Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Za zbiórkę na posła Brauna trudno będzie kogoś ukarać

Ugaszenie świec chanukowych gaśnicą proszkową będzie drogo kosztować Grzegorza Brauna i to nawet, gdy nie uda się go pozbawić immunitetu. Prezydium Sejmu postanowiło go surowo ukarać - posłowi Konfederacji odebrano połowę uposażenia na 3 miesiące i całość diety na pół roku. Wspierają go internauci, organizując zbiórki, z których przychód ma mu zrekompensować te niedogodności. Inni jednak zastanawiają się czy w tej sytuacji zbiórki są legalne.

Za zbiórkę na posła Brauna trudno będzie kogoś ukarać
Źródło: iStock

- Zbiórka ma na celu udzielnie wsparcia działalności posła Grzegorza Brauna. Zrzutka jest zrobiona po uzgodnieniu. Nadwyżka przekazana zostanie na działalność Fundacji FIAT IUSTITIA - wskazywano w opisie zbiórki, w wyniku której zgromadzono kwotę 70 tys. zł. O akcji zawiadomiono prokuraturę oraz izbę radców prawnych, ponieważ organizatorka wykonuje ten zawód prawniczy. Ale to nie jedyna akcja zbierania pieniędzy na kontrowersyjnego posła - kolejną zbiórkę zorganizowała "Fundacja Osuchowa", administratorzy portalu zablokowali zbiórkę, gdy osiągnięto kwotę 151 tys. zł. Uznali, że akcja rodzi ryzyko złamania regulaminu. 

 

Za akcję z gaśnicą poseł Braun może odpowiadać karnie, a nawet stracić mandat>>

 

Zrzutkowa hydra

- Niedopuszczalne jest organizowanie Zrzutek związanych z pochwalaniem, wspieraniem lub propagowaniem nienawiści, przemocy, dyskryminacji, terroryzmu, faszyzmu lub innych ustrojów totalitarnych, publicznym pochwalaniem zbrodni lub przestępstw lub naruszeniem dóbr osobistych osób trzecich - wskazał portal Zrzutka.pl w oświadczeniu po zablokowaniu kilku zrzutek na posła Konfederacji.

 

Dało to niewiele, bo gdy administrator blokował jedną zrzutkę, pojawiała się kolejna - zbierano np. na świąteczne wsparcie dla żony i dzieci Grzegorza Brauna, co - przynajmniej na pierwszy rzut oka - trudno powiązać z popełnionym przez posła czynem. W tym kontekście rodzi się pytanie, na ile skuteczne będzie ściganie organizatorów i uczestników zrzutek, skoro w tej sprawie wpłynęły zawiadomienia do prokuratury.

 

Pochwalanie przestępstwa

Najczęściej wskazywanym w zawiadomieniach przepisem jest art. 255 par. 3 kodeksu karnego. Stanowi on, że  osoba, która publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. 
- Aby ocenić, czy organizator i uczestnik pewnych działań publicznie pochwalał popełnienie przestępstwa, należy rozpatrzyć kilka aspektów - mówi Prawo.pl dr dr Paweł Czarnecki, adiunkt w Katedrze Postępowania Karnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. -  Po pierwsze, ważny jest cel zbiórki i motywacja wpłacającego, jeżeli to jemu chcielibyśmy postawić zarzut. Jeśli motywacją sprawcy było współczucie, to nie można mówić o pochwalaniu przestępstwa, bo wymaga to świadomego działania. Tymczasem ludzie wpłacający pieniądze mogą to robić z różnych powodów, np. kierować się litością lub ogólnie, wspierać swojego idola w każdej sytuacji, niezależnie od tego, co zrobił. Przestępstwo z art. 255 par. 3 k.k. wymaga działania w zamiarze bezpośrednim, wpłacający lub organizujący zbiórkę musi chcieć pochwalić przestępstwo - podkreśla. Według eksperta wpłacającemu trudno byłoby postawić taki zarzut, chyba że swoje pobudki jasno określiłby np. w komentarzu do wpłaty, co jest zwykle technicznie możliwe na portalach organizujących takie akcje. Odpowiedzialność karna na mocy art. 255 par. 3 może być rozważana, ale konieczne jest wykazanie wszystkich elementów przestępstwa, w tym świadomego pochwalania.

 

Zbiórka musi być zgłoszona

Również w przypadku organizatorów jasne powinno być, że kieruje nimi chęć pochwalenia przestępstwa. Choć w ich przypadku można sięgnąć także do innego przepisu. -  Należy sprawdzić, czy zgłosili swoją działalność - jeżeli tego nie zrobili, to podlegają odpowiedzialności za wykroczenie. I tu też - co istotne - można byłoby orzec przepadek pieniędzy. W sytuacji gdy doszło jedynie do złamania regulaminu portalu, wpłacający odzyskają pieniądze, jeżeli jednak przy okazji popełniono czyn zabroniony, to nie musi być takie oczywiste - podkreśla dr Czarnecki.

 

Kodeks wykroczeń zabrania też w ogóle zbierać pieniądze na niektóre cele - według art. 57 Kodeksu wykroczeń karze aresztu lub grzywny podlega osoba, która przeprowadza publiczną zbiórkę ofiar na uiszczenie grzywny orzeczonej za przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie lub wykroczenie skarbowe. W tym wypadku jednak takiej grzywny nie orzeczono, bo kara utraty uposażenia ma zupełnie inny charakter. Z tego powodu, trudno będzie postawić komukolwiek zarzuty, zwłaszcza za zbiórki w rodzaju wspomnianej już wyżej "zbiórki świątecznej". Być może warto byłoby przemyśleć rozszerzenie tego przepisu o inne rodzaje kar pieniężnych, np. orzeczonych w postępowaniu dyscyplinarnym. A jeśli już o nim mowa, to - jak wskazuje dr Czarnecki - prawnik, radca prawny lub adwokat organizujący tego typu akcje z naruszeniem przepisów prawa (np. Kodeksu karnego, Kodeksu wykroczeń czy ustawy z dnia 14 marca 2014 r. o zasadach prowadzenia zbiórek publicznych) lub naruszenie zasad godności wykonywania zawodu, może ponosić odpowiedzialność dyscyplinarną za ten sam czyn już nie przed sądem, ale przed organami dyscyplinarnymi samorządu zawodowego - podkreśla. Dodaje też, że odpowiednia izba, czy ORA, może z urzędu rozpocząć dochodzenie dyscyplinarne bez czekania na wniosek, zawiadomienie czy zgłoszenie. - I tak też być powinno - konstatuje dr Czarnecki.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

 

 

Polecamy książki prawnicze