Przygotowany przez Dominikę Gmerek i Katarzynę Wiśniewską raport „Nieizolacyjne środki zapobiegawcze” jest analizą praktyki orzekania w postępowaniu karnym takich środków jak np. poręczenie, dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju czy zawieszenie w czynnościach służbowych. Autorki skonfrontowały orzekanie o tych środkach z praktyką stosowania tymczasowego aresztowania. Ich zdaniem, mimo zachodzących zmian, organy krajowe zbyt często stosują w instrumentalny sposób tymczasowe aresztowania. - Największy spadek liczby tymczasowo aresztowanych odnotowano na przełomie 2007 i 2008 r. – mówi Katarzyna Wiśniewska, współautorka raportu – Jednak od 2008 r. liczba osób tymczasowo aresztowanych utrzymuje się na tym samym poziomie i wynosi średnio około 9 tys. - dodaje.
Autorki uważają, że wykorzystanie tymczasowego aresztowania powinno być zgodne z zaleceniami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Trybunał wielokrotnie w polskich sprawach podkreślał, że organy krajowe w pierwszej kolejności powinny rozważyć zastosowanie jednego z środków nieizolacyjnych, przed podjęciem decyzji o zastosowaniu tymczasowego aresztowania.
Przykładowo, w 2010 r. sądy rejonowe wydały prawie 19 tys. postanowień o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. W tym samym czasie sądy rejonowe wydały 7 tys. postanowień o zastosowaniu poręczenia majątkowego, zaledwie 66 postanowień o zastosowaniu poręczenia osobistego i tylko dwa postanowienia o zastosowaniu poręczenia społecznego.
Większość ankietowanych w toku przygotowywania raportu adwokatów wskazywała, że niska liczba orzekanych poręczeń społecznych i osobistych wynika z braku zaufania organów postępowania do obywateli oraz braku istnienia ugruntowanych więzi społecznych.
Odrębną kwestią, na którą wskazują autorki raportu, jest różna praktyka stosowania tych środków. W pierwszej połowie 2010 r. w okręgu kieleckim sądy rejonowe zastosowały 735 poręczeń majątkowych, podczas gdy w okręgu zamojskim zastosowano tylko jedno poręczenie majątkowe.
Raport uzupełniony jest wypowiedziami sędziów, prokuratorów i adwokatów odnośnie praktycznego zastosowania prawa w tym zakresie. - Prokuratorzy z reguły twierdzą, że praktyka w tej dziedzinie jest prawidłowa, a oni występują o tymczasowe aresztowanie tylko w uzasadnionych przypadkach. Już nie tak jedmyślni są w tej dziedzinie sędziowie, którzy nie tylko kwestionują część prokuratorskich wniosków, ale nawet przyznają się do niezbyt dokładnego ich analizowania, gdy mają wydać postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. A już całkiem odmieny pogląd prezentują adwokaci, z których większość krytycznie ocenia politykę prokuratury i sądów w zakresie stsowania środków zapobiegawczych.
Autorki raportu rekomendują zmianę przepisów kodeksu postępowania karnego, w tym zakresie, który obecnie umożliwia zastosowanie tymczasowego aresztowania ze względu na grożącą surową karę. - Naszym zdaniem nowelizacja tego przepisu wymusiłaby na sądach i prokuraturze częstsze stosowanie nieizolacyjnych środków zapobiegawczych – mówi dr Adam Bodnar. Raport wskazuje także m.in. na problem przewlekłości postepowań w Polsce, co pośrednio wpływa na większą uciążliwość stosowanych wobec podejrzanych śrdoków zapobiegawczych. - Uzasadnione byłoby także wprowadzenie do katalogu środków zapobiegawczych aresztu domowego - mówi Katarzyna Wisniewska. - Jednocześnie postulujemy upowszechnienie praktyki łącznego stosowania nieizolacyjnych środków zapobiegawczych – dodaje Dominika Gmerek, współautorka raportu. Jej zdaniem, efektem takiej praktyki byłoby większe zabezpieczenie toku postępowania bez konieczności stosowania tymczasowego aresztowania.

Raport>>>>