Chodzi o nowele przyjętą przez Sejm 27 października, do której Senat zaproponował właśnie poprawki. Budzi ona duże emocje wśród kuratorów, choć jak sami przyznają zawiera też rozwiązania idące w dobrym. To na co jednak zwracała uwagę i Krajowa Rada Kuratorów, i Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych to m.in. osłabienie roli samorządu i uregulowanie choćby zwrotu za przejazd na czynności służbowe prywatnym autem.

Czytaj: Posłowie poprawiają nowelę o kuratorach sądowych, ale nie do końca tak jakby kuratorzy chcieli >>

Czytaj w LEX: Czarnecka-Dzialuk Beata, Czy kuratorowi sądowemu potrzebna jest mediacja? >>>

Czytaj w LEX: Ustanowienie kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu >>>

Nowelizacja potrzebna ale ingeruje w samorządność kuratorów

Krajowa Rada w piśmie podkreśla, że po 20 latach funkcjonowania ustawa o kuratorach sądowych – owoc współpracy polityków z kuratorami – ma szansę doczekać się ważnej i kompleksowej nowelizacji. - Nowelizacji, której niewątpliwie wymaga w związku z upływem czasu i zmianą rzeczywistości w jakiej wszyscy funkcjonujemy. Projekt zaproponowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości wprowadził szereg istotnych z punktu widzenia kuratorów sądowych zmian. Jednocześnie jednak nie uregulował wielu kluczowych zagadnień, takich jak wynagrodzenia, zasady wykonywania pracy w środowisku podopiecznych, w tym dojazdu, doprecyzowanie standardów obciążenia pracą, czy chociażby urealnienie stawek ryczałtów dla kuratorów społecznych (których obecnie w systemie funkcjonuje ponad 16 000, a bez których system kurateli rodzinnej de facto nie istnieje) - zaznacza.

 

 

Jak dodaje, nie można równocześnie nie dostrzegać, iż część przyjętych w ustawie nowelizującej zmian w istotny sposób deprecjonuje rolę i znaczenie organów samorządu zawodowego kuratorów. - Propozycja Ministerstwa zakłada znaczną ingerencję w samorządność kuratorów sądowych, odbierając nam możliwość współdecydowania o wyborze kuratora okręgowego, ogranicza możliwość prowadzenia sądownictwa dyscyplinarnego, wpływa niekorzystnie na możliwość udzielanie prawa do wykonywania zawodu poprzez zmiany w systemie kształcenia i egzaminowania aplikantów kuratorskich. Powyższe propozycje zmian stawiały pod znakiem zapytania dalszą przynależność kurateli sądowej do zawodów zaufania publicznego, w której kuratorzy sądowi znajdowali się dzięki regulacjom ustawy o kuratorach sądowych z 2001 roku - wskazuje. 

Powołuje się też na opinie Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Izby Radców Prawnych - zgodnie, z którą proponowane zmiany naruszają konstytucyjny i międzynarodowy standard prawa do rzetelnego procesu sądowego (art. 45 Konstytucji RP i art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw człowieka i Podstawowych Wolności). - A także prowadzą do zaprzeczenia istoty poszanowania choćby minimalnego standardu (mechanizmu) wynikającego z treści konstytucyjnej zasady współdziałania i jednocześnie ochrony przyznanej samorządom zawodowym zawodów zaufania publicznego w rozumieniu art. 17 Konstytucji RP - wskazuje KRK. 

Kuratorzy liczą na porozumienie ponad podziałami 

Kuratorzy dodają, że liczą na porozumienie ponad podziałami i przyjęcie poprawek zaproponowanych przez Senat. - Często mówi się, że kuratorzy są oczami i uszami polskich sądów – zapomina się jednak, że przede wszystkim stoimy na straży praworządności oraz pracujemy z ludźmi tak, by mogli prawidłowo funkcjonować w społeczeństwie. Nasz zawód wymaga nie tylko odpowiedniej wiedzy, ale również gotowości do poświęceń. Nie godzimy się jednak na to, by egzekwowanie prawa odbywało się kosztem nas, własności prywatnej naszych rodzin (pojazdów) i naszego bezpieczeństwa - zaznaczono w piśmie. 

Pod podpisały się również: Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych, Nienależny Samorządny Związek Zawodowy Pracowników Wymiary Sprawiedliwości RP, Krajowy Zarząd KNSZZ "Ad Rem", Wielkopolskie Stowarzyszenie Kuratorów Sądowych, Śląskie Stowarzyszenie Kuratorów Sądowych, Krakowskie Stowarzyszenie Kuratorów Sadowych, Pomorskie Stowarzyszenie Kuratorów Sądowych, Fundacja na Rzecz Rozwoju Probacji "PROBARE" i olnośląskie Stowarzyszenie Kuratorów Sądowych "FRONTIS".

W poprawkach m.in. ryczałt na dojazdy służbowe autem prywatnym

To uregulowanie, które znalazło się w przyjętej przez Sejm noweli od początku budziło duże wątpliwości i według kuratorów będzie przepisem martwym. Zapisano to bowiem tak, że kuratorowi będzie mógł zostać przyznany ryczałt w związku z używaniem prywatnego samochodu do celów służbowych, ale w przypadkach wymagających ponadprzeciętnego używania auta. Wniosek ma kierować kierownik zespołu kuratorskiej służby sądowej, za pośrednictwem kuratora okręgowego, w ramach dostępnych środków finansowych w planie finansowym sądu, w dodatku na podstawie umowy o używanie samochodu prywatnego do celów służbowych, a kropkę nad "i", czyli decyzje ma wydawać prezes sądu okręgowego.

USTAWA z dnia 27 lipca 2001 r. o kuratorach sądowych >>>

Senat z kolei w swojej poprawce zapisał, że w wypadkach wymagających używania pojazdu prywatnego do celów służbowych, w szczególności - jak wskazano  - w razie trudności w przemieszczaniu się z wykorzystaniem środków komunikacji publicznej, niezależnie od dodatku, o którym mowa w ust. 5 (dodatek za uciążliwość pracy w terenie), kuratorowi zawodowemu przyznaje się ryczałt na pokrycie zwiększonych kosztów dojazdów służbowych do wysokości 25 proc. kwoty bazowej. Przyznaje go prezes sądu okręgowego w ramach środków finansowych dostępnych w planie finansowym sądu okręgowego, na wniosek kuratora zawodowego zatwierdzony przez kierownika zespołu kuratorskiej służby sądowej. Przy czym przyznanie ryczałtu wymaga zawarcia umowy o używanie pojazdu prywatnego do celów służbowych. A ryczałt ma być płatny do 20. dnia następnego miesiąca za miesiąc poprzedzający.

- Uwarunkowanie wypłaty ryczałtu na pokrycie zwiększonych kosztów dojazdów służbowych samochodem prywatnym niezdefiniowaną i niemożliwą do określenia „ponadprzeciętnością” jest niewłaściwe i może być niewystarczające w świetle konieczności wyrównania kuratorom niezbędnych kosztów, jakie ponoszą w związku z wykorzystywaniem samochodów prywatnych do celów służbowych, w szczególności w tych przypadkach, gdy nie są w stanie przemieszczać się środkami komunikacji publicznej - wskazano w uzasadnieniu senackiej poprawki. Senat dostrzegł też, że nowela zawężająco traktuje prywatne środki lokomocji, wyłączając np... możliwość rekompensaty za koszty korzystania z motocykla. - Dlatego Izba uznała, że kuratorzy – w ramach środków dostępnych w planie finansowym sądu okręgowego – powinni otrzymywać dodatkowy ryczałt z tytułu używania pojazdu prywatnego do celów służbowych, pod warunkiem jedynie złożenia stosownego wniosku, zatwierdzonego przez kierownika zespołu kuratorskiej służby sądowej jako osobę najlepiej znającą realia pracy na
danym terenie - dodano.

Czytaj w LEX: Skarga na kuratora sądowego oraz tryb jej rozpoznania >>>

Czytaj w LEX: Nawiązanie stosunku pracy z kuratorem sądowym >>>

Czytaj: Kuratorzy boją się o swoje dyscyplinarki - MS ogranicza rolę ich samorządu>

Obecny model dyscyplinarek się sprawdza, niepotrzebna rewolucja

Kolejny pakiet poprawek to wycofanie się ze zmian, które w ocenie kuratorów osłabiają ich samorząd. Chodzi m.in. o zmiany dotyczące dyscyplinarek, które zostały już nieco poprawione na etapie Sejmowym. Przypomnijmy obecnie zgodnie z ustawą o kuratorach sądowych, "kuratorskie" sądy dyscyplinarne są dwuinstancyjne. Sąd drugiej instancji działa przy Ministrze Sprawiedliwości, a minister powołuje składy członków spośród kandydatów (z każdego okręgu) wskazanych przez okręgowe zgromadzenia kuratorów (później w kolejności alfabetycznej składy). Zgromadzenia wybierają też członków sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji, który działa przy danym sądzie okręgowym. Składy w tym przypadku wybiera prezes sądu okręgowego również w kolejności alfabetycznej.

Jest też rzecznik dyscyplinarny kuratorów, którego wybiera okręgowe zgromadzenie kuratorów spośród swoich członków. Kadencja rzecznika dyscyplinarnego trwa 6 lat. To on na żądanie prezesa sądu okręgowego przeprowadza postępowanie wyjaśniające i występuje z ewentualnym wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Co ważne, od orzeczenia sądu dyscyplinarnego drugiej instancji służy stronom odwołanie do Sądu Apelacyjnego w Warszawie, w terminie 30 dni od dnia doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem.

Co w noweli? Po pierwsze, w sprawach dyscyplinarnych kuratorów zawodowych mają orzekać:

  • w pierwszej instancji – sąd dyscyplinarny w sądzie okręgowym, zwany dalej „sądem dyscyplinarnym pierwszej instancji”, w składzie 3-osobowym;
  • w drugiej instancji – sąd okręgowy w składzie 3 sędziów. Z kolei rzecznika dyscyplinarnego powołuje na 4-letnią kadencję prezes sądu okręgowego spośród kuratorów zawodowych pełniących służbę w danym okręgu.

To, co budziło równie duże emocje - w przypadku nieobsadzenia stanowiska rzecznika dyscyplinarnego, wyłączenia go od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym albo jego długotrwałej nieobecności - jego zadania miał wykonywać sędzia wizytator wskazany przez prezesa sądu okręgowego. Rola okręgowego zgromadzenia kuratorów ograniczona została w tym przypadku do wyboru członków sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji. W czasie prac w podkomisji sejmowej wprowadzono tu poprawkę - dodano, że ilekroć w przepisach mowa o rzeczniku dyscyplinarnym oznacza to też zastępcę rzecznika dyscyplinarnego, rezygnując w ten sposób z sędziego wizytatora.

Senat idzie dalej i wraca do tego co jest obecnie, jedynie doprecyzowując pewne kwestie. - Istniejący model wyboru rzeczników dyscyplinarnych przez okręgowe zgromadzenia kuratorów spośród ich członków czyni zadość poszanowaniu samorządności zawodowej tego środowiska i jest przez nie w pełni akceptowany. Nie ma zatem powodów do jego zmiany, przez powierzenie kompetencji powoływania rzeczników prezesom sądów okręgowych - uzasadniono. Dodano, że w ocenie Senatu sprawdza się też dotychczasowy  model sądownictwa dyscyplinarnego kuratorów - więc nie ma potrzeby jego gruntownej zmiany, której w dodatku nie popiera środowisko kuratorów sądowych. - Projektodawca w żaden sposób nie wykazał, by funkcjonowanie sądów dyscyplinarnych, a zwłaszcza sądu drugiej instancji przy Ministrze Sprawiedliwości, napotykało na jakiekolwiek przeszkody rzutujące negatywnie na egzekwowanie najwyższych standardów w zakresie wykonywania obowiązków przez kuratorów sądowych. Jednocześnie – w sytuacji permanentnego wzrostu liczby spraw poddawanych kognicji sądów powszechnych, powodującego przewlekłość postępowań – Senat ma poważne zastrzeżenia do powierzenia rozpoznawania spraw dyscyplinarnych sądom okręgowym jako drugiej instancji - zaznaczono.

Nie dla wydłużenie czasu wszczynania "dyscyplinarek"

Senat uznał też za bezzasadne wydłużenie (z miesiąca do 90 dni) terminu wszczynania postępowania dyscyplinarnego oraz ustalenia aż trzyletniego terminu przedawnienia karalności przewinień dyscyplinarnych kuratorów sądowych.

- W szczególności projektodawca nie wykazał, by kuratorzy byli grupą zawodową wyjątkowo podatną na popełnianie przewinień dyscyplinarnych ani też tego, by w tej grupie egzekwowanie odpowiedzialności dyscyplinarnej natrafiało na szczególne przeszkody. Izba miała przy tym ponadto na uwadze, że regulacja taka jest znacząco dolegliwsza od analogicznych unormowań odnoszących się do pracowników sądów i prokuratury, członków korpusu służby cywilnej, funkcjonariuszy Służby Więziennej, a nawet funkcjonariuszy cywilnego wywiadu i kontrwywiadu oraz żołnierzy zawodowych - uzasadniono poprawkę wycofującą się z tych przepisów.

 

Jak kurator okręgowy to z okręgu, i pod okiem zgromadzenia

Przypomnijmy, że zgodnie z wersją projektu, którą skierowano do Sejmu, kuratora okręgowego miał powoływać minister sprawiedliwości na okres 4 lat, najwyżej na dwie kolejne kadencje, mógł przy tym zasięgnąć opinii okręgowego zgromadzenia kuratorów. Obecnie kuratora okręgowego powołuje, na 6-letnią kadencję, prezes sądu okręgowego spośród - co ważne - kandydatów wybranych przez okręgowe zgromadzenie kuratorów ze swego grona, bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy członków zgromadzenia. I dopiero w przypadku niedokonania wyboru kandydatów przez dwa kolejne zgromadzenia kuratorów, prezes sądu okręgowego powołuje go samodzielnie. Zgodnie z przyjętą nowelą kuratora okręgowego minister będzie powoływał spośród kuratorów zatrudnionych w danym okręgu. Będzie jednak możliwość - ze względu na dobro kuratorskiej służby sądowej powołania go spośród kuratorów zawodowych spoza okręgu. Okręgowe zgromadzenie kuratorów podobnie jak prezes sądu okręgowego mogą zgłosić, niezależnie, po trzech kandydatów.  

Senat poprawił, że kuratora okręgowego powołuje Minister Sprawiedliwości spośród kandydatów wybranych przez okręgowe zgromadzenie kuratorów ze swego grona, bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy członków zgromadzenia. W tej wersji okręgowe zgromadzenie kuratorów przedstawiałyby ministrowi nie więcej niż 3 kandydatów na stanowisko kuratora okręgowego spełniających warunki, o których mowa w ust. 4, w terminie 14 dni od dnia zwolnienia tego stanowiska.  A w przypadku niedokonania wyboru kandydatów na dwóch kolejnych posiedzeniach okręgowego zgromadzenia kuratorów, Minister Sprawiedliwości powoływałby kuratora okręgowego samodzielnie ale spośród kuratorów zawodowych zatrudnionych w danym okręgu sądowym.