HFPCz: w sprawie TK potrzebny reset konstytucyjny i sędziowie wybierani na nowych zasadach
Ostatnie wydarzenia prowadzą do dalszej eskalacji kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Tym trudniejsze, ale i tym pilniejsze jest poszukiwanie minimalnego konsensusu ponad polityczną polaryzacją - wskazuje w swoim stanowisku zarząd Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. W jego ocenie potrzebny jest reset konstytucyjny, zmiana zasad wyboru sędziów TK, a następnie wygaszenie kadencji wszystkich sędziów i obsadzenie wakatów na nowych zasadach.

W ocenie Fundacji podstawy prawne wydanego zarządzenia w sprawie przerwy w czynnościach służbowych prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego są wątpliwe.
30 października 2026 r. Anna Korwin-Piotrowska, jedna z pięciu nowych sędziów TK, których prezydent Nawrocki nie zaprosił na ślubowanie do Pałacu Prezydenckiego i którzy ślubowali w Sejmie, jako sędzia TK z najdłuższym stażem orzeczniczym wydała zarządzenie o zawieszeniu w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Zwołała też na 3 listopada br. Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK w celu m.in. przyjęcia uchwały budżetowej.
To kolejny etap batalii o TK. Przełomem był wybór ósmego sędziego TK, Macieja Berka. 14 października br. złożył on ślubowanie, ale w Sejmie, bo prezydent Nawrocki, z powodu, jak uzasadniała jego Kancelaria, wątpliwości związanych ze spełnieniem przez Berka wymogów formalnych, wstrzymał się z zaproszeniem go na ślubowanie. Tym samym zasilił grupę pięciu „nowych” sędziów TK. Są w niej też Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska, Marcin Dziurda i Maciej Taborowski, którzy ślubowali „wobec”, ale nie przy fizycznej obecności prezydenta.
Czytaj: Prezydent Nawrocki mówi o siłowym przejęciu TK, minister Żurek o ataku na sędziów TK>>
Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK już 3 listopada? Potrzeba 10 sędziów>>
Nowi sędziowie przejmują TK? Prezes Święczkowski i jego zastępca zawieszeni w czynnościach>>
Podstawy prawne zarządzenia ws. Święczkowskiego wątpliwe
W swoim stanowisku zarząd HFPCz wskazuje, że Trybunał Konstytucyjny pogrążony jest w głębokim kryzysie instytucjonalnym od końca 2015 r.
W obecnej sytuacji organ ten nie jest w stanie wykonywać swoich zadań w sposób niezależny i bezstronny, co negatywnie wpływa na poziom poszanowania praw człowieka i praworządności w Polsce - zaznacza.
Dodaje jednak, że w jej ocenie zarządzenie w sprawie przerwy w czynnościach służbowych prezesa i wiceprezesa Trybunału budzi wątpliwości.
Instytucję tę reguluje art. 130 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Zezwala on na odsunięcie sędziego od wykonywania obowiązków na podstawie decyzji ministra sprawiedliwości lub prezesa sądu do czasu, aż sąd dyscyplinarny rozstrzygnie kwestię zawieszenia sędziego, ale nie dłużej niż na okres 30 dni - przypomina.
Czytaj: „Starzy” sędziowie TK nie wezmą udziału w Zgromadzeniu 3 listopada?>>
Wakatu nie ma, zostaje stan wyższej konieczności konstytucyjnej?
Równocześnie, jak wskazuje Fundacja, nie dostrzega wyraźnych podstaw prawnych do tego, by decyzję taką mogła wydać sędzia o najdłuższym stażu.
Zgodnie z przepisami sędzia taki zastępuje prezesa TK jedynie wówczas, gdy na tym stanowisku powstał wakat lub gdy prezes TK nie jest w stanie upoważnić innego sędziego do zastępowania go. Żadna z tych sytuacji w omawianym przypadku nie zachodzi. Pozostaje więc powoływanie się na stan wyższej konieczności konstytucyjnej, co jest w praktyce równoznaczne z przyznaniem, że brak jest niebudzącej wątpliwości podstawy prawnej - podsumowuje.
Niebezpieczny precedens
Zarząd HFPCz podkreśla również, że taki ruch może tworzyć niebezpieczny precedens i rodzić obawy o przyszłość.
Można sobie choćby wyobrazić sytuację, w której kolejny Sejm wybiera w skład Trybunału osobę z długim stażem sędziowskim, a ta następnie zawiesza władze Trybunału i przejmuje nad nim kontrolę. Wydarzenia te nie mogą być oceniane w oderwaniu od przyczyn obecnego kryzysu. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że legalnie wybrani sędziowie Trybunału powinni móc rozpocząć wykonywanie swoich obowiązków, a prezydent nie ma prawa zablokować czy unieważnić wyboru dokonanego przez Sejm - przypomina.
W stanowisku podkreślono, że Fundacja zwracała również uwagę na nieprawidłowości w funkcjonowaniu Trybunału Konstytucyjnego, w tym na manipulacje w wyznaczaniu składów orzekających.
W tej ostatniej sprawie toczy się obecnie postępowanie karne zainicjowane po zawiadomieniu złożonym przez Fundację. Nie ulega wątpliwości, że kryzys w Trybunale jest tak poważny, że do jego zażegnania konieczne jest pilne podjęcie działań naprawczych - zaznaczono.
Potrzebny reset konstytucyjny
Zdaniem zarządu HFPCz jedynym sposobem na rozwiązanie kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym jest realizacja tzw. „resetu konstytucyjnego”, zaproponowanego niedawno przez Fundację im. Stefana Batorego.
Scenariusz taki powinien zakładać m.in. zmianę zasad wyboru sędziów TK, tak aby zapobiegać przejęciu i upolitycznieniu tej instytucji przez jedno ugrupowanie, a następnie wygaszenie kadencji wszystkich sędziów i dokonanie obsady wakatów na nowych zasadach - podsumowano.








