Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego 14 maja br. uchyliła immunitet Jana Bogdana Rychlickiego sędziego SN w stanie spoczynku. Instytut Pamięci Narodowej stawia obwinionemu zarzut popełnienia zbrodni przeciwko ludzkości, które się nie przedawniają. Sędzia bowiem, według IPN, skazywał osoby niewinne na karę pozbawienia wolności.           

Zbrodnia sądowa

Zdaniem prokuratora IPN  do sędziego Jana Rychlickiego ma zastosowanie art. 3 ustawy o IPN.  To oznacza, że każde zachowanie przeciwko jednostkom, jeśli należą one do pewnych grup, może być uznane za taką zbrodnię. Przepis mówi; "poważne prześladowania z powodu przynależności osób prześladowanych do określonej grupy narodowościowej, politycznej, społecznej, rasowej lub religijnej, jeżeli były dokonywane przez funkcjonariuszy publicznych albo przez nich inspirowane lub tolerowane".

Czytaj: Sędzia SN w stanie spoczynku odpowie za skazywanie opozycjonistów jak za zbrodnię>>
 

Jak wyjaśniał prok. Rabiega, czyn obwinionego sędziego zagrożony jest karą do 10 pozbawienia wolności. W doktrynie przypisywane przestępstwo nazywa się zbrodnią sądową. Polega ona - jak określił to prof. Witold Kulesza - na tym, gdy sąd używając prawa, represjonuje daną osobę za pewne działania, tu - za krytykę stanu wojennego. Precedensowe są trzy orzeczenia, które uzyskała Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w sprawach uchylających immunitety prokuratorom

Wnioski obrońcy

Obrona ( przy wniosku I Prezes SN) w czasie rozprawy wniosła o:

  • przekazanie sprawy do Izby Karnej z powodu mocy obowiązującej uchwały 3 Izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia br., która stwierdziła, że Izba Dyscyplinarna nie jest sądem,
  • przeprowadzenie dowodu z dokumentów tj. akt spraw wydanych przez obwinionego w stanie wojennym, które świadczyłyby o tym, że nie zawsze skazywał opozycjonistów

Pierwszego wniosku Izba Dyscyplinarna nie uwzględniła, gdyż powołała się na zabezpieczenie podjęte przez Trybunał Konstytucyjny w sprawie sporu kompetencyjnego. Zaś do drugiego ustosunkowała się pozytywnie i odroczyła rozprawę, aby sprowadzić akta sądowe z archiwum.

Obwinionemu grozi pozbawienie stanu spoczynku oraz uposażenia sędziowskiego i przejście na emeryturę ZUS.

 

Sygnatura akt II DO 18/19, postanowienie z 12 lutego 2020 r.