

Przejdź do: Due diligence nieruchomości, Maciej Boryczko - otwiera się w nowym oknie
Nowość
Due diligence BORYCZKO RGB
8% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 275,08 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 209,30 zł